Strona 275 z 454
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 03 cze 2017, 22:01
autor: S3ci0r
kwestia odpowiedniej chemii

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 03 cze 2017, 22:17
autor: cidzej
Wiesiek te TRW to sa twarde klocki stad tez inna charakterystyka pracy. one zaczynaja dobrze hamowac jak sie rozgrzeja czyli po dotknieciu hamulca nie ma ewefktu WOW chwile jeszcze auto sunie ale potem juz hamuja normalnie (mam nadzieje, ze rozumiecie co mam na mysli). wytrzymaja spokojnie te 10 tys km (u mnie!) wiecej niz motorcrafty ale z drugiej strony przy oryginalnych tarczach (z tego co pamietam mam FoMoCo a nie Motorcraft) to dwa komplety klockow i po tarczach a tarcze drogie

ciekawe jakby to pracowalo z tarczami TRW
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 03 cze 2017, 22:22
autor: Jamszoł
cidzej pisze: (mam nadzieje, ze rozumiecie co mam na mysli).
Jasne - oglądam namiętnie wyścigi F1 - zimne heble - brak hebli

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 03 cze 2017, 22:47
autor: cidzej
w sumie to tak je teraz ogladam i mysle, ze spokojnie 10tys km jeszcze by przelataly ale poniewaz nowe klocki i tak mialem a wole je wymienic kiedy moge a nie musze to zrobic (perwnie wymiana wypadnie szara, bura i ponura jesienia

) to to zrobilem. jest tez taka koncepcja, ze po wakacjach auto przejmie moja mama i wole w razie czego nei przekazywac jej auta w ktorym od razu jest cos do roboty
i jeszcze jedna kwestia - przy wymianie filtra paliwa swietnie spisala sie pompka do oleju ktora zachwalal Darek

co prawda moja jest z lidla ale to jeden chinczyk pewnie robil. Dzieki Darek !
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 04 cze 2017, 15:48
autor: nonam
W mondeo wymieniony filtr kabiny, klima wyozonowana a na koniec wrzucony granat dla odświeżenia
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 04 cze 2017, 17:25
autor: darcun4
A wracając do klocków, to nie mam pojęcia jakie są u mnie założone ale też brudzą jak cholera. Natomiast wiem, że na chwilę obecną przejechałem na nich coś koło 60 000 km (napiszę słownie, bo liczbie może ktoś nie uwierzyć: sześćdziesiąttysięcykilometrów).
Od zakupu samochodu, nie wymieniałem, pewnie jeszcze Niemiec je zakładał.
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 04 cze 2017, 20:53
autor: WieSiu
Dziś naprawiłem wiązkę klapy w fiacie 500 mojej mamy. Auto kilku letnie a taka porażka. Jeden przewód przeciętny, kilka prawie przeciętnych i bez izolacji. Trochę przesadził producent, bo kable się mega ugniataja od zamykania klapy, te wymienione też prędzej czy później trzasną. Tego nie da się zrobić na lata zwykłymi przewodami samochodowymi. Wiązkę naprawiłem około 15 letnimi przewodami z jakiegoś Focusa kowala

i jakąś tam cześć naprawiona przewodami w silikonowej izolacji
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 04 cze 2017, 20:56
autor: kupiec
Widać, że w autach na F to normalne problemy elektryczne

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 04 cze 2017, 20:56
autor: WieSiu
Dlatego dostał kable z auta na F żeby wszystko grało

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 04 cze 2017, 21:18
autor: cidzej
niczym we francuzach .... z drugiej strony lepiej sobie kabelki lutowac niz silniki 2.0 tdi czy 1.8 tfsi czy 1.4 tfsi czy jakies tam jeszcze naprawiac

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 04 cze 2017, 21:39
autor: WieSiu
I dokładnie to samo ojcu powiedziałem, że miło by było jakby auta tylko takie problemy miały, ważne że jezdzi. Niemniej było by miło jakby producenci włączyli myślenie przy tworzeniu aut, bo to ewidentny brak myślenia lub zaplanowana awaria, która jak dla mnie powinna być uznana jako wada fabryczna, bo podobno standardowa usterka a auto stare jeszcze nie jest.
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 04 cze 2017, 22:58
autor: cidzej
No ale w aso wiazka z wymiana pewnie z 1000

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 05 cze 2017, 09:44
autor: orion
A mi uszkodzony akumulator usmażył większość elektryki w Africe , na razie zrobiłem światła. Teraz czeka mnie naprawa modułu, odradzam akumulatory exide, wytrzymał 13 miesięcy do tego oberwała się cela i poluzował słupek - . NIe, akumulator nie miał luzu i nie latał.
Aby wrócić z gór na Zakarpaciu , musiałem palić na pych i jechać na grawitacji bo pompa też oczywiście nie miała prądu.
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 05 cze 2017, 10:35
autor: WieSiu
ale, że czemu popalilo ? rozumiem ze akumulator jakies zwarcie mogł zrobic, popsuc aleternator,ale żeby popalić elektronike ?
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 05 cze 2017, 11:05
autor: orion
aku zrobił zwarcie , poluzował się słupek - oraz oberwała się jedna cela , a więc i nie było masy , prąd wskoczył na chwile na ponad 40V to i się popaliło wiele rzeczy.