Strona 457 z 457
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 28 kwie 2026, 10:06
autor: ESSI 88
Widać mało smaru miał mechanizm od nowości. W połączeniu z parszywym wilgotnym klimatem na Pomorzu zachodnim nie trzeba wiele więcej. Jak ja to mówię Fiat to jest na południowe klimaty. U nas żeby zachować w godziwej kondycji trzeba trochę pomyśleć i zadbać zawczasu. Jeśli nie to są po czasie takie historie jak z obrazków. Grunt że jest już dobrze i ze spokojem sumienia można stwierdzić dobrze wykonaną pracę

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 01 maja 2026, 19:47
autor: Mateklobez
Przegoniłem Fiestę, możliwe że ostatni raz (już chce mi się zmienić na coś innego) na krótki wypad w rodzinne strony. 2000 km w tydzień. Parę dni przed podróżą pękła linka od podnośnika szyby, trzeba było całe drzwi wybebeszyć żeby się do tego dostać

Wymieniony olej, filtry, niedawno założone nowe lampy przednie (do przeglądu), trzeba będzie ją doczyścić z owadów po trasie i wystawić.

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 02 maja 2026, 01:40
autor: ESSI 88
Ooo znajome rewiry, widzę że zdjęcie robione na parkingu Wolfslake. A co do pękających linek to sami widzicie że może się to zdarzyć w każdym modelu. To ma już swoje lata, a jeśli nie widziało przez ten czas choć raz porządnej konserwacji to ma prawo odmówić posłuszeństwa.
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 13 maja 2026, 18:58
autor: Yagr
Za ładne miał fele to mu jedną ukruszyłem, a co mi będzie kółkami świecił! Ale nie przemyślałem sprawy... Mogłem zamiast taranować krawężnik zachlapać błotem albo co... Tak przycharatałem, że mam kierę lekko krzywo. O dziwo koło trzyma nadal powietrze i auto jeździ....
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 13 maja 2026, 21:47
autor: WieSiu
To chyba drążek Ci się wygiął
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 14 maja 2026, 19:53
autor: Yagr
Tak podejrzewam. W przyszły tydzień się dowiem
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 14 maja 2026, 21:34
autor: nonam
Zaciągnąłem megane na lince do mechanika. Wyjeżdżając z osiedla musiałem wjechałem w jakieś kamienie, spojrzałem w lusterko i żadnych kamieni nie było, ładowanie też nie

Dojechałem do pracy, paska brak, leżał na osłonie pod silnikiem razem z napinaczem i ściętą śrubą napinacza. Olej były że biorę kogoś z pracy i drugie auto, jadę na ile pozwoli akumulator i w razie czego kawałek podholuję do mechanika. Niestety 5 sekund po odpaleniu pasek złapał się w koło pasowe na wale i silnik stanął, także sznurek towarzyszył nam całą drogę

Mam nadzieję że nic poza paskiem i napinaczem nie ucierpiało, ale czekam na wyrok

Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 15 maja 2026, 16:50
autor: ESSI 88
No to zaczynamy operację ostre cięcie. Dawco bądź dzielny na ostatniej swojej drodze, nie będzie bolało:D
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 17 maja 2026, 20:40
autor: ESSI 88
Wymiana oleju wraz z płukanką po ~ 1.800 km od wymiany silnika i uszczelki pod głowicą. Coś na co miałem plan by wykonać po pierwszym okresie eksploatacji i poznawania kondycji jednostki napędowej. Teraz już jest pewność że można przejść na najlepsze zalecane oleje. Nic nie ubywa, wszystko jest w normie. A płukanka zrobiła swoje bo wraz z nią zszedł choćby nalot nagaru spod wlewu oleju do silnika i sam w sobie olej wyglądał jakby trochę więcej dystansu pokonał. Tym samym misja usprawnienia mechanicznego Fiata dobiegła do szczęśliwego końca. Dalszy ciąg w innej materii niewątpliwie nastąpi.
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 21 maja 2026, 19:34
autor: Lukas
Docieram skodę w tdiku.
W poniedziałek oddaje.
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 22 maja 2026, 11:04
autor: Kleszczak
Przerysowąłem fieste, budowlańcy postawili mi słup na podwórku a ona tylko przestawiana z miejsca na miejsce aby wykosić trawę, niestety felernie cofałem i trochę bokiem i trochę nadkola. Nic to, czas dobrze obniżyć cenę i niech idzie bo i tak za dużo aut u mnie się kręci a nie ma co trzymać i cenić wysoko.
Fotek nie zrobiłem, dziś cofałem rano i jakoś tak wyszło.
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 22 maja 2026, 19:26
autor: Yagr
Podsumowując wiosenny serwis focusa:
olej wymieniony
drążek kierowniczy prawy wymieniony,
łączniki staba tylne wymienione + łacznik prawy przedni.
Zapach spalin powodowała podkładka wtrysku (o tyle dziwne, że znam dźwiek jaki daje taka usterka a tu go nie było. Podkładka wymieniona.
Można dalej jeździć ale musze go odszczurzyc bo strasznie zapuściłem wnętrze.... na desce pod przednią szyba mogę w kurzu palcem pisać....
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
: 25 maja 2026, 12:00
autor: Kleszczak
Częściowo wysprzątałem blaszaka z poprzedniego miejsca zamieszkania. Zabrałem motory, rower i pełno części jak i plastików do escorta.
Zostały skrzynie biegów, silnik i kanapy.