Strona 1 z 2

Problemy z odpalaniem

: 19 lis 2009, 20:59
autor: Polo
Witam wszystkich

Przeszukałem forum, ale nie znalazłem rozwiązania problemu.

Mam Escorta 1.4 1997 r. w benzynie z instalacją LPG.
Od pewnego czasu mam problem z odpalaniem auta...
Gdy przekręcam kluczyk rozrusznik kręci i dopiero po kilku sekundach odpala. Silnik chodzi normalnie i jeszcze się nie zdarzyło żeby nie odpalił, ale zawsze musi trochę pokręcić. A jeszcze niedawno odpalał na dotyk...
Kiedy przez kilka dni jeździłem tylko na benzynie auto odpalało normalnie tj. od razu. Gdy jeżdżę na gazie(choć przecież odpalam na benzynie) zawsze sa problemy.
Wymieniłem świece i nic to nie dało. Wymieniłem filtr paliwa i przez dwa dni było dobrze, a potem znowu problem. Macie jakieś pomysły co dalej? Mogę wymienić jeszcze kable, ale czy to coś da?

Dzięki za ew. pomoc.

: 19 lis 2009, 22:59
autor: Jamszoł
Polo pisze:Macie jakieś pomysły co dalej?
Wymień escorta :razz: :mrgreen:
A na poważnie - spróbuj rano zanim odpalisz przekręcić ze 2-3 razy stacyjka , żeby pompka pod pompowala i daj znać jak wtedy odpala.
Nie wiem Jak u Ciebie jest po podłączana LPG i jaka to instalacja ale u mnie - obojętne czy jeżdżę na gazie czy na benie - w momencie wyłączania silnika - zawsze pompka paliwa podpompowuje paliwo - tak samo jak po przekręceniu kluczyka przy odpalaniu.
Możliwe , że nie trzyma ci ciśnienia i paliwo się wraca - dlatego podpompuj rano kilka razy.

: 20 lis 2009, 14:53
autor: Polo
Mam BRC sekwencję.
Próbowałem kilka razy odpalić jak radziłeś - bez zmian, rozrusznik cały czas kręci...

: 20 lis 2009, 15:46
autor: Albercik
Polo - jeśli jeździłeś na benie i było git, a na podtlenku LPG jest zonk, to zacytuję Ci móje stare motto: LPG = ENGINE KILLER! :mrgreen: Nie raz juź to przerabiałem :P

A na serio, to możesz mieć uwaloną pompkę paliwa. Teoretycznie, zaleca się, żeby w baku było conajmniej 1/4 wachy. W praktyce 1/2 to minimum. No chyba, że masz taki sprytny bajerek, jak odcięcie zasilania pompy paliwa po przełączeniu na cyklon B :twisted:

: 20 lis 2009, 16:33
autor: Blazey
Co to jest "podtlenek LPG"?
Polo, jak długo jeździsz na benzynie przed przełączeniem na gaz? Czy pompkę słychać normalnie po przekręceniu kluczyka? Czy pompa jest odłączana na czas pracy na gazie? Czy nie przegoniłeś auta na pustym zbiorniku?

: 20 lis 2009, 17:11
autor: Jamszoł
Polo pisze:Mam BRC sekwencję
Blazey, tu masz podpowiedź - nie jest możliwe przy sekwencji odpalenie na LPG a sekwencja przełącza się sama gdy silnik się rozgrzeje - nie wiem na ile jest to ustawione u kolegi - u mnie jest to 36 stopni .
Polo pisze:Kiedy przez kilka dni jeździłem tylko na benzynie auto odpalało normalnie tj. od razu.
Pompka jest sprawna i ma sie świetnie. :razz:
Polo pisze:Wymieniłem filtr paliwa i przez dwa dni było dobrze, a potem znowu
problem.
Polo, a teraz jak po tej wymianie filtra jeżdzisz na samej benie - to jest OK - jeśli tak , to zaczynam się zastanawiać , czy do końca elektro - zawór wyłącza gaz - czy przy odpalaniu na benie gaz sie nie przedostaje do kolektora ssącego i wóz odpala na mieszaninie bena - LPG - powietrze ?

: 20 lis 2009, 17:50
autor: Blazey
Jamszoł, odpalanie na gazie i niemal rezygnacja z benzyny, prowadzi do zapieczenia/zasyfienia wtryskiwaczy i potem są problemy z odpaleniem i pracą na klasycznym paliwie.
Teraz będę zgadywać - regulator ciśnienia paliwa? Bo jeśli kilkukrotne pompowanie przed odpaleniem nic nie daje, to chyba coś z ciśnieniem paliwa...
A może faktycznie idą dwa na raz? Bez wsadzanie rąk trudno coś mówić...

: 20 lis 2009, 18:09
autor: Jamszoł
Niech kolega pojeździ na samej benie i zda relację , czy teraz bedzie na samej benie OK - jeśli tak , to wtedy możemy układ paliwowy - benzynowy wykluczyć .
A sekwencja - wydaje mi sie , że skonstruowana jest właśnie dlatego , że niektórzy z bożej łaski fachmany kierowcy odpalali i jeździli tylko na LPG a potem wmawiali innym , że LPG zabija silnik.

: 20 lis 2009, 21:09
autor: Yagr
jamszoł, nie przesadzaj,sekwencję opracowano dla precyzyjnego dawkowania paliwa gazowego a nie żeby przeszkodzić "fachmanom". Głupców nie sieją a w sekwencji też można zdrowo namieszać :D

: 20 lis 2009, 21:11
autor: Jamszoł
Yagr pisze:jamszoł, nie przesadzaj
trochę podkoloryzowałem :razz:

: 20 lis 2009, 21:30
autor: Blazey
Mój znajomy, bardzo dobry elektromechanik, twierdzi, że jak się rodzi dziecko, to lekarz daje klapsa. Jak trafi w pupę, to jest dobrze, ale jak się omsknie i trafi w główkę, to będzie policjant albo gazownik samochodowy. Czasem niestety coś w tym jest... :D

: 20 lis 2009, 21:57
autor: Polo
Odpalam na benzynie - nawet nie próbowałem odpalić na samym gazie, bo nie było takiej potrzeby. Trochę benzyny zawsze jest - raz pół baku raz ,,głęboka rezerwa", ale cos tam jest zawsze. Pojeżdżę trochę na samej benzynie i napiszę co z tego wyszło.

[ Dodano: Nie 22 Lis, 2009 ]
No i jeżdżąć na benzynie odpala tak jak powinien...

: 22 lis 2009, 21:31
autor: cidzej
to mowi jedno kolego - przed zgaszeniem auta po jezdzie na gazie najpierw przelacz na kilka sekund na benzyne i dopiero zgas auto - nie bedziesz mial problemow z odpaleniem.

prawdopodobnie jak auto gasisz na gazie to gaz zostaje w kolektorze + z rana przy odapleniu silnik podaje benzyne i powstaje z tego mieszanka benzyny z gazem ktora zalewa silnik

: 22 lis 2009, 21:35
autor: Jamszoł
jeśli to się potwierdzi to to co piszesz jest dobre - ale i tak kolega powinien wtedy zajechać do gazownika , bo to nie powinno się dziać .

: 24 lis 2009, 07:00
autor: Polo
No i rzeczywiście - przełączanie na benzynę na kilka sekund przed zgaszeniem auta pomaga, także dzięki za pomoc.
A znacie jakiegoś dobrego gazownika w okolicach Poznania?