Jazda po górach

Miejsce gdzie możesz pisać o wszystkim co nie podlega klasyfikacji

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Mikosz
Posty: 1689
Rejestracja: 12 lis 2007, 16:57
Lokalizacja: UK

Jazda po górach

Post autor: Mikosz »

Czasami jeżdżę w góry i chciałbym oszczedzać na paliwie gdyz po górach potrafi dużo spalić :-( Zjeżdżając z górki w dół lepiej jechać na biegu (bez trzymania gazu) czy na luzie ?? Ja do tej pory jechałem na luzie bo auto wtedy szybko jechał z górki a jeśli na biegu to prędkość jest trochę stała a obroty są wysokie co zatym idzie wieksze spalanie. Niedawno czytałem gdzieś że zjeżdżając z górki lepiej trzymać na biegu ponieważ komputer odcina paliwo... :shock: Ja nie wiem ile w tym prawdy. Mój teściu radzi na biegu zjeżdżać... Nie bardzo am doświadczenia stylu jazdy po górach :-/
Awatar użytkownika
cidzej
Posty: 11803
Rejestracja: 11 sie 2006, 15:15
Lokalizacja: WE/WI/WW/WSC
Pojemność: 1400
Rocznik: 1996
Generacja: MK7
Nadwozie: Cabrio

Post autor: cidzej »

w gorach hamuje sie silnikiem dla wlasnego bezpieczenstwa i by wspomoc biedne hamulce - to tak przede wszystkim. w nowych dieslach oraz benzynie na wtrysku podczas hamowania silnikiem odcinany jest doplyw paliwa i spalanie jest mniejsze.

jak jest w takim starym rupciu - dieslu to nie wiem,bo to chyba nawet komputera nie ma :|
simo
Posty: 1054
Rejestracja: 21 mar 2005, 15:44
Lokalizacja: Sieradz

Post autor: simo »

ale praca silnika jest wymuszana przez kręcące koła wiec to działa podobnie
jest Ford Mondeo `17 2.0 TDCI
jest Mitsubishi Colt 05 1,3
jest /był Fiat Tipo 18 1,6 MultiJet
był Ford Focus `12 1.6 TDCI
był Nissan Primera `05 2.0
był Fiat Stilo `03 JTD
był Nissan Primera `01 TD
był Escort`97 1.6 16V + LPG III
Majkel

Post autor: Majkel »

Mikosz pisze:Mój teściu radzi na biegu zjeżdżać... Nie bardzo am doświadczenia stylu jazdy po górach :-/
Twój teściu ma rację ale głównie chodzi tutaj o zjeżdżanie na biegu przy trudnych warunkach na drodze (śliska, mokra nawierzchnia). Latem, zjeżdżając z górki na luzie, oczywiście z rozsądną prędkością nie powinniśmy się natknąć na żadne trudności z utratą przyczepności lub z wyhamowaniem. Wiadomo że można zwolnić trochę silnikiem przed hamowaniem żeby tak tarcze i klocki nie dostały w tyłek :D
Awatar użytkownika
Yagr
Posty: 14715
Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
Lokalizacja: Kraków
Pojemność: 1598
Rocznik: 2007
Generacja: MK2
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Yagr »

ja regularnie robie trasę z trzema odcinkami serpentyn i powiem że zdecydowanie lepiej hamować silnikiem. Zasada jest taka że zjeżdżamy z górki na tym biegu z którego korzystaliśmy pod tą górkę podjeżdżając. A hamowanie motorkiem jest zalecane z kilku powodów:
- oszczędność paliwa
- oszczędnośc hamulców
- bezpieczeństwo (zjeżdżając na biegu ha,ulec cały czas jest w pogotowiu a gdy zjeżdża sie na luzie to hamulec cały czas musi pracować i w sytuacji awaryjnej może zawieźć)
Oczywiście, tak jak majkel pisze też można ale ja mam na mysli górkę która ma te pare % nachylenia i juz po 100m samochód nabiera zbyt dużej prędkości i hamulec MUSI iść w użycie. Jesli myslisz że taki zjazd powiedzmy z kilometrowego nachylenia niewiele hamulcom robi to zjedź sobie, zatrzymaj i spróbuj dotknąć tarczy lub bębna....
Polak potrafi!!



ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi



spieprzyć!

P I W O L E C Z Y !

