Strona 1 z 2
SZARA RZECZYWISTOŚĆ
: 05 lut 2007, 23:33
autor: robertford
Niestety szara rzeczywistość w tej mojej robocie.
Zajżyjcie

: 05 lut 2007, 23:50
autor: Yagr
Robertford, oby ci się coś takiego nie przytrafiło...
p.s. a jak tam zdrówko po uzdrowisku?
: 05 lut 2007, 23:54
autor: MARKKO
ja powiemkrótko są policjanci i Policjanci

wiekszośc z nas obowiązuja dalej rota przysięgi wojskowej moze to nie to samo ale także chodzi o życie. niestety jeśli chodzi o "policjantów" dzisiaj miałem sytuacje gdzie facet zatrzymał patrol pieszy bo mu chate obrobili on do nich gadał a oni do mnie sie przyczepili że fajke paliłem na ulicy i zgasiłem na chodniku

czy to normalne? Ogólnie szacunek dla zawodu!!!!!
: 05 lut 2007, 23:57
autor: Yagr
MARKKO, pełna racja jak w każdej grupie są tacy i tacy... ja trafiałem i na o.k. i na takich, którym bym ręki nie podał...
: 06 lut 2007, 09:33
autor: robertford
Yagr pisze:Robertford, oby ci się coś takiego nie przytrafiło...
p.s. a jak tam zdrówko po uzdrowisku?
A powiem Ci Yagr że różnie, raz dobrze raz tak sobie. Ta noga już chyba nie wróci do stanu z przed operacji.
: 06 lut 2007, 09:35
autor: WieSiu
niestety ja tez trafiam na takich i na takich

szkoda ze musze sie tak denerwowac przy tych policjantach, bo przy Policjantach,to nawet z mandatem w spokoju czlowiek sie zgodzi, pod warunkiem ze jest od rzeczywiscie niewynikajacy z zawzietosci policjantow.
: 06 lut 2007, 14:46
autor: Pexu
a ja Wam powiem ze przez rok jazdy mialem jedna kontrole: radiowoz sie zatrzymal przed przejsciem dla pieszych, ja myslalem ze niebiescy skrecali gdzies a oni przepuszczali kogos na pasach (mieli zamiar bo ten ktos nie wszedl na pasy jeszcze) ja jechalem obok, nie zauwazylem tej osoby stojacej przed przejsciem i pojechalem sobie dalej... no wiec oni za mna, kogucik i musialem zjechac na pobocze... pierwsza kontrola, nerwy w pelni hehe

policjant do mnie ze to bedzie 400 czy 500 zeta (nie pamietam juz dokladnie) i 10 pkt karnych... prawko mialem od grudnia, essiego od stycznie a zdarzenie mialo miejsce na przelomie marca i kwietnia jakos - oczywiscie mowie ze nie zauwazylem, staram sie wytlumaczyc, policjant zabral dokumenty, sprawdzil wszystko i ... pouczyl mnie ze musze na drugi raz miec swiatla wlaczone (pomalu zaczynalo sie sciemniac) !! ludzkie oblicze policji, zlitowali sie nad swiezo upieczonym kierowca hehe

ostatnio tez bylem uczestnikiem akcji "trzezwy poranek" ale nawet nie zdarzylem dmuchac - policjantowi siadla bateria w alkomacie wiec dostalem na pamiatke ustnik tylko

