cidzej pisze:nonam sprzedaje ale czy bawi sie tez w reklamacje ? poza tym z jamszołami jak jest kazdy wie
Wiem tyle ile widzę, pakuję ten towar, odbieram reklamowany, widzę jakie są powody reklamacji, widzę jakie są końcowe efekty reklamacji. Wiadomo, najwięcej reklamacji jest na produkt Inter Carsu, czyli 4maxy, są najtańsze ale co za tym idzie nie wytrzymują za długo, a głównie tyczy się to akumulatorów do ciężarówek. Bosche i Varty też się trafiają, Exide widziałem może z raz, żeby wrócił z jakąś usterką. Nie będę już mówił o Panasonicu, którego w zasadzie się nie sprzedaje, chociaż PODOBNO są dobre, ale nie będę się na ten temat wypowiadał, bo po prostu nie wiem. Swoją drogą jeśli chodzi o reklamacje akumulatorów (z punktu widzenia IC), to na miejscu każdy jest ładowany i sprawdzany pod obciążeniem, jeśli ma zwarcie to zwykle reklamacja jest uwzględniana i klient dostaje nowy, lub zwrot gotówki (w zależności co sobie zażyczy), jeśli nie jesteśmy w stanie stwierdzić jednoznacznie że akumulator jest wadliwy, to odsyłany jest do producenta i to on dalej się tym zajmuje, a my tylko pośredniczymy w relacjach producent - klient. Wiadomym jest że KAŻDY produkt który produkowany jest obecnie ma wytrzymać nieco dłużej, niż gwarancja która go obejmuje. Akumulatory to beznadziejny temat i producent zwykle ma na celu to, by obarczyć winą użytkownika, jednak jeśli siedzi się trochę w temacie i wie w jakich sytuacjach wina leży ewidentnie po stronie akumulatora, a nie złego sposobu jego użytkowania, to sprawa jest do ogarnięcia. Co do Centry Futury, Boscha Silver Line i Varty Silver Dynamic to sprawa ma się tak jak z żarówkami, mamy porównywalną pojemność, a dużo większy prąd rozruchowy, w porównaniu do "podstawowych modeli, a co za tym idzie krótszą żywotność takiego akumulatora, więc jeżeli chcemy akumulator, który przeżyje nam dłużej, to polecam podstawowe modele, tańsze i wytrzymalsze niż te topowe. Tyle na temat, jak to jest z Jamszołami.
A co do wytrzymałości części, przytoczę sprawę Audi, o której pewnie niewielu słyszało. Siemens robił dla nich sterownik klimatyzacji do A4, A5, A6 i A8. Po testach Audi doszło do wniosku, że dostarczony przez Siemensa produkt ma zbyt długą żywotność, nakazali by "przerobić" go tak, by zdychał szybciej, "chwilę" przed zakończeniem gwarancji, oczywiście sterownik ten nie był uwzględniony jako naprawa gwarancyjna, a użytkownik musiał za niego grubo zapłacić. To tak gwoli markowych części i serwisowania samochodów w ASO, ale co ja tam wiem, w końcu kwiatki na bazarze sprzedaję
