Strona 1 z 1

Skorodowane podłużnice tylnie

: 26 kwie 2008, 19:46
autor: osan
Witam,bylem ostatnio na przegladzie i koles mi powiedzial, ze powinno sie zrobic podlużnice tylnie bo strasznie są skorodowane i przy uderzeniu w moje auto od tyłu samochód może złożyć się jak charmonijka. I tu moje zapytanie ile blacharz bierze mniej wiecej za taką usługe,żeby to naprawić.

P.S auto i tak idzie niedługo na sprzedaż, ale nie chce ludziom badziewia sprzedawać

: 27 kwie 2008, 14:18
autor: robertford
Było już na ten temat wiele rozważań. Poszukaj - opcja szukaj. ;)

: 27 kwie 2008, 17:02
autor: osan
Patrzylem ale odnosnie ceny nic nie ma

: 27 kwie 2008, 18:02
autor: morgon
bo nikt Ci tu ceny nie poda!!! Ceny różnią się od regionu Polski, od tego na ile blacharz sobie wyceni robotę i pewnie jeszcze od wielu innych rzeczy jak np. jaki obecnie blacharz ma humor. Poza tym nie wiadomo na jakiej długości masz zgnite podłużnice i czy będzie do czego przyspawać nowe wstawki bo może się okazać że przy dłubaniu zdłubiesz jeszcze pół podłogi. Jedyne wyjście to ruszyć cztery litery do flachmana i niech oglądnie i wyceni

: 27 kwie 2008, 19:16
autor: siutek
osan zle patrzyles, bo tak sie sklada, ze calkiem niedawno, jakis tydzien, dwa temu sam pisalem o swoich podluznicach i o kwocie jaka zawolal moj mechanik. poszperaj jeszcze raz ;)

(wiem, okrutny jestem... niach, niach, niach :P)

: 27 kwie 2008, 23:40
autor: cidzej
osan, powiem tak - nie bedzie tanio. lepiej juz zacznij szukac kupca na auto i dodaj w umowie zapis, ze "kupujący oświadcza iż znany jest mu dokłądnie stan techniczny kupowanego pojazdu" :P

jak zaczniesz podluznice robic to albo dolozysz do tego calego interesu albo zostaniesz z esem na dluzej, bo nie bedzie sie oplacalo go sprzedawac

: 25 cze 2008, 17:51
autor: nonam
Dzisiaj odprowadziłem auto do mechaniora na wymianę cieknącej maglownicy, wiedziałem że podłużnice są już sporo pochrupane rudą, ale dzwonił do mnie i mówił że jest tragedia. Trochę się zacząłem obawiać i pewnie jak odbiorę auto od jednego to zaraz pójdzie do drugiego, chyba że okaże się, że wyceni mi robote na milion dolarów, wtedy będę myślał co z tym zrobić :P Eh te escorty :P

: 25 cze 2008, 20:14
autor: Ven
nonam pisze:Dzisiaj odprowadziłem auto do mechaniora na wymianę cieknącej maglownicy, wiedziałem że podłużnice są już sporo pochrupane rudą, ale dzwonił do mnie i mówił że jest tragedia. Trochę się zacząłem obawiać i pewnie jak odbiorę auto od jednego to zaraz pójdzie do drugiego, chyba że okaże się, że wyceni mi robote na milion dolarów, wtedy będę myślał co z tym zrobić :P Eh te escorty :P
Trzeba było to zrobić podwozie odrazu po kupnie i zakonserwować to by dziś problemu nie było ;)

Ja tak zrobiłem, rok pozniej czyli teraz - podłużnice bez rdzy :)

: 25 cze 2008, 20:26
autor: nonam
Ven, ano trzeba było, robiłem wszystko po koleji i tylko to mi zostało :P A teraz będzie płacz i lament ;P

: 26 cze 2008, 00:01
autor: deathrider_85
O mnie zadbał poprzedni właściciel.
Jedyne co robiłem, to kawałek blachy w podwoziu i jutro autko odbieram po wymienia wlewu i reperaturki nadkola i za tydzień wsio do konserwacji (a nie wiem czy auto na sprzedaż nie pójdzie w przyszłym roku).
Po prostu lubię dbać o samochody :).