"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
Awatar użytkownika
Jamszoł
Posty: 22193
Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
Lokalizacja: Kalisz
Pojemność: 2300
Rocznik: 2008
Generacja: MK4
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Jamszoł »

Majkel pisze:Latem, zjeżdżając z górki na luzie, oczywiście z rozsądną prędkością nie powinniśmy się natknąć na żadne trudności z utratą przyczepności lub z wyhamowaniem.
Błąd - można mieć trudności i to wielkie.
Mówie o zjeżdżaniu w górach - klocki się rozgrzewają i możesz się zdziwić jak Ci ich braknie ( tak było w tym autobusie - wiecie o który chodzi)
Poza tym hamulec rozgrzany i tarcza - powoduje dużo słabszą skuteczność hamowania.
Jest stara zasada - popytajcie ojców ; teściów - na jakim biegu podjechałeś pod górę , na takim z niej zjeżdżaj.

Edycja :

:mrgreen: No to razem pisaliśmy :mrgreen:
Oczy 6.11.2010/15.01.2020 [ 28.08.2012_16.30 ]
Rob

Post autor: Rob »

Yagr pisze:zatrzymaj i spróbuj dotknąć tarczy lub bębna....
Nie polecam :mrgreen: Nawet w górach nie trzeba jeżdzic
Awatar użytkownika
Jamszoł
Posty: 22193
Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
Lokalizacja: Kalisz
Pojemność: 2300
Rocznik: 2008
Generacja: MK4
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Jamszoł »

No chyba , że ktoś ma ceramike to se może pozwolić :mrgreen:
Oczy 6.11.2010/15.01.2020 [ 28.08.2012_16.30 ]
Awatar użytkownika
Mikosz
Posty: 1689
Rejestracja: 12 lis 2007, 16:57
Lokalizacja: UK

Post autor: Mikosz »

Już lepiej z wprawą z jazdą po górach. Jak widze górke 15% to na ten czas wyłaczam klime i redukuję do czwórki i trójki. W piątke w komplecie z klimą i na piątym biegu jest tak słaby :lol:
Używam hamowania na biegu. Oszczędność klocków :)
Awatar użytkownika
kowal
Posty: 1787
Rejestracja: 19 mar 2007, 23:18
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: kowal »

Mikosz pisze:Niedawno czytałem gdzieś że zjeżdżając z górki lepiej trzymać na biegu ponieważ komputer odcina paliwo...
a jak jest z silnikami gaźnikowymi?
Profesjonalna kosmetyka samochodowa.
Pranie, usuwanie rys, zabezpieczenie, renowacja, detailing
www.car-efekt.pl
"Twoje auto, Twoją wizytówką"
Awatar użytkownika
nonam
Posty: 4680
Rejestracja: 06 wrz 2007, 23:24
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: nonam »

kowal, silnik gaźnikowy nie ma takiej możliwości, żeby nic nie palić :P Ja w złomedze chętnię hamuję silnikiem, lubię widzieć na komputerze spalanie 0,0l/100km :D
Bo z mocą jest tak, że zawsze jej za mało.

Kierowca bombowca.
Awatar użytkownika
Jamszoł
Posty: 22193
Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
Lokalizacja: Kalisz
Pojemność: 2300
Rocznik: 2008
Generacja: MK4
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Jamszoł »

nonam pisze:silnik gaźnikowy nie ma takiej możliwości,
Niestety to prawda , tylko silniki z wtryskiem paliwa mają taką możliwość.
Na gaźnikach paliwo leje się cały czas
Oczy 6.11.2010/15.01.2020 [ 28.08.2012_16.30 ]
ELpYndoL

Post autor: ELpYndoL »

kowal, tak Gazniczek ma inne przywileje niesty z tego przywileju nie moze skorzystac :(
Awatar użytkownika
kowal
Posty: 1787
Rejestracja: 19 mar 2007, 23:18
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: kowal »

trudno, będzie palił te 10l gazu po mieście i nic z tym nie zrobię :( :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Awatar użytkownika
WieSiu
Posty: 23725
Rejestracja: 28 mar 2004, 17:41
Lokalizacja: Wrocław
Pojemność: 1600
Rocznik: 1985
Generacja: MK3
Nadwozie: Sedan
Kontakt:

Post autor: WieSiu »

Kowal,to i tak mało :) ja bym na Twoim miejscu nie narzekał, zawsze może być gorzej. A jak Ci się nie podoba to zacznij jeździć jak emeryt :p
Ford Thuderbird 4.6 1996
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011

x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
ODPOWIEDZ