Myślałem że potrafię umyć auto....

Miejsce gdzie możesz pisać o wszystkim co nie podlega klasyfikacji

Moderator: Moderatorzy

Kudłaty_EZG
Posty: 3397
Rejestracja: 23 sie 2009, 10:31
Lokalizacja: Głowno

Myślałem że potrafię umyć auto....

Post autor: Kudłaty_EZG »

Myślałem że potrafię umyć auto i wykonać inne zabiegi pielęgnacyjne.
Po tym jak trafiłem pod ten---> http://forum.kosmetykaaut.pl/ adres stwierdzam że nawet o myciu nie mam zielonego pojęcia :o
Post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
Kiedy znajdziemy się na zakręcie.. redukcja, but i odcięcie :DDD
Awatar użytkownika
morgon
Posty: 802
Rejestracja: 20 cze 2007, 21:33
Lokalizacja: Buczkowice

Post autor: morgon »

He he.. niezłe, u mnie pielęgnacja auta ograniczała się do gąbki, ciepłej wody z Ludwikiem, odkurzacza i czasem pasty Tempo :oops:
Albercik

Post autor: Albercik »

lol. chyba poczytam sobie to forum :) fajne rzeczy tam piszą ;)
Awatar użytkownika
Arcadio
Posty: 2838
Rejestracja: 15 lip 2007, 08:59
Lokalizacja: Wałbrzych
Pojemność: 2000
Rocznik: 1995
Generacja: MK7
Nadwozie: Cabrio

Post autor: Arcadio »

bardzo fajne forum o picowaniu. Ja w zasadzie mam środki do wszystkiego co mam w aucie - jest tego cała półka. Mniej kosmetyków dla siebie mam niż do auta.
Opony-preparat
felgi - preparat
Plastiki zew. - preparat
plastiki wew. czyszczenie - preparat
plastiki wew. błysk - - preparat
uszczelki - preparat
szyby -preparat
wosk, emulsje, nabłyszczacze - różne preparaty
tapicerka - preparat
dach cabrio - preparat
silnik - preparat
masa innych oczywiście ;)
Jak siądę w garażu i 4 h mam dla siebie i escorta to najprzyjemniejszy czas spędzony w garażu :) kto ma też bzika na punkcie czystości? wiem że Tigerbart też nie żałuje czasu na pieszczenie :)
Escort Cabrio RS
Albercik

Post autor: Albercik »

ja czesu trochę żałuję, ale jak tylko mogę, to myję, odkurzam, czyszczę plastiki, szyby, plamy z tapicerki, ostatnią złotówkę potrafię wydać na myjnię, czy jakieś szuwaksy ;)

aaaa - za jedzenie w samochodzie (szczególnie kruchych i czekolady) - morduję lewarkiem :twisted:
Tigerbart

Post autor: Tigerbart »

Arcadio pisze:wiem że Tigerbart też nie żałuje czasu na pieszczenie
Nie da się ukryć, a jak pieszczę Essa to nawet do niego mówię, jak do Eleanor z filmu 60 sekund :razz:

Ilość kosmetyków do auta jakąmiałem w kombi pamiętam rozbawiła lożę szyderców z zachodniopomorskiego na spocie rok temu :lol:

A korzystam z:
- do opon - preparat lub czarna pasta KIWi do butów ( 1 ścierka)
- do felg - pasta do alu/chromu (2 ścierki - nanoszenie i polerka)
- do karoserii - płyn myjący (2 ścierki - na mokro i polerka na sucho), preparat do maskowania rys (1 ścierka nanoszenie, 1 ścierka polerka), wosk lub politura (1 ścierka nanoszenie, 1 ścierka polerka)
- do plastików i el. gumowych - olej silikonowy Wutrh (1 ścierka polerka el plastikowych)
- wnetrze - plak do kokpitu, olej silikonowy, preparat do mycia skór, prepoarat do czyszczenia tapicerek, wosk do skóry (5 ścierek)
- szyby - preparat do mycia szyb (spray), do usuwania owadów, preparat "nano-politura" do szyb ( na wszystko po ścierce na mokro i sucho)
- pod maską - olej silikonowy, preparat do mycia silnika, preparat przeciw rdzy
- zapachy do wnętrza

