Myślałem że potrafię umyć auto....
Moderator: Moderatorzy
-
Tigerbart
Tak naprawdę to chyba najważniejszy jest sprzęt jakim się pracuje, mam na myśli ścierki. Mianowicie po wypróbowaniu wielu rodzajów stwierdzam, że najlepsze są te najdroższe - dwustronne z mokrofibry - jak największe. Do niedawna były dostępne tylko i wyłącznie w Biedronce w rozmiarze 50x50. Nigdzie indziej nie znalazłem tak dużych ścierek z mikrofibry. W Biedronce występowały pod nazwą "Ścierka do podłogi" i jedna sztuka kosztowała jakieś 8 zł.
Mikrofibra nie rysuje powierzchni, mocno nasiąka, poleruje i nie maże/ nie robi smug po powierzchni, idealna od delikatnych preparatów po polerowanie. Do moich potrzeb musiałem kupić 10 szt....
Mikrofibra nie rysuje powierzchni, mocno nasiąka, poleruje i nie maże/ nie robi smug po powierzchni, idealna od delikatnych preparatów po polerowanie. Do moich potrzeb musiałem kupić 10 szt....
Ilu ludzi tyle opiniileszek pisze:Nie siej Jurek "wrogiej propagandy"
A co do mycia auta, ja najczęściej po umyciu czekam aż samo sobie wyschnie, w tym czasie sprzątam sobie wszystkie plasticzki w środku, wycieram kurz wilgotnymi ściereczkami itp itd. Po wyschnięciu czas na woskowanko, nabłyszczanie plastików zewnętrznych, czyszczenie felg, czernienie opon itp
Bo z mocą jest tak, że zawsze jej za mało.
Kierowca bombowca.
Kierowca bombowca.
- Jamszoł
- Posty: 22193
- Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
- Lokalizacja: Kalisz
- Pojemność: 2300
- Rocznik: 2008
- Generacja: MK4
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
Niestety nie dość , że jest słabe oświetlenie - bo pada , to jeszcze głupawy telefon łapie ostrość na tym co jest za szybą a nie na szybie .Jamszoł pisze:jest teraz okazja - pada deszcz - z filmuję efekt działania żelu (niewidzialnej wycieraczki)
Jedynie co możemy zauważyć to - to , że dość ostro padało , mijałem się z tirami i jak widać na ujęciu - nie włączyłem wycieraczek ani na moment.
Co prawda wlokłem się niemiłosiernie za jakimś Vanem .(w granicach 80-90km/h)
Im jedziemy szybciej i im pada mocniej , tym szyba jest czystsza.
Tu jest link do filmiku http://www.youtube.com/watch?v=qvCiTi_fh-Q
Początek filmu 40km/h - 3 bieg - później przyspieszenie do 80-90 - cały czas na 3 biegu .
Oczy 6.11.2010/15.01.2020 [ 28.08.2012_16.30 ]
-
Albercik
-
Albercik
przyznam sie. jestem maniakiem czystosci i porzadku w aucie. w garazu mam pelno kosmetykow do auta.
dobry szampon
wosk
pasta lekkoscierna
czernidlo do plastiku
czernidlo do opon
plak do kokpitu
srodek do mycia szyb z biedronki arroy z opcja antypara - naprawde dziala i dobrze myje bez smug
preparaty do uszczelek
srodki do mycia felg
srodki do mycia silnikow
zawsze zaczynam od naprawde konkretnego i obfitego splukania auta czysta woda.
potem przechodze do mycia czyli 2 wiaderka. jedno z szamponem a drugie z czysta woda. myje dach i szyby - splukuje.pozniej maska lampy i tylnia klapa - plucze. dalej reszta co zostalo i splukuje cale auto. wode sciagam taak sciagaczka silikonowa. w czasie gdzie resztki wody wysychaja sprzatam w srodku. zawsze odkurzam i czyszcze kokpit. po wyschniaciu auta przechodze do uzycia pasty lekkosciernej (raz na 2 miesiace) potem oczywiscie woskowanie jedna szmatka na nakladanie druga do polerowania. po nawoskowaniu biore sie za szyby. najpierw benzyna ekstracyjna dokladnie odtluszczam a potem srodkiem przeznaczonym do mycia glancuje
na koniec zabaw czyszcze felgi i czernie opony
no i ew wyczerniam tez listwy i lusterka - wyglada jak z salonu ;p
warto dodac, ze do mycia nie stosuje gabki (gabke tylko do mycia felg i ew zderzakow) a specjalna rekawice z mikrofibry
srednio myje co piatek/sobote w lato lub przed jakas specjalna okazja.
w zimie to jezdze na czysto.pl
karcher.
dobry szampon
wosk
pasta lekkoscierna
czernidlo do plastiku
czernidlo do opon
plak do kokpitu
srodek do mycia szyb z biedronki arroy z opcja antypara - naprawde dziala i dobrze myje bez smug
preparaty do uszczelek
srodki do mycia felg
srodki do mycia silnikow
zawsze zaczynam od naprawde konkretnego i obfitego splukania auta czysta woda.
potem przechodze do mycia czyli 2 wiaderka. jedno z szamponem a drugie z czysta woda. myje dach i szyby - splukuje.pozniej maska lampy i tylnia klapa - plucze. dalej reszta co zostalo i splukuje cale auto. wode sciagam taak sciagaczka silikonowa. w czasie gdzie resztki wody wysychaja sprzatam w srodku. zawsze odkurzam i czyszcze kokpit. po wyschniaciu auta przechodze do uzycia pasty lekkosciernej (raz na 2 miesiace) potem oczywiscie woskowanie jedna szmatka na nakladanie druga do polerowania. po nawoskowaniu biore sie za szyby. najpierw benzyna ekstracyjna dokladnie odtluszczam a potem srodkiem przeznaczonym do mycia glancuje
warto dodac, ze do mycia nie stosuje gabki (gabke tylko do mycia felg i ew zderzakow) a specjalna rekawice z mikrofibry
srednio myje co piatek/sobote w lato lub przed jakas specjalna okazja.
w zimie to jezdze na czysto.pl