Strona 1 z 2

Znaczek forda na tylnej klapie

: 18 maja 2008, 20:58
autor: Intruder D1
Ostatnio zacząłem zdejmować u siebie z tylnej klapy wszystkie znaczki. Wiem że napis escort cl i znaczek 16v jest przyklejony na jakiś klej. Ale gdy próbowałem odczepić ten owalny znaczek forda to pękła mi żyłka którą odcinałem znaczki. I teraz nie wiem czy tamten znaczek też jest przyklejany czy jakoś inaczej przymocowany. Może ktoś wie? bo nie chciał bym mieć w razie czego dziurki w klapie. A właśnie zapomniał bym jak jest mocowany w grilu?

: 18 maja 2008, 21:03
autor: ELpYndoL
NA tylnej klapie jak i przód jest na klej wiec nie ma obawy o dziury ;) sprawdzone osobiscie :)

: 18 maja 2008, 21:09
autor: kupiec
możesz delikatnie opalarką podgrzać to lepiej będzie schodzić.

: 18 maja 2008, 21:28
autor: deathrider_85
Z opalarką niech nie przesadza. Lepiej niech dobrze suszarką podgrzeje, żyłka lub nożyk do tapet i jazda.

: 18 maja 2008, 21:47
autor: Rob
ja delikatnie śrubokrętem cienkim zdejmowałem :mrgreen:

: 18 maja 2008, 23:13
autor: Jamszoł
deathrider_85 pisze:nożyk do tapet
Rob pisze:śrubokrętem cienkim
A ja proponuje stalową szpachelkę do szpachlowania woza.
Tamte akcesoria i owszem ale lekko ręka drgnie i lakier załatwiony.
Jak Nonam ściągał swoje z tylnej klapy też mu kazałem wziąć szpachelkę i poszło mu w parę sekund bez podgrzewania.

: 19 maja 2008, 13:05
autor: Intruder D1
Ja zdejmowałem żyłką wędkarską i szło elegancko aż do momentu jak sie wziąłem za znaczek forda :mrgreen:

: 19 maja 2008, 15:04
autor: siutek
heh, moje przyrzady do zdejmowania emblematow to plastikowe kawalki podkladek pod rejestracje :P elegancko wyprofilowane, schodzilo jak nalezy :)

generalnie wszystko jest dobre, tam zadnej srubki czy cos nie ma, jest tylko klej

: 19 maja 2008, 15:16
autor: Dzia
Listwy boczne tez mozna zylka z cignac a jak zostanie klej na karoseri to czym to zmyc ?

: 19 maja 2008, 15:23
autor: siutek
ja mam jakis rozpuszczalnik zapierwiastkowany z poprzedniej pracy :P nie uszkadza lakieru, a klej schodzi niczym kurz :P wczoraj np sciagalem nalepke "PL" elegancko zeszlo

: 19 maja 2008, 16:27
autor: Intruder D1
A może znasz nazwę tego magicznego specyfiku? :grin: chętnie bym go zastosował

: 19 maja 2008, 20:43
autor: kupiec
deathrider_85 pisze:Z opalarką niech nie przesadza
pisałem "delikatnie", ściągałem i lakieru nie uszkodziłem.

: 19 maja 2008, 20:48
autor: siutek
Intruder D1, niestety nie mam nazwy, bo w pracy mielismy to w wiekszych przemyslowych zbiornikach, a ja bralem to do buteleczki po soczku :P wiec chyba ciezko Ci bedzie znalezc "rozpuszczalnik z czarnej porzeczki" :P popytaj po sklepach za rozpuszczalnikiem ktory nie uszkodzi Ci lakieru, jak kupisz to najpierw sprawdz w jakims niewidocznym miejscu czy Ci lakier nie matowieje, a jesli wszystko gra, to dzialaj smialo.

: 19 maja 2008, 21:00
autor: Intruder D1
Chyba będę musiał tak zrobić dzięki wielkie :grin:

: 20 maja 2008, 00:05
autor: Intruder D1
słyszałem że i truskawka nie jest zła trochę więcej pracy ale efekt ten sam :mrgreen: