Szkoda całkowita - Escort RS2000 1991 - no to walczymy !
Moderator: Moderatorzy
Szkoda całkowita - Escort RS2000 1991 - no to walczymy !
Jak wiecie mój RS, 8.03.2010 miał kolizje spowodowaną przez ubezpieczonego w PZU. Pan się przyznał i spisaliśmy oświadczenie. Auto stoi w warsztacie i jest aktualnie naprawiane. Rzeczoznawca był (24.03 !!!), zrobił swoje i zapewnił żeby się nie martwić, że odszkodowanie wyniesie ok 2000tyś zł. Nie spisałem pełnomocnictwa, a więc naprawa jest gotówkowa.
Dziś dostałem informacje mailem że :
'Szkoda została zakwalifikowana, jako całkowita, natomiast nie została ustalona wysokość odszkodowania. Pojazd został wystawiony na aukcję pozostałości. Po jej zakończeniu wysokość odszkodowania będzie ustalona w kwocie wartości pojazdu przed zdarzeniem pomniejszonej o wartość pozostałości. '
A więc stało się to czego się bałem, mimo że Rzeczoznawca wiedział że auto będzie naprawiane. Teraz mam kilka możliwości :
1. Zgodzić się na taki obieg sprawy - nie mam pojęcia ile dostanę i czy wystarczy na naprawę. Ale po pierwsze, RS nie idzie na sprzedaż, po 2gie TU ma 30dni na wypłatę odszkodowania a więc zostało im 9dni. Po 3 nie wiem czy jak aukcja się zakończy będę zmuszony oddać auto PZU (skoro zostanie sprzedane na ich aukcji) ?
2. Odwoływać się - odrazu lub po aukcji ? - jakich argumentów użyć?
Co mi przychodzi do głowy to :
- nie wiem czy w wycenie wartości auta uwzględniono wartość wymienionych elementów (dałem faktury VAT za części z ostatnich kilku m-cy na kwote ok 1000zł)
- niektóre elementy np oryginalnego pakietu RS - oświetlenie/zderzak nie ma dostępnych w zamiennikach, wątpie czy policzone były wg wartości orgyinałów z ASO i dodane do wartości auta przed szkodą.
- wg prawa, w przypadku szkody z OC sprawcy, TU ma obowiązek pokryć w całości koszty przywrócenia pojazdu do stanu z przed szkody. (Wg reguły wynikającej z art. 363 kodeksu cywilnego w razie wypadku poszkodowany powinien uzyskać pełną rekompensatę poniesionej szkody) ; Art. 13 ust. 3 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych : "W obowiązkowych ubezpieczeniach mienia odszkodowanie wypłaca się w kwocie odpowiadającej wysokości szkody"
- na autoporadnik.pl LINK wyczytałem : '' w jaki sposób klient może uzyskać odszkodowanie w wysokości wynikającej z wyceny rzeczoznawcy (11 093 zł), likwidator zasugerował, że warunkiem uzyskania odszkodowania jest przedstawienie faktur za wykonaną naprawę do weryfikacji przez rzeczoznawców. Tymczasem w przypadku szkód likwidowanych z ubezpieczenia OC faktury nie powinny mieć żadnego znaczenia, bo poszkodowany nie ma obowiązku naprawienia zniszczonego auta ani tym bardziej udowadniania, gdzie i za ile to zrobił'' Za to ubezpieczyciel działający w imieniu sprawcy ma wynikający z kodeksu cywilnego (art. 361 §2) obowiązek wypłacenia poszkodowanemu odszkodowania w wysokości odpowiadającej rozmiarowi wyrządzonej szkody – a nie takiej, jaka jest dla niego najwygodniejsza.
Piszcie co wam do głów przychodzi.
