Sprawdzian wytrzymałości dla Escorta

Miejsce gdzie możesz pisać o wszystkim co nie podlega klasyfikacji

Moderator: Moderatorzy

Adriano

Sprawdzian wytrzymałości dla Escorta

Post autor: Adriano »

Za jakieś dwa tygodnie wybieram się w podróż służbową na Mazury, dokładnie jakieś 500 km ode mnie i muszę tam dojechać prywatnym autem. Problem w tym, że nie wiem, czy mogę się moim Escortem wypuścić na taką jazdę. Niby wszystko jest OK, jeżdżę nim dużo, ale raczej na krótkich odcinkach. Proszę o opinie jak jechać żeby go nie "zajechać". Co jaki czas robić przystanki i jaki czas dać mu odpocząć. Nie mam doświadczenia w długich trasach swoimi autami, a szczególnie teraz nie jestem pewien na mojego Escorta, bo najdłuższy dystans jaki nim zrobiłem za jednym razem to 140 km bez zatrzymywania. W dalszych trasach to raczej jeździłem nie swoimi autami, a przede wszystkim takimi co raczej się nie psują ;) A teraz czeka mnie ok 1000 km w ciągu trzech dni i chciałbym tą trasę mile wspominać.
Awatar użytkownika
leszek
Posty: 2568
Rejestracja: 26 paź 2004, 16:35
Lokalizacja: warszawa
Pojemność: 1500
Rocznik: 2018
Generacja: MK1
Nadwozie: Inne

Post autor: leszek »

trudno oceniać czyjeś auto w kategoriach dojedzie-nie dojedzie.tym bardziej że nic się o nim nie wie.jeśli nic ci się specjalnie w nim nie psuje to moja rada jest taka-LAĆ PALIWO,PILNOWAĆ KONTROLEK I WSKAŻNIKóW,nie zamartwiać sie za bardzo,a przerwy rób jak już nie będziesz mógł wytrzymać na .... :mrgreen: aha,i podziwiaj widoki. :wink:
Podczas, gdy obrabiasz mi tyłek nie zapomnij mnie w niego pocałować :-)
Awatar użytkownika
WieSiu
Posty: 23725
Rejestracja: 28 mar 2004, 17:41
Lokalizacja: Wrocław
Pojemność: 1600
Rocznik: 1985
Generacja: MK3
Nadwozie: Sedan
Kontakt:

Post autor: WieSiu »

i tym silniczkiem spokojnie mozna ciagnac 140km/h,choc to w polskich warunkach prawie nie mozliwe. Co ok 500km sprawdz poziom oleju,bo na trasie to roznie z olejem bywa i wlasciwie nie ma co wiecej robic :) Ja swoim 1.3 w jeden dzien przejechalem 1200km, co ok 250km przerwa. Predkosc w niemczech 120-160km/h. Teraz wybieram sie znow w taka podroz,tylko ze drugim moim Escortem i tez niestety sie obawiam,bo przeciez ok 1.5 miesiaca temu go kupilem i choc nie sprawia problemow,tez sie obawiam,bo tak na prawde nie do konca jeszcze wiem co mam. Ale tym razem licze na czesto slyszana niezawodnosc Diesla :)
Ford Thuderbird 4.6 1996
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011

x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
Adriano

Post autor: Adriano »

Dzięki panowie. Mam nadzieję, że jakoś zajadę, bo wydaje mi się, że chyba wszystko jest OK. Ale zawsze są jakieś obawy. Widoki, mam nadzieję będą godne podziwiania i mam nadzieję, że będę miał przyjemnośc z jazdy, a mój Escort mnie nie zawiedzie. W każdym razie jeśli się nic nie zmieni i pojadę swoim autem to napewno sprawozdanie z tego "testu sprawnościowego" tutaj się pojawi ;)
Awatar użytkownika
darcun4
Posty: 3493
Rejestracja: 22 mar 2005, 20:46
Lokalizacja: Toruń

Post autor: darcun4 »

Adriano głupio mi to pisać ale staraj się ominąć Toruń, jest strasznie rozkopany i to po Twojej stronie Wisły :x
Adriano

Post autor: Adriano »

Dzięki za informację. Jeszcze dokładnie nie wiem jaką obiorę trasę, ale jeśli ktoś jeszcze ma jakieś wskazówki jakich miejsc unikać w drodze z Południowej Wielkopolski na Mazury to bardzo chętnie się dowiem. Z góry dziękuję ;)
tomi

Post autor: tomi »

Na mazurach powinno się unikać prawie wszystkich dróg. Żartuje, ale na mazurach drogi są straszne, dziurawe wąskie i dużo zakrętów. No i latem duży ruch. Jadąc nocą ogromne wrażenie zrobiły na mnie krzyże przy drogach. Jest dużo miejsc gdzie krzyże są ok 3-metrowej wysokości, pomalowane farbą fluoroscencyjną i stoją po kilka sztuk w lesie przy drodze i się świecą. A co do trasy to się nie martw nie jest to aż taka duża odległość. I pamiętaj, że samochód "lepiej się czuje na trasie niż na krótkich dystansach czy w mieście.
Ja właśnie wróciłem z Bieszczad i przez dwa tygodnie zrobiłem 2500 km. Esi nawet nie stęknął. Wracałem przez Kraków, wjechałem tam do parku wodnego, i jak ruszyłem z Krakowa to zatrzymałem się w Częstochowie, aby zatankować i do samego domu, czyli do Świecia ( ok. 400 km) się nie zatrzymywałem.
Adriano

Post autor: Adriano »

Czytając rady odnośnie mojej planowanej podróży na Mazury wpadłem na pewien pomysł. Zacząłem nowy temat i zapraszam do dyskusji ;) http://siec.no-ip.com/forum/viewtopic.php?t=1381

[ Dodano: Sob 13 Sie, 2005 ]
Jednak nie przetestuję sobie swojego Escorta na tej trasie na Mazury. Jadę firmowym Fiatem Palio Weekend, a boję się bardziej niż jakbym miał jechac swoim, bo w tym Palio ciągle coś z gazem nawala. Obym nie miał złych przygód ;)

[ Dodano: Nie 21 Sie, 2005 ]
Już wróciłem. Palio spisło się nie najgorzej. Spalanie w normie, nie było niespodzianek, tylko ruch straszny...
ODPOWIEDZ