pomocy moj ess umiera
: 07 wrz 2010, 22:06
pomocy mój ess niedziela dobrze
od poniedziałku zaczol glupkowac
dolegliwości to
obroty warują 1200 / 500 obr/m
gaśnie na jałowym biegu
czesienie silnikiem sa wiekrze niż były wogle
spadek mocy przy przyspieszaniu
smród z silnika
jak jadę mocno traci na sile ale nieraz jest tak ze jest ok a potem znowu to samo
wrzysko co dało zmienić zmieniłem od innego essa tzn przełożyłem z essa do essa a w tamtym wrzysko ok a mój nie
wyciaglem kabel z świecy na włączonym silniku i niebyły zmiany czy to możne byc tłok
podczas jazdy jak wrzucę na luz to obroty spadają na 500 puki samochód się toczy jak stanie to podniesie się na 900 normalnie ale po-chwili glupkuje jak długo stoi
wkręciłem nowe święcę odpaliłem na 2min możne 5min potem wyciaglem je z auta i były czarne jest to normalne!!!!!!!! tzn pyl jakiś łatwo dało wytrzeć
co to morze być co muszę zmienić pomocy
od poniedziałku zaczol glupkowac
dolegliwości to
obroty warują 1200 / 500 obr/m
gaśnie na jałowym biegu
czesienie silnikiem sa wiekrze niż były wogle
spadek mocy przy przyspieszaniu
smród z silnika
jak jadę mocno traci na sile ale nieraz jest tak ze jest ok a potem znowu to samo
wrzysko co dało zmienić zmieniłem od innego essa tzn przełożyłem z essa do essa a w tamtym wrzysko ok a mój nie
wyciaglem kabel z świecy na włączonym silniku i niebyły zmiany czy to możne byc tłok
podczas jazdy jak wrzucę na luz to obroty spadają na 500 puki samochód się toczy jak stanie to podniesie się na 900 normalnie ale po-chwili glupkuje jak długo stoi
wkręciłem nowe święcę odpaliłem na 2min możne 5min potem wyciaglem je z auta i były czarne jest to normalne!!!!!!!! tzn pyl jakiś łatwo dało wytrzeć
co to morze być co muszę zmienić pomocy