moja niedzielna przygoda z essem :P
: 24 lis 2008, 09:14
zaczyna sie zima, zaczynaja sie przygody z essem 
wczoraj np chcialm skoczyc na chwilke w trase, ide do auta, a tam flak.... ale spoko, czasem mu sie to zdarza (prawdopodobnie krzywa felga
) pompka na glebe i jazda!
- po napompowaniu kola wsiadam za kółko, krece kluczykiem a tu zonk, aku coraz słabszy... (a ma ledwie rok)
- wymontowalem aku, zanioslem do domu, i rozpoczalem poszukiwania po znajomych prostownika, jechalem po niego 60km (autem kumpla)
- gdy dowiozlem sprzet do domu, chce podlaczyc do aku, ale nie moge sie dobic do koreczkow
z tego co wiem podczas ladowania powinny byc odkrecone
przez cala dlugosc aku mam listwe, ktorej za chiny nie moge zdemontowac, domyslam sie ze wlasnie pod nia sa koreczki. trudno, kumpel wspomnial ze on zawsze ladowal bez odkrecania i bylo ok. wiec w akcie desperacji sam postanowilem zaryzykowac.
- o 20.30 poszedlem na parking zamontowac aku do auta. ciemno jak w tylku u murzyna, ja wyposarzony jedynie w swiatlo z komorki zaczalem montaz
- jedna klema poszla gladko, ale druga... ukręciłem śrubę (a wcale mocno nie krecilem), no to stwierdzilem ze ide szukac zamiennej srudbki do domu
- gdy chcialem siegnac klucze od domu z samochodu, zlapalem za klamke, ale otwierajac drzi uslyszalem trzask, a klamka zostala w moich dloniach
- tego bylo juz za wiele...
ma ktos moze na sprzedaz klamke zewnetrzna pasazera przod?? mkV??
dzisiaj walki z aku cd
panowie... zima idzie!! bedzie co pisac
wczoraj np chcialm skoczyc na chwilke w trase, ide do auta, a tam flak.... ale spoko, czasem mu sie to zdarza (prawdopodobnie krzywa felga
- po napompowaniu kola wsiadam za kółko, krece kluczykiem a tu zonk, aku coraz słabszy... (a ma ledwie rok)
- wymontowalem aku, zanioslem do domu, i rozpoczalem poszukiwania po znajomych prostownika, jechalem po niego 60km (autem kumpla)
- gdy dowiozlem sprzet do domu, chce podlaczyc do aku, ale nie moge sie dobic do koreczkow
- o 20.30 poszedlem na parking zamontowac aku do auta. ciemno jak w tylku u murzyna, ja wyposarzony jedynie w swiatlo z komorki zaczalem montaz
- jedna klema poszla gladko, ale druga... ukręciłem śrubę (a wcale mocno nie krecilem), no to stwierdzilem ze ide szukac zamiennej srudbki do domu
- gdy chcialem siegnac klucze od domu z samochodu, zlapalem za klamke, ale otwierajac drzi uslyszalem trzask, a klamka zostala w moich dloniach
- tego bylo juz za wiele...
ma ktos moze na sprzedaz klamke zewnetrzna pasazera przod?? mkV??
dzisiaj walki z aku cd
panowie... zima idzie!! bedzie co pisac