quady
Moderator: Moderatorzy
-
Grand
mieszkam jakieś 500 metrów od lasu równo od 12 lat jeżdze na motocyklach i zawsze śmigałem i śmigam oraz będę śmigał po lesie, nikt mi nic nie zrobił nigdy mnie nikt nie zatrzymał, raz widziałem radiowóz ale zawróciłem i zwiałem...Blazey pisze:Tylko uważaj, bo jak cię złapią w lesie, to będziesz mieć duże nieprzyjemności ze sprawą sądową włącznie. Nie wolno jeździć po lasach i łąkach państwowych. na prywatnych terenach, jak się właściciel zgodzi.
niema się czego bać " dwa i piec " to jest zasada
- Yagr
- Posty: 14715
- Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
- Lokalizacja: Kraków
- Pojemność: 1598
- Rocznik: 2007
- Generacja: MK2
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
Grand, chłopie, radiowóz nie może wjechać do lasu jesli nie ma postaw w rodzaju ścigania przestępcy - w lesie powinienies unikać straży leśnej i tyleGrand pisze:raz widziałem radiowóz ale zawróciłem i zwiałem...
Polak potrafi!!
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
-
kvazi555
Ja to nauczyłem się jeździć motocyklem po lesie jak miałem 14lat i śmigam sobie tak samo jak Grand bez problemu , tyle że ja jeżdżę po leśnych drogach , nie raz spotkałem leśniczego i nigdy żadnych kłopotów nie miałem.
Uważam, że jeśli jeździ się po "drogach" motocyklem z seryjnym wydechem to nikomu krzywdy się nie robi.
W ogółe to nawet nie miałem świadomości , że łamię jakieś przepisy, teraz mnie nastraszyliście i będę się bał jeździć po lesie

Uważam, że jeśli jeździ się po "drogach" motocyklem z seryjnym wydechem to nikomu krzywdy się nie robi.
W ogółe to nawet nie miałem świadomości , że łamię jakieś przepisy, teraz mnie nastraszyliście i będę się bał jeździć po lesie
ORION i RS2000 dały mi mnóstwo radości, niestety nie miałem już do nich cierpliwości...