Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

Miejsce gdzie możesz pisać o wszystkim co nie podlega klasyfikacji

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
nonam
Posty: 4681
Rejestracja: 06 wrz 2007, 23:24
Lokalizacja: Kalisz

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

Post autor: nonam »

U mnie jest troszkę inny ;)
https://allegro.pl/oferta/ford-focus-mk ... e=facebook

Ale fakt, chińczyk je klepie i w różne folie pakują :P Wybór między 60zł za chińczyka a 150zł za febiego był bardzo prosty :D
Bo z mocą jest tak, że zawsze jej za mało.

Kierowca bombowca.
Awatar użytkownika
Jamszoł
Posty: 22193
Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
Lokalizacja: Kalisz
Pojemność: 2300
Rocznik: 2008
Generacja: MK4
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

Post autor: Jamszoł »

W tygodniu zmieniłem kółka - dziś odkurzyłem samochód ; umyłem szybki ; nałożyłem politurę na lakier i nałożyłem zajzajer na kokpit i inne plajstiki na opony też poszło odpowiednie smarowidło :d
Oczy 6.11.2010/15.01.2020 [ 28.08.2012_16.30 ]
Awatar użytkownika
nonam
Posty: 4681
Rejestracja: 06 wrz 2007, 23:24
Lokalizacja: Kalisz

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

Post autor: nonam »

A ja se odkurzyłem audi i powycierałem kokpit u Jamszoła pod garażem :)
Bo z mocą jest tak, że zawsze jej za mało.

Kierowca bombowca.
Awatar użytkownika
novy
Posty: 1826
Rejestracja: 15 lut 2009, 15:40
Lokalizacja: Chorzów
Pojemność: 1000
Rocznik: 2000
Generacja: Inny samochód
Nadwozie: SUV

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

Post autor: novy »

Rozpocząłem przywracanie ręcznego do życia w kredensie.
Jak to w volvo musiałem wyciągnąć "środek" :DDD auta ,żeby wymienić linki.
Zostało uruchomić szczęki i wyregulować.
Mała zielona strzała na podtlenku
Awatar użytkownika
cidzej
Posty: 11804
Rejestracja: 11 sie 2006, 15:15
Lokalizacja: WE/WI/WW/WSC
Pojemność: 1400
Rocznik: 1996
Generacja: MK7
Nadwozie: Cabrio

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

Post autor: cidzej »

qrla dwie foki dzisiaj robiilem - filtry, oleje i inne takie. powiem wam, że w tym planowanym postarzaniu produktów to cos jest. w starszej foce strzelaly wsyztkie mocowania i zaczepy na zawolanie - co sie moglo to upierdolilo. w nowszej foce choc zimy nie bylo to na jesieniu zero korozji (serio nawet plameczki) tak teraz juz rudy nalot tu i tam wylazl choc ani zimy ani soli ani tez qva ponad miesiac nie jezdzi. jakby ktos to wszystko z kalkulatorem rozplanowal. powiedzilabym , ze ryczec sie chce gdyby nie golny wkurw zwiazany z koronaświrusem. jak dzisiaj na to popatrzylem to mi sie zachcialo fabii z robotyodkupic bo naprawdę ... szkoda gadać
Awatar użytkownika
WieSiu
Posty: 23729
Rejestracja: 28 mar 2004, 17:41
Lokalizacja: Wrocław
Pojemność: 1600
Rocznik: 1985
Generacja: MK3
Nadwozie: Sedan
Kontakt:

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

Post autor: WieSiu »

Ale gdzie ta korozje zobaczyles ? Na podlodze ?
Ford Thuderbird 4.6 1996
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011

x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
Awatar użytkownika
Lukas
Posty: 6210
Rejestracja: 28 mar 2004, 18:35
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

Post autor: Lukas »

Fabia tez gnije. Ogolnoswiatowy trend. Choc fordy to szczególnie.
Kup francuza :)
:ble:
Awatar użytkownika
cidzej
Posty: 11804
Rejestracja: 11 sie 2006, 15:15
Lokalizacja: WE/WI/WW/WSC
Pojemność: 1400
Rocznik: 1996
Generacja: MK7
Nadwozie: Cabrio

