CENY PALIW
Moderator: Moderatorzy
-
Tigerbart
-
Tigerbart
Heh napewno, jednak w swojej pracy mocno współpracuję z urzędem celnym, wydziałem szczególnego dozoru podatkowego, mam informacje jakie paliwo jest na rynku i jakie/jak podrabiają. Jedyne paliwo, do którego nie ma technologii w PL aby móc je wytworzyć sprzedawane na naszym rynku to V.Racing, który jest sprowadzane.
-
Illuminati75
-
Albercik
uwielbiam ten tok rozumowaniaJamszoł pisze:A nie pomyślałeś o tym , że to jest właśnie powodem ?
Przepał konkretny bo paliwo do bani i dlatego jest tanie ?
-
Illuminati75
Nie o to chodzi. Nie ilość spalania w przeliczeniu na 100km tylko ogólna ilość wyjeżdzonych km w skali tygodnia. O to mi chodziło. Kupuję paliwo tańsze, ponieważ:Jamszoł pisze:A nie pomyślałeś o tym , że to jest właśnie powodem ?Uriel75 pisze:bo przepał mam u siebie konkretny to i cena ma duże znaczenie.
Przepał konkretny bo paliwo do bani i dlatego jest tanie ?
- mam po drodze,
- miła i sympatyczna obsługa,
- zawsze wpadnie pół litra gratis
Ale chodzi mi o to, że średnia statystyczna to 600km na tydzień, czyli 2400km na miesiąc. Są momenty, że przekraczam 4k - 4,5k miesięcznie więc dlatego cena jednostkowa litra ma znaczenie. Tankując na Orlenie (po 2,19), nie zauważyłem by Essi inaczej się zrywał do jazdy. Wg mnie paliwo tej samej klasy, mowa oczywiście o LPG.
-
Albercik
- Yagr
- Posty: 14715
- Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
- Lokalizacja: Kraków
- Pojemność: 1598
- Rocznik: 2007
- Generacja: MK2
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
Albercik, http://pl.wikipedia.org/wiki/Mazut 
Jedynym problemem z polskim LPG jest nietrzymanie proporcji propanu do butanu.
Jedynym problemem z polskim LPG jest nietrzymanie proporcji propanu do butanu.
poczekamy jak bena i ropa bedą po 5złAlbercik pisze:GAZ do kuchenek i zapalniczek!!
Polak potrafi!!
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
-
Albercik
Yagr, masz całkowitą rację, ale pogadaj z kimś, kto ma o tym pojęcie. Założyłem do Seata jakieś super-hiper japońskie wtryskiwacze do LPG i długo nie pojeździłem. Jak wymieniałem na jakieś polski szit, to właśnie facet od gazu mi powiedział, że te wtryskiwacze japońskie są zbyt precyzyjnie wykonane i bardzo szybko na polskim skażonym gazie się zanieczyszczają i przestają dawać odpowiednio paliwo. Także moja wypowiedź nie jest wyssana z palca, tylko pochodzi z pewnego źródła. Jak chcesz mogę wykopać numer do gościa, to z nim pogadasz

- Yagr
- Posty: 14715
- Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
- Lokalizacja: Kraków
- Pojemność: 1598
- Rocznik: 2007
- Generacja: MK2
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
Albercik, ok. ale mazut to prawie asfalt, wtryskiwacze zapiekają się od tego samego co spuszczasz z parownika oraz z zanieczyszczeń które często pozostają w zbiornikach (drobiny metalu) oraz również od zanieczyszczeń niesionych w źle przefiltrowanym powietrzem. Wystarczy samodzielnie wymienić filterek gazu i można zobaczyć ile metalicznych drobinek wyłapuje magnes
Twój specjalista pewnie użył potocznego znaczenia mazutu w rozumieniu tłustego nagaru.
Polak potrafi!!
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"