Dziś dostałem informacje mailem że :
'Szkoda została zakwalifikowana, jako całkowita, natomiast nie została ustalona wysokość odszkodowania. Pojazd został wystawiony na aukcję pozostałości. Po jej zakończeniu wysokość odszkodowania będzie ustalona w kwocie wartości pojazdu przed zdarzeniem pomniejszonej o wartość pozostałości. '
A więc stało się to czego się bałem, mimo że Rzeczoznawca wiedział że auto będzie naprawiane. Teraz mam kilka możliwości :
1. Zgodzić się na taki obieg sprawy - nie mam pojęcia ile dostanę i czy wystarczy na naprawę. Ale po pierwsze, RS nie idzie na sprzedaż, po 2gie TU ma 30dni na wypłatę odszkodowania a więc zostało im 9dni. Po 3 nie wiem czy jak aukcja się zakończy będę zmuszony oddać auto PZU (skoro zostanie sprzedane na ich aukcji) ?
2. Odwoływać się - odrazu lub po aukcji ? - jakich argumentów użyć?
Co mi przychodzi do głowy to :
- nie wiem czy w wycenie wartości auta uwzględniono wartość wymienionych elementów (dałem faktury VAT za części z ostatnich kilku m-cy na kwote ok 1000zł)
- niektóre elementy np oryginalnego pakietu RS - oświetlenie/zderzak nie ma dostępnych w zamiennikach, wątpie czy policzone były wg wartości orgyinałów z ASO i dodane do wartości auta przed szkodą.
- wg prawa, w przypadku szkody z OC sprawcy, TU ma obowiązek pokryć w całości koszty przywrócenia pojazdu do stanu z przed szkody. (Wg reguły wynikającej z art. 363 kodeksu cywilnego w razie wypadku poszkodowany powinien uzyskać pełną rekompensatę poniesionej szkody) ; Art. 13 ust. 3 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych : "W obowiązkowych ubezpieczeniach mienia odszkodowanie wypłaca się w kwocie odpowiadającej wysokości szkody"
- na autoporadnik.pl LINK wyczytałem : '' w jaki sposób klient może uzyskać odszkodowanie w wysokości wynikającej z wyceny rzeczoznawcy (11 093 zł), likwidator zasugerował, że warunkiem uzyskania odszkodowania jest przedstawienie faktur za wykonaną naprawę do weryfikacji przez rzeczoznawców. Tymczasem w przypadku szkód likwidowanych z ubezpieczenia OC faktury nie powinny mieć żadnego znaczenia, bo poszkodowany nie ma obowiązku naprawienia zniszczonego auta ani tym bardziej udowadniania, gdzie i za ile to zrobił'' Za to ubezpieczyciel działający w imieniu sprawcy ma wynikający z kodeksu cywilnego (art. 361 §2) obowiązek wypłacenia poszkodowanemu odszkodowania w wysokości odpowiadającej rozmiarowi wyrządzonej szkody – a nie takiej, jaka jest dla niego najwygodniejsza.
Piszcie co wam do głów przychodzi.
Jest: Civic Sedan 6Gen VTi
Były: MKV RS2000, MKVI CLX 1.6 16v, MKIV Ghia 1.4 '89, MKIV XR3i '90 1.6 KE-Jetronic
Były: MKV RS2000, MKVI CLX 1.6 16v, MKIV Ghia 1.4 '89, MKIV XR3i '90 1.6 KE-Jetronic
Nie mam czasu obecnie zagłębić się w temat ale:
1. Pisz odwołanie i czekaj na odpowiedź
2. Jeżeli chcesz zostawić to auto sobie, to p-t 1 ale bardzo zdecydowanie, łącznie z rzecznikiem praw konsumenta lub podobnym.
3. Poczytaj:http://siec.no-ip.com/forum/viewtopic.php?t=6913
4. Jeżeli mimo wszystko w dalszym ciągu chcesz pozostać właścicielem tego auta, weź udział w licytacji + resztę kasy z odszkodowania.
1. Pisz odwołanie i czekaj na odpowiedź
2. Jeżeli chcesz zostawić to auto sobie, to p-t 1 ale bardzo zdecydowanie, łącznie z rzecznikiem praw konsumenta lub podobnym.
3. Poczytaj:http://siec.no-ip.com/forum/viewtopic.php?t=6913
4. Jeżeli mimo wszystko w dalszym ciągu chcesz pozostać właścicielem tego auta, weź udział w licytacji + resztę kasy z odszkodowania.