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

Post autor: cidzej »

nie tam. jaka podloga :P zwykly nalot na miejscach zgrzewania/spawania na podluznicach tam gdzie sią łączą z przodem - to w fokach wyglada jak "zderzaki" w wagonach kolejowych plus naloty tu i tam na ramie pomocniczej pod silnikiem. to jest naprawdę nic, widziałem to już na srebrnej i tez sie pojawiło w okolicach 10-tego roku. zresztą co tu dużo mówić - w jednym i drugim wahacze padły niemal równo po 150kkm i jakbym poszukał to pewnie jeszcze kilka pierdułek by sie znalazło (eg. kierownica i jej "wycierająca się" powłoka) co w mojej opinii swiadczy, że to nie jest przypadek.

hehe Lukas. poczekaj jeszcze 5 lat to pogadamy ;) no i dokreć przynajmniej 150kkm żebyśmy mogli porównywać ;) wiesz, że ja lubię francuzy i mam do nich sentyment ale w tych samochodach jest tyle samego dobrych jak i zlych pomyslow ;) eg. które masz juz amory bo moje auta mają 200kkm i wszystkie jeszcze na oryginałach latają ;) i tak można się licytować aż do śmierci (auta :P)

fabia gnije porównywalnie do innych aut i nie miałem na myśli, że jest lepsza ale chodziło mi o to, że za atrakcyjną cenę mogłem zmienić auto na 5-letnie i miec znowu kilka lat względnego spokoju ;) natomiast rzeczywiście bez tego kontekstu może zostało to źle zrozumiany ale wybaczcie, byłem "letko" wypity wczoraj :P
Awatar użytkownika
WieSiu
Posty: 23729
Rejestracja: 28 mar 2004, 17:41
Lokalizacja: Wrocław
Pojemność: 1600
Rocznik: 1985
Generacja: MK3
Nadwozie: Sedan
Kontakt:

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

Post autor: WieSiu »

Wypity - takie tez mialem wrazenie czytajac to co pisales...

To ja chyba nadal wole moje francusko-wloskie polaczenie. Korozja widoczna jest tylko na podlodze w miejscach zgrzania wzmocnien, taki delikatny nalocik w niektorych miejscach. Ale to auto ma 16 lat i jak dla mnie to to wyglada jak 5 letni ford lub 3 letnia mazda ;) Wahacze oryginalne, amory rowniez, tylko drazki nie wytrzymaly i tylne sprezyny. To nie wiem jak oni zrobili to auto, ze tak wlasnie jest. Chyba ze ktos przy przebiegu ponizej 110tys km zmienil te czesci na oryginalne, po do 150tys od 110 mam faktury i tam tych czesci nie ma. Ale rzeczywiscie mozna sie tak licytować i nie ma to sensu, bo musialem inne rzeczy robic, ktorych Wy nie musieliscie pewnie.

Ale co by nie bylo, to ta lancia to jest najmniej awaryjne auto z mojej kolekcji. Oby tak pozostalo po tym co napialem, bo z regoly wtedy sie sypie jak sie pochwali. Zwlaszcza ze inni uzytkownicy phedry tak cudownie nie maja.
Ford Thuderbird 4.6 1996
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011

x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
Awatar użytkownika
cidzej
Posty: 11804
Rejestracja: 11 sie 2006, 15:15
Lokalizacja: WE/WI/WW/WSC
Pojemność: 1400
Rocznik: 1996
Generacja: MK7
Nadwozie: Cabrio

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

Post autor: cidzej »

