Strona 1 z 2

Za niskie napiecie w instalacji samochodowej

: 06 gru 2009, 12:31
autor: cidzej
Problem mam, a w zasadzie to dziwny objaw - jeszcze nie wiem czy to problem bo jezdze z tym juz kolo 1,5 roku ale zaczelo mnie to juz troche irytować ...

po odpaleniu auta na wolnych obrotach jest elegancko 14,3-14,4V, po włączeniu dodatkowych odbiornikow napiecie w instalacji zaczyna spadac .... przy sporym obciazeniu (swiatla, dmuchawa na conajmniej 2-3 biegu, ogrzewanie tylnej szyby radio + CB) na wolnych jak auto schodzi z obrotow do obrotow biegu jalowego widac jak swiatla i podswietlenie zaczyna przygasac, a wentylator dmuchawy zaczyna zwalniac a napiecie w instalacji spada do jakis 12,3V. Po dodaniu gazu obroty podskakuja sporotem do tych 14,3-4V a po puszczeniu gazu spowrotem wszystko siada ...

Szczotki nówki.


Nie wiem czy to pomoze w diagnozie i czy jest to powiazane z problemem ale odkad pamietam zawsze tez byl problem z ruszaniem samym sprzeglem - tzn puszczamy sprzeglo powoli w pewnym momencie zaczynaja obroty drastycznie przysiadac, przygasaja swiatla i w tym momencie powinny byc momentalnie wyrównane obroty (komp powinien skorygować ilość wtryskiwanego paliwa/podawanego powietrza) do prawidlowych obrotow biegu jalowego jednak idzie mu to z oporem i trwa pare sekund co praktycznie powoduje, ze jak sie nie doda gazu to sie auto zgasi a nie ruszy samym sprzeglem :/



UPDATE:

jeszcze dodam (może pomoże w diagnozie) - akumulator ma ~2Lata i nigdy nie musialem go doladowywac chociaz auto potrafilo tydzien stac nieodpalane a na zlotach z reguly gra po kilka godzin muzyka na full. autoem odbylem tez kilka dluuuugich podrozy (najdluzsza w te wakacje 1100km za jednym podejsciem - wyjazd na Chorwacje) i pomimo niskiego napiecia ladowania pradu w trasie nie zabraklo)

: 06 gru 2009, 12:50
autor: Jamszoł
HMMM ? co do napięcia - na wolnych obrotach napięcie nie powinno spadac , żebyś nie wiem co powłączał w samochodzie - regulator powinien wszystko skorygować .
Albo regulator masz na wykończeniu albo - przyjrzyj się samemu altkowi - lubią przy nich pękać obudowy .

Spadek napięcia może być powodem tego co opisałeś przy ruszaniu , bo czujniki przy spadku napięcia podawają inne odczyty

: 06 gru 2009, 12:53
autor: cidzej
obudowa wyglada na cala, jedyna historia jaka sie przytrafila temu alternatorowi to ze plywal caly w oleju, nie slychac rowniez zeby szumial czy cos podobnego.

a i jeszcze jedno - przy odpaleniu w zimne dni na chwile zapiszczy pasek, szczegolnie jak momentalnie wlacze duze obciazenie (swiatla, ogrzewanie szyby itd) - pasek tak piszczy od nowosci i juz wiele razy byl naciagany i nic to nei dawalo. mnie to raczej wyglada jakby on piszczal bo altek daje z siebie wszystko co moze a i tak jest za malo

: 06 gru 2009, 12:56
autor: Albercik
cidzej - dopiero dwa, może trzy tygodnie temu ten problem pożegnałem u siebie :P Wszyscy mówiliście regulator napięcia sobie wymień i szczotki. I co? Wymieniłem. Efekt? Szkoda 40 złotych i zabawy... Się okazało, że regulator dalej źle działa. Do znajomka elektryka podjechałem i powiedział taką bardzo ważną rzecz: "Nawet najnowsze i najładniejsze szotki i regulator nic ci nie pomogą, jak masz tuleje wytarte". No więc wykręciłem raz jeszcze regulator i patrzę na te tuleje. Rowki po 3 mm. Podonbo maks ok. 1 mm... Później wrzucę fotki...

: 06 gru 2009, 12:59
autor: cidzej
no u mnie w tulejach juz jest tez kolo 2-3 mm zaglebienia no ale rozumiem, ze stare szczotki nie siegaja ale nowki wlaza bez problemu

: 06 gru 2009, 13:11
autor: Albercik
cidzej, tak, u mnie też niby sięgało bez problemu, a jednak lipa. Nie działało... Nie wiem ocb, ale wymieniłem alternator w cholerę i się problem skończył...