Dzieki darcun,
Napisalem wlasnie maila do Pani z Centrum Likwidacji Szkod PZU ktora zajmuje sie moja szkoda z prosba o wyslanie dokumentacji rzeczoznawcy dot. wyceny wartosci pojazdu przed i po nastapieniu szkody oraz wyslanie kosztorysu naprawy pojazdu wg ktorego TU podjelo decyzje o szkodzie calkowitej.
Gdy dostane te dokumenty napisze w oparciu o nie odwolanie od decyzji wspierajac sie kilkoma argumentami :
- Przepisy prawa nie zabraniają poszkodowanemu naprawy auta wykorzystując czesci oryginalne kupione w ASO (zamiast najtanszych zamiennikow) co winno byc uwzglednione w wartosci odszkodowania (tym bardziej ze zamiennikow do RSa nie ma (poza postojowkami) (koszt oświetlenia ok 750zł)
- uwzglednienie VAT - jezeli wycena / odszkodowanie bedzie netto
- Kodeks cywilny wskazuje, że naprawienie szkody winno nastąpić według wyboru poszkodowanego, przez przywrócenie stanu poprzedniego bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej, co wynika z art. 363 paragraf 1 kodeksu cywilnego. Poza tym decyzja o tym, jak naprawić szkodę nie należy tylko i wyłącznie do ubezpieczyciela, lecz jest przedmiotem porozumienia między stronami, co oznacza, że narzucanie cen klientowi jest niedopuszczalne.
Czy pisząc odwółanie powinienem zagrozic ubezpieczycielowi terminem 7/14 dni i eskalacją sprawy do sądu? Co jeszcze można uwzględnić w odwołaniu? Czekac na koniec aukcji i podanie kwoty odszkodowania + wartości wraku przez PZU czy nie? (nie wiem, być może wartość odszkodowania będzie ok?)
Wzięcie udziału w aukcji, tzn kupienie wraku i odebranie odszkodowania - ma to jakieś zalety? Wrak kupie za powiedzmy 1000zł ; dostane 2000zł odszkodowania, 1000zł mi zostanie na naprawy... - nie widze żadnych.
Napisalem wlasnie maila do Pani z Centrum Likwidacji Szkod PZU ktora zajmuje sie moja szkoda z prosba o wyslanie dokumentacji rzeczoznawcy dot. wyceny wartosci pojazdu przed i po nastapieniu szkody oraz wyslanie kosztorysu naprawy pojazdu wg ktorego TU podjelo decyzje o szkodzie calkowitej.
Gdy dostane te dokumenty napisze w oparciu o nie odwolanie od decyzji wspierajac sie kilkoma argumentami :
- Przepisy prawa nie zabraniają poszkodowanemu naprawy auta wykorzystując czesci oryginalne kupione w ASO (zamiast najtanszych zamiennikow) co winno byc uwzglednione w wartosci odszkodowania (tym bardziej ze zamiennikow do RSa nie ma (poza postojowkami) (koszt oświetlenia ok 750zł)
- uwzglednienie VAT - jezeli wycena / odszkodowanie bedzie netto
- Kodeks cywilny wskazuje, że naprawienie szkody winno nastąpić według wyboru poszkodowanego, przez przywrócenie stanu poprzedniego bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej, co wynika z art. 363 paragraf 1 kodeksu cywilnego. Poza tym decyzja o tym, jak naprawić szkodę nie należy tylko i wyłącznie do ubezpieczyciela, lecz jest przedmiotem porozumienia między stronami, co oznacza, że narzucanie cen klientowi jest niedopuszczalne.
Czy pisząc odwółanie powinienem zagrozic ubezpieczycielowi terminem 7/14 dni i eskalacją sprawy do sądu? Co jeszcze można uwzględnić w odwołaniu? Czekac na koniec aukcji i podanie kwoty odszkodowania + wartości wraku przez PZU czy nie? (nie wiem, być może wartość odszkodowania będzie ok?)
Wzięcie udziału w aukcji, tzn kupienie wraku i odebranie odszkodowania - ma to jakieś zalety? Wrak kupie za powiedzmy 1000zł ; dostane 2000zł odszkodowania, 1000zł mi zostanie na naprawy... - nie widze żadnych.
