Strona 1 z 1

Audi A8 Quattro 3.3 TDI 2004 - wrażenia i opinie

: 30 kwie 2008, 10:10
autor: Ven
Ojciec od dłuższego czasu się rozglądał za tym autem i w koncu dorwał taki co mu odpowiada. Pojechaliśmy po niego do niemcowni, i chyba stolicy nazizmu (Dachau-obóz koncentr.) co nie wróżyło dobrze. Na szczęście sprzedawca był równym gościem, po jezdzie próbnej, oględzinach dokumentów i krótkich negocjacjach cenowych spisaliśmy umowę i w drogę powrotną do PL. (1200km)

Prowadziłęm w drodze powrotnej i powiem tak - 1200km dla takiego auta i dla kierowcy je prowadzącego to jest nic. Pryszcz. O komforcie i wygodzie nie będe się rozpisywał bo kto raz jechał nowszym A6/A8 ten wie o co chodzi. Skrzynia TIPTRONIC to niesamowita sprawa (lekko czuć tylko zmianę przełożenia 1-2, potem wciska w fotel bez przerwy ąż do .... heheh), zawieszenie AIRMATIC, zmieniające wysokość i parametry w zależności od nawierzchni i prędkości to poezja, system audio BOSE i NAVI to miód i orzeszki. Tym autem nie czuje się że jedzie się 160km/h :twisted: Auto to pali 4.5l/100km z prędkością 130/140km/h :shock: . I tu ciekawostka - bo jadąc 90-100km/h auto pali 5-5,5l/100km :mrgreen: A przy 60km/h "już" ok 6litrów. Az chce się jechać szybciej. Przy 200km/h pali 7-8l/100km. Mówię o prędkości podróżnej.

Zaawansowane systemy wspomagania hamowania, kontroli trakcji i napęd quattro powodują że aby tym autem wpaść w poślizg czy wypaść z drogi nawet z stosunkowo dużą prędkością (jechaliśmy momentami w ulewnym deszczu po Autobahnach) trzeba być naprawdę specjalnie "utelantowanym" kierowcą. :grin:

A po przestawieniu auta (czyli zaweszenia, silnika i skrzyni biegów) w tryb "SPORT", złapaniu za manetki manualnej zmiany biegów przy kierownicy [patent z F1], start od zera do [ilu tam się chce :mrgreen: ] pozwala się poczuć jak za kierownicą rasowej sportowej fury i poczuć prawdziwy potencjał i brzmienie silnika 3.3 V6 - imponujący moment obr i moc 233KM. Po prostu miód. Wyprzedzanie tym autem to sama przyjemność, zero obaw, strachu, wątpliwości (także w nocy - światło lamp - wypas). Mimo że nie było to wcale potrzebne bo o efektywności automatycznej skrzyni już pisałem. Pewne odcinki przejeżdżałem używając manuala i manetek, redukcja biegu, pedał w podłoge = wrażenia nie ziemskie :twisted:

Podsumowując, Auto jest piękne i prowadzi się idealnie. :cool:

Nie mniej jednak, mieszkając w Polsce, nigdy w życiu bym sobie go nie kupił. Bo pod blokiem go nie postawie, na wieś nim nie pojadę, w centrum W-wy też strach gdziekolwiek zostawić. A po polskich drogach nie ma gdzie poczuć prawdziwej frajdy z jazdy takim autem i się będzie poprostu marnować. No i koniec końców w życiu nie zapłacił bym tyle kasy za auto ile chcą w salonie za nowego. Co innego żyjąc w Niemczech gdzie jest inna kultura, inna mentalność, inne zarobki, no i zgoła inne drogi ale nie o tym chciałem... Czyli krótko mówiąc, jadąc Audi A8 3.3 TDI Quatrro nie odkochałem się w swoim Essiem, co więcej jeszcze bardziej doceniam jego mnogie zalety :cool: :smile: :mrgreen:

: 30 kwie 2008, 10:45
autor: orion
auto prawie idealne, tylko czemu takie drogie :evil:
mój orion też pochodzi z Dachau :razz:

: 30 kwie 2008, 11:31
autor: emceha
Wypas bryka :shock: Sam bym posmigał taką krówką po autostradach :mrgreen:

: 30 kwie 2008, 20:08
autor: Jamszoł
Piękna poezja.
Ja zbieram kasiore na Audi - ale mam upatrzone A8 D2 - 4,2 ccm benzyna .
Nie chce ropola a 4,2 litra to 320 kucy - cała reszta jak wyżej i też Quatro.
Ale to jeszcze trochę.

: 01 maja 2008, 00:23
autor: Ven
jamszoł pisze:Piękna poezja.
Ja zbieram kasiore na Audi - ale mam upatrzone A8 D2 - 4,2 ccm benzyna .
Nie chce ropola a 4,2 litra to 320 kucy - cała reszta jak wyżej i też Quatro.
Ale to jeszcze trochę.
Hehe no to jest maszynka, przypomniałeś mi że w tym autohausie obok tego A8 TDI 3.3 stał drzwi w drzwi drugi A8 D3 , różnił się tylko kolorem tapicerki (w naszym beż w tym czarna - ble) i właśnie motorem > 4.2 litr V8 335KM. Pamiętam jak Niemiec polecał właśnie tego, mówiąc "mi się bardziej ten podoba, może tego chcecie" i "Tym się o wiele fajniej jezdzi" :grin:

Jasne że miał rację, ale jak prawdziwy Polak odpowiedziałem mu "Zgadzam się, tylko kto za te kilkanaśnie litrów beny na 100km zapłaci" :grin:

100KM więcej przy tej samej wadze auta to musi być kosmiczna różnica w "doznaniach" :twisted: Poza tym samo brzmienie V ósemek to też już miodzio :twisted:

: 01 maja 2008, 11:09
autor: neosystem
emceha, też bym pośmigał, ale ile my mamy pięknych autostrad heeh

: 01 maja 2008, 19:25
autor: Rob
Panowie przypominam ze w Polsce max v na autobanie to 130 km/h :mrgreen: . Tutaj to nawet Ess się nie spoci .... :mrgreen: ;)

: 01 maja 2008, 23:00
autor: Jamszoł
Rob pisze:Panowie przypominam ze w Polsce max v na autobanie to 130 km/h :mrgreen:
Tyle to ja po Kaliszu nieraz śmigam - no prawie - nie przekraczam 120.
Mnie nie chodzi o szybkość , tylko o wygodę.
Połaziłem trochę po forum A8 z reguły , jeśli po mieście , jeździ się spokojnie to A8 4,2ccm spala 13 - 15 l /100km - to wcale nie tak dużo a poza tym to benzyna - zawsze można mu dodać gaz i to tem z wtryskiem w fazie ciekłej.