zatem ja nie moge powiedziec zlego slowa (poki co...) o drogowce

: 06 lut 2007, 15:40
autor: robertford
A no widzisz. Jest zasada, grzecznie i z poczuciem winy a będzie dobrze. A jak ktoś wyskakuje odrazu z krzykiem i buzia to i ja jestem stanowczy i nieubłagany.
: 06 lut 2007, 16:36
autor: jakobs72
robertford pisze: Jest zasada, grzecznie i z poczuciem winy a będzie dobrze.
Zgadza sie i to w 100%
Ja miałem takie zdażenie. Jechałem na obwodnicy w Kędzieżynie Kożlu, tam jest ograniczenie do 70km/h, a ja miałem 98km/h. Jak to bywa, "za zakrętem stali " i mnie złapali, ale nie byłem pierwszy. Jak podchodziłem do radiowozu to poprzedni "klient" właśnie dyskutował z władzą jak to można stać na obwodnicy i łapać na radar, nie chciał przyjąć mandatu i w ogóle był bardzo upierdliwy i niemiły dla policjantów. Jak odchodził to zobaczyłem że dostał mandat w wyskości 300zł za to samo przwinnienie co ja. Włosy dęba mi stanęły, bo myślałem że trafiłem na "ostrych" policjantów. Podchodzę do otwartego okna w radiowozie , patrze a policjant aż cały się trzęsie ze złości po wcześniejszej rozmowie. Myślę sobie to przepadłem. Policjant grzecznie pokazał mi "suszarkę" z odczytem, ja się przyznałem, zrobiłem bardzo pokorną minkę i ........ zaczeliśmy rozmawiać o różnych żeczach. Potem zmieniliśmy temat na żartobliwy i skończyliśmy rozmowę w miłej atmosferze. Mandat jaki dostałem to 50 zł i 0 pkt karnych
Naprawdę WARTO być miłym i to nie tylko dla policjantów.
Jestem z zawodu kierowcą i myślę że jeśli ludzie by byli milsi dla siebie to lepiej i bezpieczniej by było na drogach i w ogóle w życiu
: 06 lut 2007, 16:40
autor: darcun4
Ja tam też w Zgierzu żartowałem, ale mi wlepili 100 i 4 p-ty.Pewnie znałeś lepsze kawały

: 06 lut 2007, 22:14
autor: tomi
Darcun jak byś nie żartował dostałbyś 200 zeta
Swoją drogą to czy to będzie policjant czy urzędnik czy ksiądz itp. Możesz trafić na gościa w porządku lub nie. Co do kontroli drogowej to warto być miłym i udawać niewiniątko i zrobić taką minę

: 07 lut 2007, 00:10
autor: Adaś
ja pierwszą swoją kontrole drogową miałem pod Rotundą w Warszawie

na rondzie zawracałem a, że miałem urwany tłumik to policjant lizaczkiem pomachał i musiałem zjechać

Wziął ode mnie dokumenty i mówi do mnie, że coś mi głośno samochód chodzi. Ja zaczełem się jąkać a on do mnie "pewnie przed chwilą sie panu urwał co?"

no to przytaknełem

Wziął dokumenty, sprawdził, przyszeł i powiedział, żebym ten tłumik naprawił jak najszybciej i pojechałem wolny

Zaś przy drugiej kontroli policjant zobaczyl, ze wioze pasażera z tyłu bez pasów i nieubłaganie wlepił mi 100zł mandatu i jeszcze dokładnie samochód przejrzał, od zaglądania pod maske do sprawdzenia opon. Jak powiedzialem mu, że mam zapas założony to kazał mi pokazać uszkodzone koło i nawet sprawdził ręką czy ono naprawde nie ma powietrza

Koniecznie chciał mi dowód zabrać chyba

A dodam, że ja w stosunku do Policjantów jestem grzeczny i wyrażam skruche

ale ten drugi był jakiś nieludzki

chyba zbierał sobie blaszki na mundurze

: 07 lut 2007, 07:13
autor: cidzej
chyba raczej zbieral na wieczorną flaszkę a nie na blaszkę ...
ja służbowo - nie powiem - kontakty z policją mam ok
ale moje prywatne kontakty z p..... nie są najlepsze i zastanawiam sie czy pranie mózgów to im robią w akademii, juz w pracy czy po prostu tacy ludzie do p.... trafiaja.
moje dwa rozne osądy policji wynikaja zapewne z tego, ze sluzbowo mam doczynienia z wyzszym szczeblem, tym bardziej wyksztalconym, natomiast prywatnie z krawężnikami itd ....
: 07 lut 2007, 10:45
autor: Yagr
cidzej, jak człowiek jest w porządku to będzie taki niezależnie czy jest po podstawówce czy ma profesurę

: 07 lut 2007, 10:49
autor: Pexu
co wiecej, powiem ze czesto jest iz wlasnie ktos z wyksztalceniem wyzszym jest mniej "w porzadku" niz ktos bez niego...