Jest: Civic Sedan 6Gen VTi
Były: MKV RS2000, MKVI CLX 1.6 16v, MKIV Ghia 1.4 '89, MKIV XR3i '90 1.6 KE-Jetronic
Były: MKV RS2000, MKVI CLX 1.6 16v, MKIV Ghia 1.4 '89, MKIV XR3i '90 1.6 KE-Jetronic
aż dziwne, mi PZU wyceniło odszkodowanie za oriona 2400 zł jako szkoda całkowita i zostawiło auto w spokoju...
jeśli potrzebujesz porady opierającej się na prawach konsumenckich i przepisach prawnych napisz do gościa na emalia:
hellyreaper@o2.pl
Poinformuj go, że piszesz z polecenia Patryka Kowalskiego, opisz problem i poproś o pomoc. Gość jest w tym dobry i na pewno Ci podpowie coś ciekawego. Powodzenia i nie odpuszczaj
jeśli potrzebujesz porady opierającej się na prawach konsumenckich i przepisach prawnych napisz do gościa na emalia:
hellyreaper@o2.pl
Poinformuj go, że piszesz z polecenia Patryka Kowalskiego, opisz problem i poproś o pomoc. Gość jest w tym dobry i na pewno Ci podpowie coś ciekawego. Powodzenia i nie odpuszczaj
Profesjonalna kosmetyka samochodowa.
Pranie, usuwanie rys, zabezpieczenie, renowacja, detailing
www.car-efekt.pl
"Twoje auto, Twoją wizytówką"
Pranie, usuwanie rys, zabezpieczenie, renowacja, detailing
www.car-efekt.pl
"Twoje auto, Twoją wizytówką"
-
mlekolowickie
ven, pisac do nich to sobie mozesz :S
sa instancje ktore maja wieksze pole do popisu niz szary czlowiek, przekonalem sie na tym osobiscie.
od razu poradze Ci bys nie robil kser dokumentow i nie wrzucal tu bo moze to sie zle skonczyc.
jako ze mialem sprawe w sadzie i walczylem o odszkodowanie (celowe gubienie dokumentow, zastraszanie, niewyplacenie odszkodowania przez 3 miesiace) powiem Ci do jakich instancji ja uderzalem.
Komisja nadzoru finansowego - rzeczowa odpowiedz, widmo zabrania prawa swiadczenia ubezpieczen, audyt i zapewne stres pana prezesa w oddziale
glowny dyrektor TU - warszawa, poszedlem najwyzej, pisalem bezposrednio do danego czlowieka.
Rzecznik Ubezpieczonych - rowniez dostalem rzeczowa odpowiedz, audyt, telefony do TU oraz zapewnienie ochrony prawnej i interwencji, jesli TU nadal bedzie prowadzilo swoje zagrywki.
w ostatecznej rozmowie z prezesem oddzialu w moim miescie stwierdzilem, ze wyglada mi to na lapowke, wiec zaraz po zakonczeniu rozmowe kieruje sie do centralnego biura antykorupcyjnego - to byl grom z jasnego nieba
jesli bys potrzebowal pomocy uderzaj na priv, wole nie rozpisywac sie tutaj o szczegolach
sa instancje ktore maja wieksze pole do popisu niz szary czlowiek, przekonalem sie na tym osobiscie.
od razu poradze Ci bys nie robil kser dokumentow i nie wrzucal tu bo moze to sie zle skonczyc.
jako ze mialem sprawe w sadzie i walczylem o odszkodowanie (celowe gubienie dokumentow, zastraszanie, niewyplacenie odszkodowania przez 3 miesiace) powiem Ci do jakich instancji ja uderzalem.
Komisja nadzoru finansowego - rzeczowa odpowiedz, widmo zabrania prawa swiadczenia ubezpieczen, audyt i zapewne stres pana prezesa w oddziale
glowny dyrektor TU - warszawa, poszedlem najwyzej, pisalem bezposrednio do danego czlowieka.