: 06 gru 2009, 13:16
autor: cidzej
Albercik, tylko alternator do mojego auta kosztuje nieco wiecej niz do escorta :D takze wolalbym go juz dac do zregenerowania iz wymieniac w ciemno

: 06 gru 2009, 14:16
autor: Blazey
Jakie tuleje? W alternatorze? Gdzie one niby są? Przecież alternator jest na łożyskach.
cidzej, zmierz napięcie bezpośrednio na zaciskach alternatora. Sprawdź prowadzenie mas - alternator - silnik, silnik nadwozie, nadwozie - akumulator.
Napięcie na niskich obrotach przy dużym obciążeniu instalacji elektrycznej ma prawo spać. Bo skąd niby alternator ma naprodukować więcej prądu, skoro się cały czas tak samo kręci? Oczywiście nie może to być jakiś tragiczny spadek. Więc objawy podane przez ciebie są jak najbardziej normalne, zwłaszcza, że dowalasz obciążenia na maksa. I przy tak dużym obciążeniu wyraźnie powinno być słychać pracę silnika pod zwiększonym obciążeniem.
A ruszanie poprzez puszczanie samego sprzęgła, bez dodawania gazu, to możliwe raczej przy bardzo dużych i mocnych silnikach. Zawsze przy ruszaniu dodaje się gazu, to normalne. Piszesz, że komputer powinien skorygować wtryskiwane paliwo i ilość powietrza. To masz oprócz układu regulującego wolne obroty (IACV, czy silnik krokowy - w zależności od modelu auta) mechanizm uchylający przepustnicę? Bo układ stabilizacji wolnych obrotów nie wydoli pod obciążeniem, jego zakres pracy się skończy.
Wydaje mi się, że szukasz dziury w całym, bo alternator daje ci książkowe 14.3 - 14.4 V, nie masz problemów z rozruchem, akumulator naładowany. Więc w czym problem?
Jeśli pierścienie ślizgowe w alternatorze są wytarte, to można je przetoczyć (jeśli się da) lub wymienić. Szczotki z trudem ułożą się do rowków, bo będą zaczepiać o krawędzie wytarć i bardzo słabo kontaktować.

: 06 gru 2009, 15:07
autor: Jamszoł
Blazey pisze:Jakie tuleje? W alternatorze? Gdzie one niby są? Przecież alternator jest na łożyskach.
Im chodzi chyba o komutator :mrgreen:
Ale , żeczywiście - można go przetoczyć na tokarce - jeśli nie jest wyjechany do dechy.
Różnica w napięciu ?- u mnie na wolnych obrotach miedzy wyłączonymi odbiornikami a włączonymi (wszystkimi które są) to 0,1V - po wymianie regulatora.

: 06 gru 2009, 16:21
autor: Blazey
:Jamszołu! W alternatorze NIE MA komutatora!!! Komutator, to element przełączający, a to w alternatorze nie występuje. To są pierścienie ślizgowe. I faktycznie, jak nie zjechane, to przetoczyć. Jak zjechane, to wymienić. A tuleje, to mi się od razu z rozrusznikiem kojarzą...
Jak na wolnych obrotach załączysz wszystko, co masz, to ma prawo spaść. Przecież szyba ogrzewana, to chyba najbardziej prądożerny podzespół zaraz po rozruszniku. Jak do tego dołożysz światła, radio i radio, dmuchawę... To przy słabym silniku wyraźnie będzie czuć, jak dostał obciążenie. Bo zdaje się, że nie rozmawiamy w tej chwili o fordzie...
Tutaj problemem mogą tez być nowe szczotki, które wiszą na progach.

: 06 gru 2009, 16:44
autor: Jamszoł
Fakt - to nie Ford - zapomniałem aaa

: 06 gru 2009, 17:09
autor: cidzej
Blazey, problemem nie sa nowe szczotki, bo szczotki dopiero w ten weekend wymienilem. Problem nie dotyczy forda a silnik jest wystarczajacej mocy zeby uciagnac to auto przy pelnym obciazeniu. Ruszanie samym sprzeglem jest mozliwe nawet w CC 700 a co dopiero w moim.

tulejki = pierścienie ślizgowe w naszych rozmowach, bo te pierścienie ślizgowe mają wygląd tulei (przynajmniej w moim alternatorze Valeo)

Problem jest - nie spotkałem się jeszcze z autem, w ktorym stojac normalnie w korku z wlaczonymi swiatlami na wolnych obrotach swiatla przygasaja a po dodaniu gazu (nawet minimalnym byle obroty kolo 1000 rpm) swiatla sie rozswietlaja normalnie i juz napiecie do samego odciecia jest 14,4V tylko na jałowych (koło 850RPM napiecie jest ~13V - włączone same światła)

: 06 gru 2009, 17:55
autor: Blazey
Szczotki wymieniłeś. Jak? nie były zblokowane z regulatorem przypadkiem, a ty je przelutowałeś? Wymień cały regulator jeśli jest razem ze szczotkami. Wyczyść połączenia masowe i sprawdź stan połączeń prądowych.

: 06 gru 2009, 18:12
autor: cidzej
1. napiecie na zaciskach alternatora = napieciu na klemach Akku

2. sprawdzalem oryginalne masy + dokładałem dodatkową mase silnik <> buda - żadnej zmiany

3. szczotki - jedna udalo mi sie odlutować jakimś cudem lutownicą 60W, drugiej nie dało rady to dalem caly regulator + nowe szczotki do elektromechanika samochodowego i on je wymienil

4. nie wiem co masz na mysli mowiac, ze szczotki sa zblokowane z regulatorem, ale skoro oddalem do elektromechanika i on je wymienil to chyba rozumiem ze nie byly

5. wymienic regulator niby moge ale ... jedyny ktory znalazlem zamiennik jest podobno tragicznej jakosci natomiast "cos porzadnego" zaproponowano mi w cenie niemal porownywalnej z nowym alternatorem (podobno kosztuje kolo 300pln, a nowy alternator kosztuje 460pln)

: 06 gru 2009, 18:24
autor: Jamszoł
cidzej, jakie masz napięcie samego aku przed uruchomieniem silnika ?
Sprawdzałeś aku ? - areometrem , pod obciążeniem cęgami ?