Może nie dziś ale wczoraj zamówiłem do Escorta klocki i tarcze ATE i nowe sprężyny na tył. Pozostaje mi jeszcze zmierzyć szczęki i cylinderki, zamówić przewody hamulcowe na tył (bo też się już ponoć kończą), wymienić tuleje wahaczy, geometrię, uszczelnienie układu wspomagania i autko będzie jak nowe (na to ostatnie już jestem umówiony, hamulce będą robione jak będę miał komplet części).
W weekend:
polepiłem rurę tłumika (opis na forum - przetestujemy ile wytrzyma ta tymczasówka
Wymieniłem zegary na białe i dodałem kontrolkę zapalenia świateł (fabrycznie niby jest ale nie ma swojej żarówki i w dzień nie widać czy światła włączone czy nie). Przelutowałem płytkę obrotomierza co by dobrze wskazywał
A teraz chyba cewkę będę musiał podmienić.....
Polak potrafi!!
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
a ja.... w swoim essie to już chyba nic nie zrobię. Za dużo pakowania kasy i w październiku pewnie pójdzie na złom. Jeszcze dodatkowo rudy mi dość poważnie VIN-a schrupał
A ja nie jeżdżę swoim od 3dni, stoi sobie w suchym i ciepłym garażu i grzecznie na mnie czeka
Soli mówimy stanowcze NIE
I dziś też nie będę nim jeździ............................................... Może jutro jak będzie ładna pogoda
ORION i RS2000 dały mi mnóstwo radości, niestety nie miałem już do nich cierpliwości...
własnie przyszedłem do domu zeby zobaczyć które złacza przy zegarach odpowiadają za podnoszenie i opadanie wskazówki od paliwa bo wymontowałem zegar no i wskazówka cały czas na max moze po prostu się zawiesiła no nic idę sprawdzić i zobaczymy jak to bedzie