Rzecznik Ubezpieczonych - rowniez dostalem rzeczowa odpowiedz, audyt, telefony do TU oraz zapewnienie ochrony prawnej i interwencji, jesli TU nadal bedzie prowadzilo swoje zagrywki.
w ostatecznej rozmowie z prezesem oddzialu w moim miescie stwierdzilem, ze wyglada mi to na lapowke, wiec zaraz po zakonczeniu rozmowe kieruje sie do centralnego biura antykorupcyjnego - to byl grom z jasnego nieba
jesli bys potrzebowal pomocy uderzaj na priv, wole nie rozpisywac sie tutaj o szczegolach
- WieSiu
- Posty: 23725
- Rejestracja: 28 mar 2004, 17:41
- Lokalizacja: Wrocław
- Pojemność: 1600
- Rocznik: 1985
- Generacja: MK3
- Nadwozie: Sedan
- Kontakt:
co za kraj
co za firmy
najlepiej mieć trupa i nie przejmować się jego uszkodzeniem. Nie pomogę ale trzymam kciuki za powodzenie normalnego załatwiena sprawy.
Ford Thuderbird 4.6 1996
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011
x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011
x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
- kupiec
- Posty: 13025
- Rejestracja: 08 paź 2007, 00:34
- Lokalizacja: tychy
- Pojemność: 1600
- Rocznik: 2005
- Generacja: Inny samochód
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
kolega miał taki przypadek że PZU wyceniło szkodę całkowitą i proponowało sprzedaż auta. do ceny jaką uzyskałoby ze sprzedaży doliczyli by różnice na jaką wycenili auto. czy coś takiego. ale nie musisz się zgadzać tylko możesz bezgotówkowo wyremontować auto. powiedział żebyś przeczytał umowę to tam pisze wszystko jak to wygląda z tym sprzedawaniem aut.
kolega miał to z Matizem.
kolega miał to z Matizem.
تاجر القواعد
[*] 1.8 TD
Bo ja lubię coś napisać i potem to sobie czytać. Dzięki temu jestem mądry, bo to są bardzo mądre te moje posty
[*] 1.8 TD
Bo ja lubię coś napisać i potem to sobie czytać. Dzięki temu jestem mądry, bo to są bardzo mądre te moje posty
Yagr dobrze gada.kupiec pisze:kolega miał taki przypadek że PZU wyceniło szkodę całkowitą i proponowało sprzedaż auta. do ceny jaką uzyskałoby ze sprzedaży doliczyli by różnice na jaką wycenili auto. czy coś takiego. ale nie musisz się zgadzać tylko możesz bezgotówkowo wyremontować auto. powiedział żebyś przeczytał umowę to tam pisze wszystko jak to wygląda z tym sprzedawaniem aut.
kolega miał to z Matizem.
Fajnie, tylko że auto jest już naprawione, gotówkowo. Sprzedaż nie wchodzi w grę.
Jest: Civic Sedan 6Gen VTi
Były: MKV RS2000, MKVI CLX 1.6 16v, MKIV Ghia 1.4 '89, MKIV XR3i '90 1.6 KE-Jetronic
Były: MKV RS2000, MKVI CLX 1.6 16v, MKIV Ghia 1.4 '89, MKIV XR3i '90 1.6 KE-Jetronic
Wiesław pocieszę Cię, że takie cyrki z ubezpieczeniami to nie tylko u nas , na całym świecie firmy ubezpieczeniowe kombinują jak by się wykręcić od wypłacenia bądź co bądź należnego odszkodowania.WieSiu pisze:co za krajco za firmy
ORION i RS2000 dały mi mnóstwo radości, niestety nie miałem już do nich cierpliwości...
