Strona 1 z 1
Uszkodzenie auta przez sarne
: 06 kwie 2010, 07:40
autor: simo
Witam
W niedziele z rana miałem bliskie spotkania z sarna. W wyniku tego sarna nie żyje a moje auto straciło lewo oko i troszkę pokancerowało sobie buźkę.
Czy miał ktoś takie zdarzenie i czy naprawiał auto z tytułu ubezpieczalni nadleśnictwa lub koło łowieckiego. Mi to się przytrafiło w terenie zabudowanym.
: 06 kwie 2010, 08:25
autor: simo
ba mam jeszcze numer dowodu osobistego i akt urodzenia
Mam A/C ale spróbuje zawalczyć z nadleśnictwem
: 06 kwie 2010, 18:17
autor: Jamszoł
Jeśli wcześniej na trasie był znak ostrzegający o zwierzynie leśnej to z nadleśnictwem nie masz szans .
mógł być znak i pod nim np. 5 km a mieścina/miasto/wieś /teren zabudowany było na tym odcinku - współczuję .
Kolega z kieratu miał już (też lewa strona) - 3 spotkania - 2 razy sarna i raz dzik.
: 06 kwie 2010, 18:36
autor: choody88
jest też taka możliwość, że dostaniesz wypłatę z AC, po czym towarzystwo ubezpieczeniowe w ramach regresu ściągnie ze sprawcy, w tym wypadku nadleśnictwo, chyba że sarna miała bogatych starych albo właściciela

) wtedy nie tracisz zniżek.
: 06 kwie 2010, 18:42
autor: Jamszoł
Chyba nic z tego - wg. sądu sarna czy inne zwierze łowne nie jest rzeczą i nie jest tak jak by właścicielem .
Poczytajcie tu :
http://www.laspolski.net.pl/article.php ... 6105008699
: 06 kwie 2010, 18:56
autor: simo
ogólnie gadałem z nadleśnictwem oni umywają ręce
koleś z koła łowieckiego powiedział że są ubezpieczeni ale podczas polowania i one nie odbywają się na terenie miasta
a nie są właścicielami sarny, bo sarna jest własnością skarbu państwa
: 06 kwie 2010, 19:03
autor: Jamszoł
simo pisze:bo sarna jest własnością skarbu państwa
Poczytaj dokładnie linka co dałem
cytat :
według Sądu Najwyższego - zwierzęta leśne nie są rzeczami w rozumieniu art. 45 k.c., a w związku z tym państwo nie może być ich właścicielem w znaczeniu prawa cywilnego. Wobec tego odpowiada ono za szkody wyrządzone przez te zwierzęta tylko wtedy, gdy ustawa tak stanowi.