Są to części, które i tak wyrzucę, a pomyślełem, że może się komuś przydadzą, bo mi szkoda. Wypisałem o co chodzi, ceny prawie żadne, a wszystko jeszcze jest na aucie (stoi u blacharza).
Takiego odzewu sie nie spodziewałem. Wielkie pretensje ze zdjec nie dodalem do kazdej rzeczy osobno, awantura, a ja nawet do blacharza nie mam czasu podjechac bo pracuje 6-21.. Tam trzeba przepraszac ze cos sie chce napisac normalnie
Żenujące.
Nie pozostaje mi nic innego jak wywalic dobre rzeczy.