ubezpiecz na 2-3msc rejestrację chwilowo sobie odpuśc i remnontuj jak kupisz (w sensie spiszesz umowę) tylko zapłać podatek w US - groszowe sprawy lub nic nie wiem ile u nich w księgach taki escort jest wart ale albo 2% albo nic jak wartość poniżej chyba 1tys złkrzysiek0790 pisze:do dyspozycji mam jakies 500-800zl
Dostałem samochód ale co dalej? Proszę o opinie badż porady.
Moderator: Moderatorzy
-
Kudłaty_EZG
- Posty: 3397
- Rejestracja: 23 sie 2009, 10:31
- Lokalizacja: Głowno
Post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
Kiedy znajdziemy się na zakręcie.. redukcja, but i odcięcie
Kiedy znajdziemy się na zakręcie.. redukcja, but i odcięcie
- leszek
- Posty: 2568
- Rejestracja: 26 paź 2004, 16:35
- Lokalizacja: warszawa
- Pojemność: 1500
- Rocznik: 2018
- Generacja: MK1
- Nadwozie: Inne
A mi się wydaje że kolega szuka potwierdzenia tego ze ........sprzedać/pozbyć się essa.krzysiek0790 pisze: i ciezko by bylo mi oplacic i zrobic remont
Kolego!! nie da się "zjeść cukierka i mieć cukierka". Lepszy escort niż maluch. A tak jak Daniel pisał "powoli dasz radę".
Chyba logując się na tym forum nie oczekiwałes ze ktos napisze żebyś sie pozbył grata na zlomie ????.
Bierz sie do roboty i nie marudz.
Ostatnio zmieniony 07 gru 2009, 15:00 przez leszek, łącznie zmieniany 1 raz.
Podczas, gdy obrabiasz mi tyłek nie zapomnij mnie w niego pocałować 
-
Tigerbart
Spotkajmy się gdzieś, to zbadamy sprawę. Grupa pomorska jest naprawdę duża i napewno doradzimy ci co trzeba w aucie zrobić. Będzie wtedy mniej więcej wiadomo ile kasy potrzeba aby odszykować auto, aby mysleć o przeglądzie.
Myślę, że od tego trzeba by zacząć.
Z drugiej strony nie łatwo będzie ci sprzedać go na części, zostanie ci buda i będziesz musiał zapłacić za złomowanie, chyba że zostawisz go w lesie.....
Kupisz malucha, gdzie również będziesz musiał to i owo zrobić więc cała akcja jest nieopłacalna.
Przekalkulować trzeba co z autem (koszty części) i jakie OC wybrać.
Myślę, że od tego trzeba by zacząć.
Z drugiej strony nie łatwo będzie ci sprzedać go na części, zostanie ci buda i będziesz musiał zapłacić za złomowanie, chyba że zostawisz go w lesie.....
Kupisz malucha, gdzie również będziesz musiał to i owo zrobić więc cała akcja jest nieopłacalna.
Przekalkulować trzeba co z autem (koszty części) i jakie OC wybrać.
-
Daniel-K
-
Kudłaty_EZG
- Posty: 3397
- Rejestracja: 23 sie 2009, 10:31
- Lokalizacja: Głowno
i błąd bo to co masz na umowie oni maja w d... i tak patrzą wg własnych ksiąg/katalogów jak zwał tak zwał chyba że rożnica pomiędzy ich wyceną a umową nie przekracza bodajże 20%Daniel-K pisze:Zależy jaka cena na umowie,najlepiej wpisz 900zł
Post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
Kiedy znajdziemy się na zakręcie.. redukcja, but i odcięcie
Kiedy znajdziemy się na zakręcie.. redukcja, but i odcięcie
- Jamszoł
- Posty: 22193
- Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
- Lokalizacja: Kalisz
- Pojemność: 2300
- Rocznik: 2008
- Generacja: MK4
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
A jeśli umowa jest na samochóe nie na chodzie - do remontu ?
Warto się podpytać.
Nawet przedzwonić do US i sie spytać konkretnie , że kumpel chce ci dać samochóe za darmochę , bo od roku czy dwóch nie jest na chodzie i ile za to zapłacisz i czy masz z nim spisać umowę kupna sprzedaży czy akt darowizny .
Warto się podpytać.
Nawet przedzwonić do US i sie spytać konkretnie , że kumpel chce ci dać samochóe za darmochę , bo od roku czy dwóch nie jest na chodzie i ile za to zapłacisz i czy masz z nim spisać umowę kupna sprzedaży czy akt darowizny .