Trochę jest tego :razz:
Awatar użytkownika
Jamszoł
Posty: 22193
Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
Lokalizacja: Kalisz
Pojemność: 2300
Rocznik: 2008
Generacja: MK4
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Jamszoł »

morgon pisze:u mnie pielęgnacja auta ograniczała się do gąbki, ciepłej wody z Ludwikiem,
I jedno i drugie niszczy lakier - nikt Ci tego nie mówił :twisted:
Ostre drobiny kurzu nie są wypłukiwane z gąbki - trąc gąbką rysujesz lakier.
Ludwik - zamiast natłuszczać lakier - Ty go odtluszczasz
Oczy 6.11.2010/15.01.2020 [ 28.08.2012_16.30 ]
Kudłaty_EZG
Posty: 3397
Rejestracja: 23 sie 2009, 10:31
Lokalizacja: Głowno

Post autor: Kudłaty_EZG »

Jamszoł pisze:Ostre drobiny kurzu nie są wypłukiwane z gąbki - trąc gąbką rysujesz lakier.
dlatego trzeba stosować metodę mycia na dwa wiadra :) 2 wiadro z czymś na dnie (nie pamiętam jak to fachowo się nazywa (szczegóły na tamtym forum) ale jest to krzyżak taki zapobiegający wirowaniu wody a zarazem podnoszeniu śmiecia z dna) i przed szorowaniem opłukać z grubsza
Tigerbart pisze:- wnetrze - plak do kokpitu, olej silikonowy, preparat do mycia skór, prepoarat do czyszczenia tapicerek, wosk do skóry (5 ścierek)
napisz coś więcej bo mnie to zaciekawiło
Post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
Kiedy znajdziemy się na zakręcie.. redukcja, but i odcięcie :DDD
Awatar użytkownika
Jamszoł
Posty: 22193
Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
Lokalizacja: Kalisz
Pojemność: 2300
Rocznik: 2008
Generacja: MK4
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Jamszoł »

jarekezg, nie o to mi chodziło
Szorując gąbką po lakierze - drobiny kurzu nie są wypłukiwane i rysują lakier .
Aby tego uniknąć - lakier na wozie powinno się myć szczotką .
Oczy 6.11.2010/15.01.2020 [ 28.08.2012_16.30 ]
Kudłaty_EZG
Posty: 3397
Rejestracja: 23 sie 2009, 10:31
Lokalizacja: Głowno

Post autor: Kudłaty_EZG »

Jamszoł pisze:Szorując gąbką po lakierze - drobiny kurzu nie są wypłukiwane i rysują lakier
wiem o co Ci chodziło :) dlatego na początku płuczesz z grubsza a potem b często płuczesz gąbkę w drugim wiadrze żeby ten kurz/piach nie zostawał w tym z płynem
Post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
Kiedy znajdziemy się na zakręcie.. redukcja, but i odcięcie :DDD
Awatar użytkownika
leszek
Posty: 2568
Rejestracja: 26 paź 2004, 16:35
Lokalizacja: warszawa
Pojemność: 1500
Rocznik: 2018
Generacja: MK1
Nadwozie: Inne

Post autor: leszek »

Jamszoł pisze:Aby tego uniknąć - lakier na wozie powinno się myć szczotką
Najlepiej taką twardszą. Fajnie potem w słońcu widać takie "kółeczka" porysowanego lakieru.
Nie siej Jurek "wrogiej propagandy" Gąbka-dużo piany i mniej porysujesz niż byle-jaką szczotką.
Podczas, gdy obrabiasz mi tyłek nie zapomnij mnie w niego pocałować :-)
Awatar użytkownika
Jamszoł
Posty: 22193
Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
Lokalizacja: Kalisz
Pojemność: 2300
Rocznik: 2008
Generacja: MK4
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Jamszoł »

