Strona 1 z 3

Pierścionek zaręczynowy

: 08 sty 2010, 13:48
autor: bogdanatorx
Panowie jest do rozkminienienia operacja. musze zanabyc niedługo taką oto błyskotke i byłbym wdzięczny za rady typu na co zwrócic uwagę. Pierscionek ma by z białego i tradycyjnego złota z nieduzym brylantem. Wiem ze impreza jest niewąska i mogłbym za ta kase zrobic gruntowniejszy remont Essiego ale coz, zakochał sie to niech płaci. I mam tu jeszcze pytanko do tych co już mają ten etap życia za sobą... Czy lepiej kupic samemu czy może dac dziewczynie wybrac? Wolałbym element zaskoczenia ale nie iwem jak jednak lepiej by było. Aha i prosze o pomysły na ciekawe rozegranie operacji "Zaręczyny"?

: 08 sty 2010, 14:12
autor: lordpablo
nie ma tak lekko sam musisz wymysleć coś gustownego, co do pierścionka to zalezy jakie w tej kwestii ma zdanie Twoja przyszła narzeczona, bo jeśłi chcesz ją zaskoczyć to sam musisz wybrac rzeczony, a jeśli już to planowaliście, to możesz ją zabrac ze soba

: 08 sty 2010, 14:49
autor: WieSiu
no wlasnie zeby jej jeszcze sie on bardzo spodobal. Choc w pierwszym momencie na pewno nie bedzie dla niej wyglad pierscionka mial wiekszego znaczenia ,bo bedzie w szoku :D Moze czasem pochodz z nia po takich firmach co maja pierscionki pod pretekstem czegos innego i moze Ci powie co jej sie podoba :D A wymiar to wiadomo, wezmiesz sobie z jakiegos jej obecnego pierscionka :D

: 08 sty 2010, 14:56
autor: cidzej
mozna albo:

1. polazic sobie po centrum handlowym, atak "przy okazji" przejsc kolo jubilera (baby ciągnie do błyskotek wiec zaraz bedzie chciala zerknac czy cos jest fajnego) a przy okazji mozesz zerknac co jej sie podoba

2. wyslac siostre/zaufana kolezanke z nasza przyszla druga polowa do takiego centrum na "babski wieczor" z zaznaczeniem zeby zaprowadzila przyszla narzeczoną do jubilera i wypatrzyla co jej sie podoba

3. wybrać standardowy wzór, czyli ktores z tych w białym złocie i z diamentem:

http://www.apart.pl/pl/diamenty,c,1,2,2304

http://www.apart.pl/pl/diamenty,c,1,2,2306

http://www.apart.pl/pl/diamenty,c,1,2,2310

i w 90% przypadkow ktorys z powyzszych wystarczy, bo ta błyskotka to tylko dodatek do reszty

: 08 sty 2010, 15:05
autor: orion
Ale fajny temat :mrgreen: ja wiem tylko, że w Siedlcach zloto jest drogie w Łosicach jest sporo tańsze ale wybór mniejszy, znajomi na obrączkach mieli 500zł róznicy między Siedlcami, a Łosicami.

Więcej nic nie doradzę bo co ja tam wiem w tym temacie, niech żonkosie się wypowiadają :razz:

: 08 sty 2010, 15:24
autor: Adaś
WieSiu pisze:A wymiar to wiadomo
a rozmiar palca najlepiej zmieżyć suwmiarką tudzież mikrometrem... :mrgreen:

stary nie rób tego :P

: 08 sty 2010, 15:42
autor: lordpablo
jak to nie rób tego, dlaczego mamieć lepiej niż my :twisted:

: 08 sty 2010, 16:26
autor: kupiec
lordpablo pisze:jak to nie rób tego, dlaczego mamieć lepiej niż my :twisted:
po raz pierwszy zgodze się z Pawełkiem :)
co do pierścionka, jeżli się spodziewa od Ciebie pierścionka "na dniach" to znaczy że niespodzianki nie będzie i możesz śmiało iść razem z nią to sklepu. ale jeżeli nawet nie domyśla się to jak najbardziej kupić po kryjomu, wtedy spodoba jej się każdy pierścionek jakikolwiek kupisz.