Oczy 6.11.2010/15.01.2020 [ 28.08.2012_16.30 ]
-
Daniel-K
jarekezg,masz rację...
Ale ja podałem na swoim przypadku.Jak kupowałem auto to na umowie zanizyliśmy cenę,to normalne bo każdy chyba tak robi a po to żeby mniej płacić,no i jak poszedłem do urzędu to oczywiście czepiała się i pytała dlaczego tak tanio,że 900zł to za mało jak na taki samochód a ja odpowiedziałem że owszem,900zł to mało jak za ten samochód tylko prosze pani on jest do remontu i dlatego taki tani... Jak sie chce,to można pogadać i jakoś odejść od tych podatków.Kolega kupił passata b3 ale nie pamiętam za ile coś ok 4000zł (chyba ) i zapłacił 60 zł tego podatku więc to chyba nie dużo...Albo mi się cena pomyliła...
Ale ja podałem na swoim przypadku.Jak kupowałem auto to na umowie zanizyliśmy cenę,to normalne bo każdy chyba tak robi a po to żeby mniej płacić,no i jak poszedłem do urzędu to oczywiście czepiała się i pytała dlaczego tak tanio,że 900zł to za mało jak na taki samochód a ja odpowiedziałem że owszem,900zł to mało jak za ten samochód tylko prosze pani on jest do remontu i dlatego taki tani... Jak sie chce,to można pogadać i jakoś odejść od tych podatków.Kolega kupił passata b3 ale nie pamiętam za ile coś ok 4000zł (chyba ) i zapłacił 60 zł tego podatku więc to chyba nie dużo...Albo mi się cena pomyliła...
-
Kudłaty_EZG
- Posty: 3397
- Rejestracja: 23 sie 2009, 10:31
- Lokalizacja: Głowno
W darowizny bym się nie bawił. Można zaznaczyć na umowie że do remontu i wtedy można się kłócić
Jak spotkam znajomą która pracuje w US to zapytam.
Post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
Kiedy znajdziemy się na zakręcie.. redukcja, but i odcięcie
Kiedy znajdziemy się na zakręcie.. redukcja, but i odcięcie
-
krzysiek0790
- WieSiu
- Posty: 23725
- Rejestracja: 28 mar 2004, 17:41
- Lokalizacja: Wrocław
- Pojemność: 1600
- Rocznik: 1985
- Generacja: MK3
- Nadwozie: Sedan
- Kontakt:
W US nie obniżyćie ceny rynkowej o bardziej niż 30%. Jeśli ktoś chce więcej obniżyć to musi zamówić rzeczoznawcę. Takie są zasady. Co do ubezpieczenia to mbank ma teraz bardzo tanio i ma możliwość płacenia co miesiąc. A auta nie rejestruj narazie,bo szkoda kasy.ważne żebyś miał umowę.moje auto zostało zarejestrowane bez problemów po prawie 1.5 roku bez rejestracji.
Ford Thuderbird 4.6 1996
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011
x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011
x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
- cidzej
- Posty: 11803
- Rejestracja: 11 sie 2006, 15:15
- Lokalizacja: WE/WI/WW/WSC
- Pojemność: 1400
- Rocznik: 1996
- Generacja: MK7
- Nadwozie: Cabrio
pozwole sobie zabrac glos jako byly posiadacz esa i aktualny wlasciciel CC 700 
1. kwestia OC - ubezpiecznie OC jest tak naprawde dla tego kogo pukniesz ... ciebi interesuje zeby bylo jak najtansze i moze byc nawet w firmie KRZAK - ty i tak z tego nic nie bedziesz mial, a ze potem beda problemy z odzyskaniem kasy ? to beda problemy tego w kogo walnales a nie Twoje dlatego polecam ci BRE Ubezpieczenia (mozna wykupic ubezpieczenie zkladajac konto w mbanku/multibanku) - tanio, pewnie i do tego niskie raty miesieczne - ja za rozlozenie OC na 12 rat place w skali roku 60zł
do tego warto wziac wspolwlasciciela co ma duze znizki - starszego brata/ojca/wujka/dziadka
2. kwestia spalania - ES 1.6 w dobrym stanie powinien ci palic w miescie w przedziale 10-12L i nie jestes zawalidroga a przy tym nawet nei jednego objedziesz, CC 700 pali w tych samych warunkach 6-7L [choc nie ma problemu zrobic i 8L jak będziesz próbował wyprzedzić autobus komunikacji miejskiej
] i co najwyżej wyprzedzisz malucha ....
