Strona 1 z 2

Mycie silnika

: 01 mar 2010, 11:35
autor: kupiec
chcemy z kolegami umyć nasze silniki i nasuwa nam się pytanie czym najlepiej można je umyć? chodzi nam o takie środki ogólnodostępne w dużych ilościach które możemy sobie "załatwić" ;) typu ropa, benzyn, nafta itp. kolega ma bardzo dobre miejsce na taką operacje, buduje szambo na działce więc trochę tego dziadostwa można tam wlać bo i tak ma na działce od cholery wapna i tym podobnych środków.
czyściwa, szczotki i podobny sprzęt mamy tylko zastanawiamy się jakiego płynu użyć.
nie chcemy kupować środków przeznaczonych do tego celu bo jak wiadomo są one drogie a możemy mieć sporo nafty, benzyny itp środków.
co będzie najlepsze?

: 01 mar 2010, 11:52
autor: Yagr
Kupiec, ja ci polecam taki uniwersalny odtłuszczacz Meglio - pryskałem tym silnik przed myciem i elegancko schodziły wszystkie syfy. >> http://www.allegro.pl/listing/search.ph ... ing=meglio

: 01 mar 2010, 12:19
autor: kupiec
dzięki Yagroski, tylko że to będzie baaardzo dużo tego schodziło. moja lodówka jest cała zarzygana, koledze po źle zamontowanej uszczelce pod pokrywą wypluło prawie 2 litry oleju i tak wyglądają auta (4 auta jak na razie) do mycia więc chcemy czymś takim co możemy sobie załatwić w ilościach hurtowych.
jeżeli nic nie pomoże to faktycznie każdy z nas będzie musiał kupić min. 2-3 litry jakiegoś środka a chcemy to zrobić taniej ;)

: 01 mar 2010, 12:25
autor: Yagr
kupiec, nie schodzi tego aż tak dużo, ja miałem taki w pojemniku do pryskania i zużyłem trochę ponad pół. Nie zalewasz tym tylko spryskujesz syf, odczekasz parę minut i dalej już wodą z myjki. Nadmiar jakichś olejów zawsze możesz pędzlem z naftą rozpuścić ale z myciem takimi palnymi środkami to trzeba uważać żeby jakichś plastików nie porozpuszczać i żeby dobrze doschło przed odpaleniem. Wbrew pozorom jest sporo zakamarków k których może zostać ta nafta czy bena i może być ciekawie tak rozgrzać silnik albo załapać jakąś iskrę.

: 01 mar 2010, 12:46
autor: kupiec
zapomniałem dodać że na miejscu będzie kompresor do wydmuchania pozostałości.
może faktycznie zainwestujemy w jakieś środki.

: 01 mar 2010, 13:33
autor: Albercik
jak pracowałem na myjni, to taki baniaczek 5L tego szuwaksu do mycia silników spokojnie wystarczał na 8-10 silników jak były mocno zasyfione. Patent na to jest taki, że najlepiej wlać to do opryskiwacza takiego, jak do drzewek itd oraz rozcieńczyć w proporcjach 1:4 i spryskać tym silnik. jeden opryskiwacz (5L) powinien wystarczyć spokojnie na Twoją lodówkę i jeszcze 1-1,5 auta.

Przy myciu silników pamiętajcie, źeby zasłonić aparaty zapłonowe, syrenki od alarmów oraz ważniejsze złącza elektryczne. Ten środek do mycia silników jest żrący jak cholera. Opary są niebezpieczne dla wdychającego. I to nie jest tylko napis na opakowaniu.

: 01 mar 2010, 13:40
autor: Yagr
Albercik pisze:Ten środek do mycia silników jest żrący jak cholera. Opary są niebezpieczne dla wdychającego. I to nie jest tylko napis na opakowaniu.
Nie wiem o jakim środku piszesz ale jedyny o którym pisaliśmy to uniwersalny odtłuszczacz który nie jest tak inwazyjny a wystarczająco skuteczny.

: 01 mar 2010, 14:48
autor: Albercik
Yagr pisze:Nie wiem o jakim środku piszesz ale jedyny o którym pisaliśmy to uniwersalny odtłuszczacz który nie jest tak inwazyjny a wystarczająco skuteczny.
mówię o środku do mycia silników. takim stricte do tego celu. Zwykły odtłuszczacz - wierz mi - nie ruszy tego szajsu. świeży olej itd to ok, ale taki szit zapieczony przez 50 tys. km, to nie ma bata, żeby to ruszył. Mój kumpel kiedyś mył silnik coca-colą :mrgreen: Też nie dała rady :)

: 08 cze 2010, 10:42
autor: kupiec
myłem silnik naftą a później dopiero "odtłuściłem" preparatem do mycia silników. nafta dała rade :)

: 08 cze 2010, 18:29
autor: Illuminati75
A ja swój z grubsza jakiś czas temu normalną Pb95, później ekstrakcyjną i tyle :P

: 04 lip 2010, 19:06
autor: Mikosz
Mycie silnika mam za sobą. Parę dni przed zlotem się myło silnik. Zlotowicze widzieli stan :P Używałem K2 a popłukałem opryskiwaczem KWAZAR.
Na drugi raz zrobie inaczej. Bede płukał karcherem a nie cieniutkim opryskiwaczem która marnie płukuje :-/
Kupiec, polecam mycie swojego silnika bo patrzeć się nie dało, brud wszędzie przykrywa :-/
Umyty silnik Ci odwdzięczy jazdą bezawaryjną przez parę lat :P

: 04 lip 2010, 19:42
autor: kris
A ja powiem tak,ten który myje Karcherem silnik, a pózniej pisze że ma problem z odpaleniem powinien dostać BANA,tak na dzień dobry.
Szukajka się kłania.To tyle w tym temacie.
Chcesz umyć,pędzelek,szczoteczka do zębów,mnóstwo cierpliwości i ze 2 L. benzyny,nie katój silnika ,SILNIK NIE RYBA,NIE JEGO ŚRODOWISKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

: 04 lip 2010, 19:57
autor: Mikosz
kris2629, nie podnoś głosu, spokojna głowa. Nie chcę szukajki. Płukuje się z rozsądkiem. Pozatym to są stare diesle, nie to co benzyniaki gdzie trzeba ostrożnie myc :)
Nie używałem niczego poza K2 i płukania. Jeśli nie karcherem to trza obmacywać silnik i okolice moze szczoteczka do zębów lub podobne to płukanie opryskiwaczem wystarczy.

: 04 lip 2010, 20:48
autor: watchu
Grubszy olej da się zebrać szmatą a resztę docyckać ekstrakcyjną, pędzlem i szczotką. Mycie tego ostrą chemią i nie daj boże myjką pod ciśnieniem to niestety głupota. Chyba, że ktoś nie przejmuje się czy potem silnik odpali czy nie. Zabezpieczenie puszek i elektryki na pewno zmniejszy ryzyko ale nikt nie ma gwarancji gdzie te ścieki spłyną i co zaleją.
kupiec pisze:czym najlepiej można je umyć?
Benzyna ekstrakcyjna
kupiec pisze:kolega ma bardzo dobre miejsce na taką operacje, buduje szambo na działce
Nie jestem pewien czy to takie bardzo dobre miejsce :) i tak przeniknie do gleby i wyparuje otworami. Ale oczywiście kłócić się nie będę :)

: 04 lip 2010, 20:59
autor: Yagr
Przesadzacie - można i karcherem trzeba tylko wiedziec gdzie nie pryskać :)