Z tym "wygląda jak 5 letni Ford" to lekko pojechałeś. Po pierwsze że 5 letnie fordy nie mają oznak korozji a przynajmniej ja jeszcze takiego nie miałem (nie mówię tu o dinozaurach pokroju foki 1 i starszych a i takie sądzę że nie miały pod warunkiem, że ktoś przez 5 lat soli na nich nie woził). Po drugie jak wspomniałem miałem (a moja rodzina nadal ma francuzy w tym z silnikami 1.6 hdi jak moj) i nie jest aż tak kolorowo czasami. Przykładowo 8 letnia cytryna musiała już mieć przeszczep progow, o usterkach jakiś regulatorów wentylatorów nie chce mi się wspominać czy bardziej awaryjnym osprzęcie silnika hdi niż tdci. A co do twojej pedry to być może po prostu trafiłeś na egzemplarz który ma w rzeczywistości tyle km co na liczniku i stąd ta niska awaryjność a że jeszcze na dokładkę trafiło na Ciebie to jest szansa że się ona utrzyma przez jakiś czas.
Przypominam też, że swoje opinie formułuję na podstawie setek tysięcy km (razem to będzie ponad milion km) zrobionych silnikami ~ 1.6tdci/hdi swoimi i bliskiej rodziny w tym kilkoma egzemplarzami różnych fordów (nie pojedynczym egzemplarzem którym sie przejechało 15 czy 30kkm) + citroeny pochodzące z salonów, których albo jesteśmy 1 albo max 2 właścicielem i z oryginalnymi przebiegami także wydaje mi się, że nie buduję fałszywego obrazu o tych pojazdach/silnikach ani nie powtarzam zasłyszanych opinii :).
Awatar użytkownika
Kleszczak
Posty: 1671
Rejestracja: 24 lut 2015, 07:10
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Pojemność: 2000
Rocznik: 1993
Generacja: MK6
Nadwozie: Cabrio

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

Post autor: Kleszczak »

Dzięki takim rozmowom być może zrezygnuję z forda. na Smaxach już kwiatuszki, mdo mk5 z 2014r już dwa widziałem z rdzą i nie były bite. Obserwuje francuzy i faktycznie mają lepiej.
Awatar użytkownika
cidzej
Posty: 11804
Rejestracja: 11 sie 2006, 15:15
Lokalizacja: WE/WI/WW/WSC
Pojemność: 1400
Rocznik: 1996
Generacja: MK7
Nadwozie: Cabrio

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

Post autor: cidzej »

Pogadamy jak np. Za ~5lat będziesz chciał wymienić auto i u Francuzów będą same 1.2 3cyl i htp do wyboru a w fordzie jeszcze spokojnie kupisz zwykły silnik do zagazowana (mówię oczywiście o kilkuletnich autach nie nowych) :) będzie do wyboru zrobić zaprawkę i mieć tani dupowoz na gaz czy wejść w downsizing z turbo wtryskiem bezpośrednim i innymi kosztownymi zabawkami i jeździć na benzynie :)

Zresztą możemy tak gadać ale i tak VAG najlepszy :P
Awatar użytkownika
nonam
Posty: 4681
Rejestracja: 06 wrz 2007, 23:24
Lokalizacja: Kalisz

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

Post autor: nonam »

W VAGu zwłaszcza najlepsze te tfsi żrące litr oleju na 1000km ;) U mnie w foce pomału o wymianę zaczyna dopominać się pokrywa zaworów, bo ciężko było zrobić naprawialną odme... ;)
Bo z mocą jest tak, że zawsze jej za mało.

Kierowca bombowca.
Awatar użytkownika
WieSiu
Posty: 23729
Rejestracja: 28 mar 2004, 17:41
Lokalizacja: Wrocław
Pojemność: 1600
Rocznik: 1985
Generacja: MK3
Nadwozie: Sedan
Kontakt:

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

Post autor: WieSiu »

Cidzej, rozumiem Twoje zdanie i bardzo sie ciesze, ze z nim sie dzielisz. W sumie to dzięki Tobie tez Phedre kupilem, bo sam wspominales, ze te 3.0 to dobre silniki i w necie tez nic strasznego poza rozrzadem i wariatorami nie znalazlem, ale nie taki diabel straszny gdy wie sie jak to ogarnac.


A dzis umylem z zewnatrz pierwszy raz przyczepe kempingowa. Brudna byla okrutnie, a mycie takiego kolosa to niezla meczarnia. Dobrze, ze na lakier nie musze uwazac,bo i tak wstretny, dzieki temu bylo latwiej ;) a dach z drabiny i do tego polozyc sie na kwałek trzeba bylo, zeby wszedzie siegnac.
Załączniki
IMG_20200419_1747370.jpg
Ford Thuderbird 4.6 1996
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011

x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
Awatar użytkownika
cidzej
Posty: 11804
Rejestracja: 11 sie 2006, 15:15
Lokalizacja: WE/WI/WW/WSC
Pojemność: 1400
Rocznik: 1996
Generacja: MK7
Nadwozie: Cabrio

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

Post autor: cidzej »

Nonam a tak z ciekawości to jakie objawy identyfikujesz, że chcesz pokrywe/odmę wymieniać?
ODPOWIEDZ