-
apsik
Współczuję Ci. Ja też miałam w zeszłym roku stłuczkę ale z mojej winy. Wjechałam w kuper facetowi. Poszło z mojego ubezpieczenia z OC i AC. Mimo, że pracuję w firmie gdzie mam ubezpieczone auto, to też przeżyłam szok, bo miałam szkodę całkowitą i rzeczoznawca wstawił moje auto na aukcję bez informowania mnie. Wyszło w praniu gdy wypłata odszkodowania przeciągała się. To jest taka licytaja wewnętrzna, gdzie wgląd mają tylko warsztaty, ktore mają podpisaną umowę z TU. Ponoć to jest norma przy szkodach całkowitych o czym nie wiedziałam. Miałam wgiętą maskę, połamany zderzak, zbitą lampę. Generalnie auto na chodzie, posklejałam taśmą itd i grało, żarówki działały tylko szkło pękło. Wycenili mi szkodę na ponad 6 tyś. a wartość auta 3800. Tak więc to co ich zdaniem pozostało nienaruszone i jeździło było wartości 850zł. Jakiśwarsztat przebił ofertę o 150 zł. Czyli mieli mi pomniejszyć odszkodowanie o te 150zł. Nie zgodziłam siena sprzedaż auto bo przecież sprawne, troszkę zamieszałam z gościem o odszkodowania i dostałam bez potrącenia tych 150zł. Bo zaczęłam robić raban, że wyslę pismo o odsetki bo było 1,5 miesiąca po terminie wypłacane odszkodowanie. Ogólnie TU jest dobre w braniu kasy za ubezpieczenie, gorzej z wypłatą. Mają jeden wielki b...l. PJest mi przykro to pisać o firmie, w której pracuję.
Sprawa załatwiona. PZU po moim 'zdecydowanym' mailu do nich (jeszcze nie odwołaniu) zareagowało następnego dnia informując o tym że decyzja co do wyceny zapadła i że otrzymam odszkodowanie, a auta nie musze sprzedawać (bo się na to nie zgadzam).
Sukces w moim konkretnym przypadku upatruje w doświadczeniu warsztatu w którym auto było robione, znali się tam nieźle z tym rzeczoznawcą i się dobrze dogadali (stało się jak zapewniał właściciel). Gdyby nie to , tzn gdybym chciał robić auto na własną ręke, wycene zrobić pod blokiem na ulicy, miałbym podejrzewam problem.. Pieniądze dostałem 2 dni po powiadomieniu telefonicznym w wysokości która mnie satysfakcjonuje i starczyła na naprawę auta z niewielką nawiązką. Wartość auta została ustalona przed wypadkiem na 3500 zł.
Ciesze się że mam to już za sobą, w mojej sytuacji brak auta przez miesiąc czasu to był spory problem.
Sukces w moim konkretnym przypadku upatruje w doświadczeniu warsztatu w którym auto było robione, znali się tam nieźle z tym rzeczoznawcą i się dobrze dogadali (stało się jak zapewniał właściciel). Gdyby nie to , tzn gdybym chciał robić auto na własną ręke, wycene zrobić pod blokiem na ulicy, miałbym podejrzewam problem.. Pieniądze dostałem 2 dni po powiadomieniu telefonicznym w wysokości która mnie satysfakcjonuje i starczyła na naprawę auta z niewielką nawiązką. Wartość auta została ustalona przed wypadkiem na 3500 zł.
Ciesze się że mam to już za sobą, w mojej sytuacji brak auta przez miesiąc czasu to był spory problem.
Jest: Civic Sedan 6Gen VTi
Były: MKV RS2000, MKVI CLX 1.6 16v, MKIV Ghia 1.4 '89, MKIV XR3i '90 1.6 KE-Jetronic
Były: MKV RS2000, MKVI CLX 1.6 16v, MKIV Ghia 1.4 '89, MKIV XR3i '90 1.6 KE-Jetronic
-
choody88
Pracowałem w PZU, z tym, że nie w dziale likwidacji szkód, lecz wyceny pojazdów do ubezpieczenia Autocasco.
Tak więc tak:
Licytacja auta służy generalnie do określenia wartości pozostałości pojazdu (biorą w nim udział tylko firmy współpracujące z PZU. Licytacja przebiega w oparciu o dokumentacje, w tym zdjęcia, sporządzone przez rzeczoznawce(tak naprawde "mobilnego eksperta" ale długo by na ten temat pisać...) firmy te proponują ceny zakupu auta( z tym, że nie widzą ofert innych zainteresowanych) najwyższa z ofert jest przedstawiana klientowi jako wartość pozostałości i PZU może "styknąć" klienta z warsztatem. Ma to na celu umożliwienie szybkiego upłynnienia ruchomości, tak by otrzymał on teoretycznie wartość auta przed kolizją. Wartości pojazdów nieuszkodzonych, jeżeli są to auta popularne określane są według katalogów info expert, eurotax. Z racji tego, że pojazd jest dosyć leciwy skorzystano na 98% z infoexperta gdyż eurotax ma wartości do 12 roku exploatacji.
