Strona 338 z 454

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 08 cze 2019, 20:41
autor: Yagr
Filozofia projektowania by łatwo naprawić juz dawno poszła do dołu.... od lat '90 ubiegłego wieku króluje filozofia "przyjedź do serwisu" ;)

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 08 cze 2019, 22:01
autor: Jamszoł
poprzednie mondeo - wymiana filtra kabiny - góra 20 s
Maska silnika z siłownikami - następca Mondeo - maska na kiju
Nie wspomnę już o nowych silnikach w wiekszości samochodów , czyli silnik od kosiarki + turbo i z 1 litra 100 koni
Czyli wymóg ekoterrorystów gdzie nie ma cienia ekologii

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 08 cze 2019, 23:06
autor: kupiec
Cidzej czy od Japończyków czy Chińczyków mnie to lotto. Ważne że normalnie bez jakichkolwiek kluczy jestem w stanie wymienić filtr kabinowy.

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 08 cze 2019, 23:16
autor: cidzej
Slusznie :) ja w lagunie mpglem wymienic nawet nie wsiadajac do auta ;) za to trzeba bylo wymieniac dwa razy czesciej wiec cos za cos

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 24 cze 2019, 22:07
autor: Lukas
Założyłem klubowe ramki w meganie :)

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 25 cze 2019, 07:47
autor: Kleszczak
wymieniłem świece i kable w fieście. całkiem inne auto. Pytanie takie, jak osuszać komore świec iskrowych bo niby jest rurka do filtra ale skrapla się tam woda i wszystko rdzewieje a kable WN szczelnie zakrywają otwory.

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 25 cze 2019, 08:02
autor: WieSiu
A skąd tam niby woda ? Jaka rurka , bo nie rozumiem. Jaki tam masz silnik bo nie pamiętam.

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 25 cze 2019, 15:59
autor: Yagr
Też nie do końca rozumiem... Jak się takim autem jeździ to nic sie nie zbiera bo temperatura skutecznie wilgoć usuwa... co do korozji... ty tam masz chyba 1,4 80KM? Jesli tak to..... tam jest głowica ze stopów lekkich, nie koroduje... Może po prostu syf się zebrał i przypalił trochę w trakcie eksploatacji... ?

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 25 cze 2019, 20:54
autor: Lukas
Zrobiony przegląd w meganie i jak zawsze nic przy gazie nie sprawdzili, choćby szczelności. Za co ja płacę? :(
Powinno byc tak, że jest lista czynności j wszystkie trzeba wykonać i płace nie za pieczątkę tylko gwarancje, że jest bezpiecznie.
Ten kraj bedzie kiedyś normalny?

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 25 cze 2019, 21:01
autor: Yagr
Normalny to znaczy jaki? To subiektywne określenie ;)

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 25 cze 2019, 21:28
autor: cidzej
Lukas być może pewnego dnia się los odwróci a ty będziesz żył tylko że swojej emerytury czy renty, będziesz miał 30letnia astre i modlił się żeby przegląd przeszła bo czym dojedziesz do przychodni czy na rynek..... I wtedy będziesz się cieszył że jest jak jest ;)

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 26 cze 2019, 07:11
autor: WieSiu
Nigdy człowiek nie bedzie się cieszył z takiego życia jak zaznał w przeszłości lepszego.

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 26 cze 2019, 07:36
autor: Kleszczak
WieSiu pisze: 25 cze 2019, 08:02 A skąd tam niby woda ? Jaka rurka , bo nie rozumiem. Jaki tam masz silnik bo nie pamiętam.
1.4 80KM a rurka jest z obudowy, pokrywy zaworów do filtra powietrza, coś jak odma. No skrapla się woda choć wiem że nie powinna bo i nie ma jak się tam dostać.

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 26 cze 2019, 08:42
autor: WieSiu
widze, że ten silnik wyglada jak 1.25,wiec ciezko mi sobie wyobrazic aby tam miala jakoś woda się dostawać z zewnątrz. Nie zauwazylem tez aby było cokolwiek odprowadzającego wode/olej z gniazd swiec, jak masz rurkę,to raczej z pokrywy zaworów. Moze masz po prostu nieszczelną pokrywę zaworów przy gniazdach świec i przez nią coś wpada (woda z olejem ? ) A może to płyn chłodzący ? ;)

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

: 27 cze 2019, 08:52
autor: Lukas
cidzej pisze: 25 cze 2019, 21:28 (...) będziesz miał 30letnia astre i modlił się żeby przegląd przeszła bo czym dojedziesz do przychodni czy na rynek..... I wtedy będziesz się cieszył że jest jak jest ;)
Niestety tak może być jeśli chodzi o moją starość, jednak jeśli chodzi o przegląd to nawet wtedy chciałbym aby sprawdzili chociaż szczelność gazu w newralgicznych miejscach.
Od początku nigdy na przeglądzie nie sprawdzili nic od gazu, nawet numerów butli. Jedynie raz były spaliny mierzone na gazie.