jezeli planujesz miesiecznie pokonywac do 500km to daje ci roznice w spalaniu jakies do 20L/miesiac czyli przy aktualnych cenach benzyny raptem niecale 100 zł czyli jedno dobre wyjscie na piwo + kebab z kumplami
pytanie do ciebie - czy zalezy ci zeby jako tako ale cieplo i sucho dotrzec z punktu A do punktu B czy miec jakis komfort podrozy i poczuc jakas radosc z jazdy
3. kwestia napraw - i tutaj drogi kolego sam sie zdziwilem, otoz ceny czesci sa praktycznie porownywalne ! przy tym CC niestety sypie sie czesciej (jak trafisz kiepski egzemplarz to psuje sie ciagle)
zeby nie bylo to CC tez ma swoje plusy- mimo wszystko pali nieco mnije, jest prosty jak budowa cepa i każdy kowal go naprawi, wszedzie sa czesci do niego a jak nie ma to sie z czegos wyklepie albo wygnie cos co zastapi (czesto nawet bedzie sie lepiej spisywac) oryginal, a przy tym wbrew pozorom to 4 osoby spokojnie sie do niego mieszcza
a i jeszcze jedno ... jak CC to jednak 900, bo 700 to stanowczo za słabo ... ale jak 900 to juz spalanie wieksze i juz nie wypada tak super przy ESie, oplaty jak i ceny czesci tez wyzsze ....
i jeszcz jeden plus CC - ZAPARKUJESZ GO WSZEDZIE - nawet w samo poludnie w swieto zmarlych bez problemu znajdzie sie jakies wolne miejsce pod samym cmentarzem gdzie zadne auto poza CC i maluchem nie wlezie i to bedzie miejsce na twoje CC
1. kwestia OC - ubezpiecznie OC jest tak naprawde dla tego kogo pukniesz ... ciebi interesuje zeby bylo jak najtansze i moze byc nawet w firmie KRZAK - ty i tak z tego nic nie bedziesz mial, a ze potem beda problemy z odzyskaniem kasy ? to beda problemy tego w kogo walnales a nie Twoje dlatego polecam ci BRE Ubezpieczenia (mozna wykupic ubezpieczenie zkladajac konto w mbanku/multibanku) - tanio, pewnie i do tego niskie raty miesieczne - ja za rozlozenie OC na 12 rat place w skali roku 60zł
do tego warto wziac wspolwlasciciela co ma duze znizki - starszego brata/ojca/wujka/dziadka
2. kwestia spalania - ES 1.6 w dobrym stanie powinien ci palic w miescie w przedziale 10-12L i nie jestes zawalidroga a przy tym nawet nei jednego objedziesz, CC 700 pali w tych samych warunkach 6-7L [choc nie ma problemu zrobic i 8L jak będziesz próbował wyprzedzić autobus komunikacji miejskiej
jezeli planujesz miesiecznie pokonywac do 500km to daje ci roznice w spalaniu jakies do 20L/miesiac czyli przy aktualnych cenach benzyny raptem niecale 100 zł czyli jedno dobre wyjscie na piwo + kebab z kumplami
pytanie do ciebie - czy zalezy ci zeby jako tako ale cieplo i sucho dotrzec z punktu A do punktu B czy miec jakis komfort podrozy i poczuc jakas radosc z jazdy
3. kwestia napraw - i tutaj drogi kolego sam sie zdziwilem, otoz ceny czesci sa praktycznie porownywalne ! przy tym CC niestety sypie sie czesciej (jak trafisz kiepski egzemplarz to psuje sie ciagle)
zeby nie bylo to CC tez ma swoje plusy- mimo wszystko pali nieco mnije, jest prosty jak budowa cepa i każdy kowal go naprawi, wszedzie sa czesci do niego a jak nie ma to sie z czegos wyklepie albo wygnie cos co zastapi (czesto nawet bedzie sie lepiej spisywac) oryginal, a przy tym wbrew pozorom to 4 osoby spokojnie sie do niego mieszcza
a i jeszcze jedno ... jak CC to jednak 900, bo 700 to stanowczo za słabo ... ale jak 900 to juz spalanie wieksze i juz nie wypada tak super przy ESie, oplaty jak i ceny czesci tez wyzsze ....
i jeszcz jeden plus CC - ZAPARKUJESZ GO WSZEDZIE - nawet w samo poludnie w swieto zmarlych bez problemu znajdzie sie jakies wolne miejsce pod samym cmentarzem gdzie zadne auto poza CC i maluchem nie wlezie i to bedzie miejsce na twoje CC
- Yagr
- Posty: 14715
- Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
- Lokalizacja: Kraków
- Pojemność: 1598
- Rocznik: 2007
- Generacja: MK2
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
cidzej, miałem CC i SC 900 i wcale więcej od 700nie paliły.... oczywiście jak się depnęło to swoje zjadły ale za to w ruchu miejskim przepetardy. Minimalnie mi 900 na monowtrysku (SC) zjadła 4,8. A regularnie 5-6 przy codziennym dojeździe 15km wte i wewte z pracy. Nie powiem na te małe maszynki fiata złego słowa.
