Strona 1 z 1
Skasowalem Essiego
: 26 kwie 2007, 20:13
autor: Patryk
Siemano, mam zla wiadomosc, skasowalem Essiego no w sumie to mi go skasowali ale do rzeczy. W poniedzialek jadac sobie spokojnie po moim rodzinnym Mikolowie ustepowalem pierwszenstwa zblizajac sie do ronda gdy gostek ktory jechal za mna sie zagapil i wjechal mi w bagaznik

Policja, dmuchanie w "balonik", bla bla bla potem rzeczoznawca ktory mi powiedzial ze wartosc naprawy przekracza wartosc rynkowa pojazdu czyli "szkoda calkowita" = kasacja samochodu

to na tyle zobaczymy co dalej bedzie, pozdro

: 26 kwie 2007, 20:17
autor: cidzej
łaaa tylko pozazdrościć

chyba byś nigdy tyle za neigo niedostał na giełdzie co z ubezpieczenia dostaniesz

: 26 kwie 2007, 21:50
autor: KuRowSKi
Moje kondolencje. Ja mojego Esa poskładałem do kupy po zderzeniu z Mercem Sprinterem.
Miałem uderzenie w prawy przód. Przemieścił mi się cały przód na lewo, złamał McPherson, pogieło wahacz, drzwi całe w środku, błotnik w silniku, a maska też się cała pogieła. Tylko zderzak powrócił na swoje miejsce (wyglądało to komicznie cały przód pogięty a zderzak jak nie naruszony).
: 26 kwie 2007, 23:15
autor: SlaVkoEg
Patryk, troche sie pospawa, troche sie wyklepie, kilka kilo szpachlu i jeszcze na gieldzie pojdzie za niezle pieniadze
a tak na powaznie to wspolczuje

Nie wiem jak jest z tymi ubezpieczeniami ale jak nie z Twojej winy to chyba nie jest az tak zle- moze nawet calkiem dobrze na tym wyjdziesz

: 26 kwie 2007, 23:20
autor: cidzej
aktualnie sytuacji sie odwrocila i z reguly w cennikach samochody duzo drozej stoja niz na gieldach czy allegro

: 26 kwie 2007, 23:30
autor: Yagr
Patryk, wyrazy współczucia! Dobrze że ci się nic nie stało! Ale współczuję ci nie dla tego że straciłes auto bo wczesniej czy później i tak ci się to zwróci (mam nadzieję). Współczuję ci tych wszystkich formalności, biegania i czasu bez auta...
: 27 kwie 2007, 08:23
autor: WieSiu
Patryk, wspulczucia

ale troche mnie tym zdenerwowales

nawet Twojego auta nie zobaczylem,a juz je skasowales

Moze zapodaj fotki jak teraz escorcik wyglada

: 27 kwie 2007, 09:27
autor: Pexu
ehhh... no i nawet jak czlowiek nie szaleje na drodze to zawsze moze sie nadziac na barana jakiegos, wspolczuje Patryk...
: 27 kwie 2007, 09:32
autor: emceha
UUUUUU szkoda
Patryk, ładne mk5 było

z łatką na prawym pośladku

: 01 maja 2007, 21:05
autor: Patryk
Dzieki za te wszystkie wyrazy wspolczucia, jak na razie czekam na orzeczenie z ubezpieczalni, zobaczymy jaka zrobia wycene ale jesli dostane malo to sie bede odwolywac, bylem juz u takiego znajomego blacharza ktory zrobi mi cale autko na cycus za 1600-1700 zl

wyprostuje tylny pas, naprawi zderzak ze bedzie wygladal jak nowy, wymieni mi zgnite progi i nadkola, zlikwiduje ta "latke" z tylnej klapy i wszystko elegancko wymaluje tak ze autko bedzie wygladalo jak nowka

tak wiec chcialbym dostac przynajmniej te 1600 zl i bede zadowolony z zaistnialej sytuacji mimo tych wszystkich nieprzyjemnosci

Fotek chwilowo nie mam czym zrobic ale jak tylko cos mi sie uda zalatwic to od razu wrzuce, pozdro
: 02 maja 2007, 01:11
autor: Jamszoł
Patryk, daj no jakieś foty .
: 03 maja 2007, 20:33
autor: Patryk
Panowie (i Panie) jest dobrze, wrecz bardzo dobrze, naprawa calej blacharki ma mnie kosztowac 1600-1700zl a dzis dostalem pismo z Allianz ze dostane 2300zl odszkodowania

tak wiec autko sobie odremontuje elegancko i jeszcze cosik mu wrzuce fajnego

a fot nie mam czym teraz zrobic ale moze jutro cos wykombinuje to zapodam, pozdro
: 03 maja 2007, 20:41
autor: Lucas7911
Swietnie - Ja swojego też rozwalę

. A tak na poważnie to podczas takiego zdarzenia mimo nerwów dobrze że można wyjść na swoje i wszystko dobrze się kończy