Ja nie myje byle jaką szczotka :razz:
Co do chemii samochodowej - już chyba foto tego wstawiałem ale zrobię foto jeszcze raz a jak nie zapomnę , to jest teraz okazja - pada deszcz - z filmuję efekt działania żelu (niewidzialnej wycieraczki)
Załączniki
Żel.JPG
Oczy 6.11.2010/15.01.2020 [ 28.08.2012_16.30 ]
Awatar użytkownika
Arcadio
Posty: 2838
Rejestracja: 15 lip 2007, 08:59
Lokalizacja: Wałbrzych
Pojemność: 2000
Rocznik: 1995
Generacja: MK7
Nadwozie: Cabrio

Post autor: Arcadio »

Jamszoł pisze:Ostre drobiny kurzu nie są wypłukiwane z gąbki - trąc gąbką rysujesz lakier.
dlatego ja najpierw myjką ciśnieniową zmywam syf i drobinki kurzu, piasku etc. i potem ekstra pianą. Sam używam gąbki ale zmieniam bardzo często.
Escort Cabrio RS
Tigerbart

Post autor: Tigerbart »

Wiele osób jeździ na Karcher'a umyć auto, widzę, że niektórzy z nich stają jeszcze aby pofatygować się i szmatą wycierają do sucha. Wielu osobom to wystarczy, ok.

Ja na przykład nie wycieram do sucha, tylko pozwolę mu wyschnąć, aczkolwiek to jest dopiero początek mycia auta, "przedwstęp". Dla mnie on jest jeszcze mega brudny. Po spłukaniu największego syfu i po wyschnięciu idą w ruch preparaty, o których mówiłem wyżej, co dopiero daje pożądany przeze mnie efekt.

Arcadio:
Olej silikonowy w spray'u z dozownikiem jest przeznaczony do gumowych uszczelek okien. Po pryśnięciu na uszczelki samochodowe stają się mięciutkie, czarne jak smoła, elastyczne i sprężyste, do tego natłuszczone. Dzięki temu nigdy nie sparcieją, nie powinny też pękać ani tracić swoich właściwości przez lata, przy regularnym stosowaniu. Używam go do wszystkich uszczelek (drzwi, maska, klapa, dach) wewnętrznych jak i zewnętrznych (jak parapety okien, przednia i tylna szyba). Dozownikiem jest taka długa cieniutka rurka, którą nanosisz ten preparat. Nie powinno się go wycierać po naniesieniu, niech sobie tak będzie, od razu uszczelki nie robią się miękkie i potrzeba czasu (2-3 dni) zanim odżyją. Muszą nasiąknąć, ułożyć się, to musi trochę popracować. Używam go do wszystkich gumowych elementów jak np. gumowe karbowane osłony wiązek w drzwiach, uszczelki wycieraczek, itp.

Używam go też do plastików, jednak w postaci nasączonych chusteczek. Umyte i suche plastiki są matowe jednak po naniesieniu oleju silikonowego na wszystkie plastiki zewnątrz i wewnątrz powoduje, że ich kolor jest bardzo wyrazisty (np czarny) i ma wspaniały połysk.

Po nawoskowaniu karoserii i nasilikonowaniu gum/plastików auto praktycznie jest przez jakiś czas odporne na warunki pogodowe, po deszczu brak jakichkolwiek zacieków, a całość wystarczy przetrzeć miękkąsuchąszmatką, np z mikrofibry.
Albercik

Post autor: Albercik »

o kurde. Bartek - dzięki Tobie wiem, co będę robił przez nabliższe 3 dni :mrgreen:
ODPOWIEDZ