Strona 1 z 2
konsekwencje jazdy autem z niewaznym dowodem tymczasowym
: 05 sty 2008, 19:20
autor: cidzej
niewiecie przypadkiem jak policja traktuje jazde samochodem, w ktorym uplynela waznosc dowodu tymczasowego (miekkiego) ?? chcialem przyprowadzic bratu jego esa do warszawy, ale dowod tymczasowy skonczyl sie w pitek (4.01.2008) a ja moge do niego jechac dopiero jutro (6.01.2008). nie chcialbym czekac az przywioza mi dowod tymczasowy i brat go wymieni na twardy bo wtedy mina ze 2 tyg zanim przyprowadze tego esa, a tak by juz jutro byl
nie wiecie co grozi w takim przypadku jak policja zatrzyma ?? powinno isc sie dogadac czy nie ??
: 05 sty 2008, 19:28
autor: nova
Prawdopodobnie mogą potraktowac jak auto bez dowodu a poza tym w miękim nie masz wbitego przeglądu, a z drugiej strony zależy na jakiego policjanta sie trafi.

: 05 sty 2008, 19:34
autor: mikruss
Ja z miękkim to po 2 miechy ganiałem, a przegląd chyba jest wbity a nawet musi być.
: 05 sty 2008, 20:23
autor: Przemo
przeglad masz wbity na tymczasowym.. ja jezdzilem tydzien dluzej niz byl wazny bo mi sie zapomnialo.. to zalezy od policjanta.. jak bedzie czlowiek to sie dogadasz i pouczenie jak nie to ci walnie mandat.. a nawet uniemozliwi dalsza jazde jak juz bedzie skur...

: 05 sty 2008, 20:28
autor: Yagr
miałem taką sytuację, łapnął mnie patrol w sobotę a miękki skończył się we wtorek. Wykpiłem się studiami, że niby miałem kolokwium itp i nie mogłem opuścić. Panowie w niebieskim popatrzyli krzywo, pogrozili ale puścili. Wszystko zależy na kogo i w jakim humorze trafisz.
: 05 sty 2008, 20:30
autor: nova
Racja Grzesiu dużo zależy od humoru i człowieka niestety
: 05 sty 2008, 20:51
autor: cidzej
czyli mowicie, ze da sie wykrecic
dowod skonczyl sie w piatek a mamy niedziele - moge sprobowac sie wykrecic, ze zorientowalem sie na wyjezdzie (do rodziny, znajomych, uczelnie itepe), ale przeciez jakos musze wrocic do domu z autem

mam do pokonania duza/nieduza trase 60km Sochaczew - Warszawa
a co do przegladu - w dowodzie tymczasowym nie ma daty waznosci przegladu

: 05 sty 2008, 21:01
autor: robertford
To teraz ja. Wszyscy piszą ta lepszą strone medalu. A ja napiszę co może grozić z tej gorszej. Przede wszystkim zatrzymanie dowodu miękkiego za pokwitowaniem bez daty ważności na dalszą jazdę - jeżeli termin upłynął to mandat do 500 złotych za poruszanie sie pojazdem nie dopuszczonym do ruchu. I wcale nie ma w miekkim dowodzie wbitego terminu przeglądu tylko jest wpisana data ważności nic więcej.
: 05 sty 2008, 21:14
autor: cidzej
no to nieciekawie. zawsze musicie uprzykrzyć ludziom życie
wszystko przez to, ze w tym pieprzonym wydziale komunikacji musieli koniecznie dać dowód tymczasowy jak ani miejsce rejestracji (dokladnie ten sam adres) jest nowego i starego wlasciciela jest, niezmieniane sa tablice ani nic i jeszcze na dokladke to moj brat.

: 05 sty 2008, 21:18
autor: robertford
Ale co do mnie masz pretensje. Miej pretensje do wydziału komunikacji że tylko aby ściągnąć kasę dla nich sie liczy. Pytałeś na początku co może grozić to Ci odpisałem wiec nie rozumiem twojego zbulwersowania.
: 05 sty 2008, 21:19
autor: cidzej
robertford, za bardzo to wziales do siebie

mam nadzieje, ze w razie czego odpukać Twoi "koeldzy" z drogówki będą bardziej wyrozumiali

: 05 sty 2008, 21:20
autor: mikruss
A co jesli ja bylem w Urzedzie Komunikacji w ostatni dzien wazności miękkiego dowodu a Pani w okienku mi mówi że nie może go znaleźć ale jak będzie to zadzwoni.
Ja miałem taką sytuację i co w tedy a dalej dowodu nie przedłużyła.

: 05 sty 2008, 21:22
autor: robertford
Niestety to samo takie mamy prawo niestety.
: 05 sty 2008, 21:23
autor: cidzej
a właśnie ! ja miałem podobną sytuacje - ide do urzędu grzecznie w czwartkowy poranek a babeczka mi mówi, że numerki na ten tydzień skończyły się juz w środę popołudniu i proszę przyjść w poniedziałek

: 05 sty 2008, 21:29
autor: robertford
Panowie pytacie to odpowiadam. A że burdel mają w urzędach to tylko i wyłącznie do nich pretensje a nie do Policji. Na drodze policjant jak zatrzyma pojazd z nieważnym dowodem to niestety trzeba sie liczyć z jego zatrzymaniem takie są procedury. Jak policjant bedzie wyrozumiały to pouczy dodatkowo. Teraz weźcie sobie strone policjanta jedzie sobie taki kierowca bez ważnego dowodu, zatrzymujesz go jako policjant wychodzi w trakcie kontroli że upłynął termin ważności dowodu, kierowca cie prosi aby go nie zatrzymywać ty dajesz sie uprosić. Kierowca odjeżdża i za parę kilometrów powoduje wypadek. I co wtedy, dojdą że wcześniej była kontrola i policjant dopuścił pojazd do dalszej jazdy i tutaj macie po dupie mały Zonk. Takie są realia Panowie kto ma miękkie serce musi mieć twardą dupę.