Zajeżdżam sobie dziś z rana do kieratu a tu taki fajny widok
Robiliśmy naszemu zaopatrzeniowcowi przekładkę budy a ta stała przed warsztatem na podstawkach
Nie wiem dlaczego ale kto go zobaczył to sie uśmiechał.
Qżwa nie wiem co wszystkich tak cieszyło
Takie osiłki to wywalają na boki Maluchy a nie poważne wozy
Poza tym na noc portier zamyka bramę i spuszcza 6 Wilczurów - dość ostrych
Raczej zlotowcy by nie dotarli do budy - chyba , że bez jajek a chłop bez jajek , to by nie miał co szukać przy zabawie w kładzenie woza na boczek czy do góry rynsztunkiem