Często przy wycenie aut po tuningu, modernizacjach, a także nietypowych i rzadszych egzemplarzach ciężko jest określić przyrost wartości pojazdu. oczywistym jest też, że montaż niektórych elementów nie podnosi wartości wogóle!
Pomyśl wymieniłeś dajmy na to hamulce. wydałeś na nie 700zł, lecz gdybyś tego nie zrobił auto nie było by sprawne i warte byłoby mniej. Jest element eksploatacyjny i wątpie żeby jakikolwiek rzeczoznawca dodał te wartości do deklarowanej sumy.
Jeśli masz jeszcze jakieś pytania chętnie odpowiem. Zajmowałem się obsługą agentów ubezpieczeniowych, którzy zlecali mi orientacyjne wyceny pojazdów do Autocasco (bez oględzin).
Zaproponowałbym Ci dla porównania konsultacje z Agentem PZU, aby wycenił Ci pojazd tak jak do Autocasco, wówczas autko trafiłoby do moich kolegów i miałbyś profi wycene na maila ale nie stety nie mieliśmy możliwości wyceny pojazdów z przed 1993roku, więc nie będe w stanie pomóc. Ponadto my nie mieliśmy możliwości określania wartości napraw i korekt za ewentualne poważne uszkodzenia.
Pozdro i daj znać co dalej z essem
Tak więc tak:
Licytacja auta służy generalnie do określenia wartości pozostałości pojazdu (biorą w nim udział tylko firmy współpracujące z PZU. Licytacja przebiega w oparciu o dokumentacje, w tym zdjęcia, sporządzone przez rzeczoznawce(tak naprawde "mobilnego eksperta" ale długo by na ten temat pisać...) firmy te proponują ceny zakupu auta( z tym, że nie widzą ofert innych zainteresowanych) najwyższa z ofert jest przedstawiana klientowi jako wartość pozostałości i PZU może "styknąć" klienta z warsztatem. Ma to na celu umożliwienie szybkiego upłynnienia ruchomości, tak by otrzymał on teoretycznie wartość auta przed kolizją. Wartości pojazdów nieuszkodzonych, jeżeli są to auta popularne określane są według katalogów info expert, eurotax. Z racji tego, że pojazd jest dosyć leciwy skorzystano na 98% z infoexperta gdyż eurotax ma wartości do 12 roku exploatacji.
Często przy wycenie aut po tuningu, modernizacjach, a także nietypowych i rzadszych egzemplarzach ciężko jest określić przyrost wartości pojazdu. oczywistym jest też, że montaż niektórych elementów nie podnosi wartości wogóle!
Pomyśl wymieniłeś dajmy na to hamulce. wydałeś na nie 700zł, lecz gdybyś tego nie zrobił auto nie było by sprawne i warte byłoby mniej. Jest element eksploatacyjny i wątpie żeby jakikolwiek rzeczoznawca dodał te wartości do deklarowanej sumy.
Jeśli masz jeszcze jakieś pytania chętnie odpowiem. Zajmowałem się obsługą agentów ubezpieczeniowych, którzy zlecali mi orientacyjne wyceny pojazdów do Autocasco (bez oględzin).
Zaproponowałbym Ci dla porównania konsultacje z Agentem PZU, aby wycenił Ci pojazd tak jak do Autocasco, wówczas autko trafiłoby do moich kolegów i miałbyś profi wycene na maila ale nie stety nie mieliśmy możliwości wyceny pojazdów z przed 1993roku, więc nie będe w stanie pomóc. Ponadto my nie mieliśmy możliwości określania wartości napraw i korekt za ewentualne poważne uszkodzenia.
Pozdro i daj znać co dalej z essem