: 08 sty 2010, 16:41
autor: ira
Gustlik dał Honoracie nakrętkę i też było dobrze

: 08 sty 2010, 16:42
autor: leszek
Może coś z takiego wzoru :d

: 08 sty 2010, 18:02
autor: Albercik
To może i ja się wypowiem, bo mam ten tamat za sobą (będzie ze dwa tygodnie :mrgreen: )

U mnie wyglądała sprawa tak, że już dawno temu sobie tak luźno gadaliśmy o takim cudeńku, jak pierścionek zaręczynowy. Tzn w czasach, kiedy jeszcze się poznawaliśmy :) Taka luźna gadka. Potem byliśmy u jubilera, bo chciała sobie błyskotki pooglądać i tak rzuciłem mimochodem - a wiesz w ogóle jaki masz rozmiar tego palca?? Na co ona pierwsze co, to do Pani sprzedawczyni, że by chciała zmierzyć. No i wyszło szydło z worka, bo rozmiar 11 :)

Jak już poznałem te szczegóły, to zacząłem chodzić po sklepach, szukać itd. Motyw był prosty: wzór prosty, delikatny, żadnych brylantów, co najwyżej cyrkonia. Jak już byłem bliski załamania, bo nie było niczego, co by można uznać za spełniające powyższe kryteria - wpadłem na genialny pomysł. Wziąłem kartkę, narysowałem kilka wzorów wybrałem ten, który mi się najbardziej podobał i zaniosłem do jubilera z pytaniem czy zrobi. Zrobi. No to się szarpnąłem i zrobiłem pierścionek na zamówienie.

I oczywiście nie żadna badziewna cyrkonia, tylko dwa małe diamenciki. Muszę przyznać, że moja lepsza połówka się baaaardzo mocno zdziwiła, jak znalazła pod choinką takie malutkie pudełeczko, a w środku niespodziankę :)

A do kompletu, jako całość prezentu świątecznego dostała jeszcze złoty łańcuszek z wisiorkiem w bardzo podobnym stylu również z diamentem. W sumie całość kosztowała tyle, co mój escort+ubezpieczenie OC na rok dla młodego kierowcy, ale uważam, że było warto :)

: 08 sty 2010, 18:06
autor: siutek
hehe, ja postawilem na element zaskoczenia
wzialem jeden z jej pierscionkow i poszedlem do jubilera, mialem dylemat czy za te same pieniadze kupic jakas efektowna cyrkonie, czy znacznie skromniejszy brylant. wybralem opcję nr dwa :P.

w drodze na miejsce "wydarzenia" (to mialabyc jedna z atrakcji urlopu) moja zapytala co sie stalo z kasą z konta bakowego, musialem nawciskac kitow ze przyjaciele chcieli pozyczyc - klamstewko przeszlo :P

no a potem... spacer po plazy o zachodzie slonca, i wszystko potoczylo sie juz samo :P (do dzisiaj nie zapomne jaka naburmuszona szla ze mna na to plaze, chciala ogladac jakis film, a ja sie uparlem - nie wiedziala jeszcze co ją czeka :P)

: 08 sty 2010, 18:28
autor: Albercik
Bo z Babami tak jest - trzeba je z zaskoczenia brać pod każdym względem :mrgreen: :mgreen:

A tak wogóle to:
siutek pisze:wzialem jeden z jej pierscionkow i poszedlem do jubilera
Uważajcie, który pierścionek bierzecie, bo każdy palec ma inny rozmiar! Jak ktoś ma np. palec o rozmiarze 10, to jak zrobicie 11, bo np. wzięliście pierścionek z palca środkowego, to będzie sporo za duży! już to sprawdzałem przy innej okazji :)

: 08 sty 2010, 18:50
autor: siutek
ja pierscionek kupowalem w Aparcie, na szczescie pytalem o mozliwosc wymiany w razie gdyby rozmiar byl nie odpowiedni - nie bylo problemu. ale rozmiar pasowal wiec nie bylo takiej potrzeby :)

: 08 sty 2010, 19:04
autor: nonam
Ja zrobiłem tak jak pisał cidzej w jednym ze swoich podpunktów, wysłałem kobite do miasta z koleżanką, żeby koleżanka wybadała temat, a później razem z nią poszedłem szukać odpowiedniego świecidełka. Element zaskoczenia musi być :P