Strona 1 z 2

Rok 2008

: 04 sty 2009, 01:08
autor: ELpYndoL
Dla mnie to byłdobry rok :) zdrowie dopisuje autka sie nie psuły finanse jako tako :) byłem na wszystkich Zlocikach :) i tak rozmyslajac to ten Novy 2009 rok jak bedzie dlamnie taki jak jego poprzednik 2008 to bedzie Super .nie spotkało mnie nic złego ani przykrego w 2008r no moze poza tym ze w 2008.08.08 brałem Ślub :P (rozwodu jeszcze nie planujemy )
ogólnie sporo sie działo ale wszystko na + wiec 2008 był dobrym rokiem :)

: 04 sty 2009, 01:19
autor: yezozwierz
Nawet ostatnio na ten temat rozmawiałem z moją lubą.. I stwierdziliśmy, że rok 2008 bezapelacyjnie minął pod znakiem "Kfiatka" czy też "Żabci" jak kto woli. Domyślacie się z pewnością że chodzi o RS'a... Zaczęło się w marcu i całkiem zmieniło moje życie. Zacząłem coraz więcej siedzieć przy samochodzie, mieć coraz mniej czasu, a w rozmowach z kobietą wprowadzać coraz więcej motoryzacji.

W zasadzie w 2008 roku w moim życiu nie wydarzyło się nic tak spektakularnego jak historia Żabola...

Więc nie wiem, czy podsumować go pozytywnie czy negatywnie. Bo wiele się nauczyłem, przeżyłem wiele wspaniałych chwil, ale rówie dużo porażek i rozczarowań. Historia Kfiatka nie zakończyła się happy endem. Również 2008 rok upłynął pod znakiem walki z Pugiem (chyba wygrana bo jeździ jak trzeba) oraz padnięcia silnika w Cabrio. Jakbym tak policzył wszystkie wydatki związane z samochodami w 2008 no to z pewnością były by kosmiczne :D

Na szczęście rok zakończył się pozytywnym akcentem w postaci udanego swapa jednostki z RS2000 do Cabrio.

Mam nadzieję że w 2009 uniknę podobnych przygód..

Z życzeń jakie mam na '09 to przedewszystkim znalezienie pracy, bo nie mam obecnie żadnych dochodów, a planuję powazne zmiany w życiu osobistym na lata 2009-2010 :)

: 04 sty 2009, 11:27
autor: kowal
ja 2008 rok wspominam jako znalezienie dość dochodowych zajęć, dzięki czemu przez długi czas nie musiałem się martwić a mogłem spokojnie zainwestować sobie w samochód. jak większość wie, okazało się to później utopieniem kasy i sporą stratą ale cóż, przez jakiś czas dobrze bawiłem się na łódzkich drogach :D

dobrze też wspominam zloty, na które dopiero zacząłem uczęszczać, dzięki czemu poznałem super ludzi :)
zobaczymy co mi przyniesie w 2009 mój nowy zakup :>

: 04 sty 2009, 12:00
autor: cidzej
tak a'propo żaby to (nie dam sobie łapy uciąć) ale zielonego RSa w identyczny kolorze jak kowala, tez RS, ta sama atrapa i garb na masce mijałem na jednym z warszawskich skrzyżowań 2 a w zasadzie to juz 3 stycznia 2009roku :D może już go ktoś zreanimował :D a może jest ich* więcej :P



* ich = zielonych żaboli :P

2008 był ok, ale 2009 musi być lepszy, bo nie można osiadać na laurach i trzeba mieć ambicję :D

: 04 sty 2009, 12:05
autor: kowal
zadzwonię na policję, zgłoszę że grozili mi bronią żeby podpisał umowę, a teraz chce z powrotem auto :D i oddam im te 900 zł które wpisali w umowę :D

: 04 sty 2009, 12:15
autor: Megi
to był przełomowy rok :) zaczynając od początku zrobiłam prawko :P potem dorobiłam się Zuzi :D Wyszłam za Admina :) spędziłam cudowny tydzien miodowy w Grecji :D I najważniejsze- pożegnałam ukochany samochodzik i zmieniłam go na kolejny na razie fajny samochodzik :D No i rok zakończył się wyśmienicie, więc wierząc w przepowiednie cały nowy rok też taki będzie :)
Tego Wam Panie i Panowie życze :)