Polak potrafi!!
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
-
Kudłaty_EZG
- Posty: 3397
- Rejestracja: 23 sie 2009, 10:31
- Lokalizacja: Głowno
babka kumpla - starsza pani więc nie katuje itp kupiła swego czasu CC700 z SALONU i to auto więcej stoi w warsztacie niż jeździ dla przykładu mi w escorcie ( wcześniej miał go mój ojciec jeszcze wcześniej wujek- a kupiony używany sprowadzony) jedyne co się posypało to cewka ok60zł i termostat ok40zł pomijając tą nieszczęsna podłużnicę do spawania teraz ahh i jeszcze zespolony ale z nieodbijającymi kierunkami można jeździć - zresztą to zdaje się przypadłość mk7???
jeśli chodzi o to jak dbane - rozsądne minimum- olej zmieniany na czas bo o filtrze powietrza się zapomniało i jak go niedawno zobaczyłem- masakra- ale zmieniłem
filtr paliwa też przez cały ten czas zmieniony RAZ i ja już go zmieniał nie będę bo na benzynie prawie nie jeżdżę
tak jak ktoś napisał nie rejestruj bo nie ma sensu- opłać jedynie podatek i OC
więc nie ma co się obawiać krzaka z allegro
jeśli chodzi o to jak dbane - rozsądne minimum- olej zmieniany na czas bo o filtrze powietrza się zapomniało i jak go niedawno zobaczyłem- masakra- ale zmieniłem
tak jak ktoś napisał nie rejestruj bo nie ma sensu- opłać jedynie podatek i OC
to to samo co w linku który podąłem tyle że masz duzo mniejszy silnik i pewnie jakieś zniżkicidzej pisze:ja za rozlozenie OC na 12 rat place w skali roku 60zł
cidzej pisze:1. kwestia OC - ubezpiecznie OC jest tak naprawde dla tego kogo pukniesz ... ciebi interesuje zeby bylo jak najtansze i moze byc nawet w firmie KRZAK - ty i tak z tego nic nie bedziesz mial, a ze potem beda problemy z odzyskaniem kasy ? to beda problemy tego w kogo walnales a nie Twoje
więc nie ma co się obawiać krzaka z allegro
Post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
Kiedy znajdziemy się na zakręcie.. redukcja, but i odcięcie
Kiedy znajdziemy się na zakręcie.. redukcja, but i odcięcie
-
choody88
ja w mbanku za oc płacę osiemdziesiątpare złotych miesięcznie, też młody kierowca i to w stolicy, a tu najdrożej... z tego co wiem, to już większość ubezpieczycieli nie ma zwyżki za wiek, a za okres posiadania uprawnień.Przynajmniej ta w której pracuje ja lecz swojej nie polecam, bo drogo
za rejestracje zapłacisz 170 z groszami, za przegląd 100...no chyba że rzeczywiście marnie z autkiem to wtedy "więcej"
bo na przegląd oczywiście autko powinno być 100% sprawne.
jeżeli autko jest warte według katalogu więcej niż tysiąć złotych to jeszcze podatek skarbowy 2% od wartości w urzędzie skarbowym.
a potem to już tylko lać i jechać.
Kaszlaka na pierwszy samochód nie polecam, bo ani to do nauki, ani wygodne, no może oszczędne... ale ja już bym wolał choćby fieste w gazie starszą...
jeśli chcesz to mogę jutro sprawdzić w pracy ile wg katalogu jest warte autko
za rejestracje zapłacisz 170 z groszami, za przegląd 100...no chyba że rzeczywiście marnie z autkiem to wtedy "więcej"
jeżeli autko jest warte według katalogu więcej niż tysiąć złotych to jeszcze podatek skarbowy 2% od wartości w urzędzie skarbowym.
a potem to już tylko lać i jechać.
Kaszlaka na pierwszy samochód nie polecam, bo ani to do nauki, ani wygodne, no może oszczędne... ale ja już bym wolał choćby fieste w gazie starszą...
jeśli chcesz to mogę jutro sprawdzić w pracy ile wg katalogu jest warte autko
Ostatnio zmieniony 07 gru 2009, 21:57 przez choody88, łącznie zmieniany 1 raz.