: 04 sty 2009, 13:02
autor: orion
U mnie w 2008 było OK :) generalnie oceniam na plus , zmontowałem sobie fajnego RS, awans w pracy, zdrowie dopisuje i fajowy zlocik zimowy zaliczyłem , ale mam nadzieję, że w 2009 będzie jeszcze lepiej :grin:

: 04 sty 2009, 13:16
autor: Jamszoł
U mnie rok 2008 przeszedł bez żadnych ekscesów.
Spokojny , na luzie - nic się nie wydarzyło.
Jeśli obecny 2009 będzie taki sam to już będzie OK

: 04 sty 2009, 13:26
autor: nova
A u nas :lol: miniony rok mozna zaliczyc do udanych,
Finansowo było oki ( co nie znaczy że może być lepiej )
Escort i maluch sprawowały sie w porządku nie licząć małych psikusów
Udało nam sie zaliczyc 2 zloty w tym jeden organizowany przez nas, który jak czytam podobał sie i frekwencja byla spora :cool:
Tak więc oby 2009 był lepszy albo taki sam :cool:

: 04 sty 2009, 19:48
autor: dziku
Megi pisze:(...)I najważniejsze- pożegnałam ukochany samochodzik(...)
To stwierdzenie mnie zmartwiło :P Jeśli to miało być udane posunięcie to zaczynam się bać żeby się nie rozpadł gdzieś po drodze :P

A dla mnie też był dobry. Skończyłem studia, wziąłem ślub, spodziewam się dziecka i kupiłem swój pierwszy w życiu samochodzik :)

: 05 sty 2009, 10:48
autor: WieSiu
Dla mnie to byl bardzo dobry rok, rowniez wzialem slub, otworzylem wlasna dzialalnosc, kupilem swoje marzenie,czyli cabrio. Zaliczylem wszystkie Zloty jakie byly w 2008 roku co mnie ogromnie cieszy. Nowy rok chcialbym ze byl chociaz w 50% tak dobry jak tamten.
dziku pisze:Jeśli to miało być udane posunięcie to zaczynam się bać żeby się nie rozpadł gdzieś po drodze
to auto przez najblizsze pare lat nie rozpadnie sie jak bedziesz o nie odpowiednio dbal,co narazie dobrze Ci wychodzi :)

: 09 sty 2009, 23:04
autor: kupiec
Rok 2008 zaliczam za udany (pomijając wymiane silnika, aku i takich tam pierdołek za łączną kwote 2000 :mrgreen: ). Żona i dziecko zdrowe, zlot zimowy zaliczony, cud widziałem (świeca kowala) i w pracy dobrze rok minał.

: 12 sty 2009, 16:41
autor: Rob
cidzej pisze:tak a'propo żaby to (nie dam sobie łapy uciąć) ale zielonego RSa w identyczny kolorze jak kowala, tez RS, ta sama atrapa i garb na masce mijałem na jednym z warszawskich skrzyżowań 2 a w zasadzie to juz 3 stycznia 2009roku :D może już go ktoś zreanimował :D a może jest ich* więcej :P



* ich = zielonych żaboli :P

2008 był ok, ale 2009 musi być lepszy, bo nie można osiadać na laurach i trzeba mieć ambicję :D
Masz rację . Sam dzisiaj na Jagielońskiej go widziałem . Na pewno Kowala identyczny : zielony, z garbami , bez spojlera z tyłu , zaderzak z czarną dokładką , alu fele . Na bank kowala

: 13 sty 2009, 09:14
autor: orion
Rob pisze:Masz rację . Sam dzisiaj na Jagielońskiej go widziałem . Na pewno Kowala identyczny : zielony, z garbami , bez spojlera z tyłu , zaderzak z czarną dokładką , alu fele . Na bank kowala
It's live, a livie! :mrgreen:

: 13 sty 2009, 10:37
autor: Yagr
ORION pisze:Rob napisał/a:
Masz rację . Sam dzisiaj na Jagielońskiej go widziałem . Na pewno Kowala identyczny : zielony, z garbami , bez spojlera z tyłu , zaderzak z czarną dokładką , alu fele . Na bank kowala


It's live, a livie! :mrgreen:
a ja już szukałem w kiosku żyletek marki "RS żabcia" :mrgreen: