UŚMIECHNIJ SIĘ!!!
Moderator: Moderatorzy
- kupiec
- Posty: 13025
- Rejestracja: 08 paź 2007, 00:34
- Lokalizacja: tychy
- Pojemność: 1600
- Rocznik: 2005
- Generacja: Inny samochód
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
Pewien Amerykanin miał dziewczynę imieniem Wendy. W dowód miłości Wytatuował sobie jej imię na fiucie z tym, że pełne imię było widoczne Jedynie w stanie - nie bójmy się tego słowa - erekcji, a tak normalnie To tylko była widoczna pierwsza i ostatnia litera: 'W' i 'Y'.
Pewnego dnia Pojechał na Jamajkę. W którymś momencie zachciało mu się siusiu. W szalecie, przy pisuarze spostrzegł, że Murzyn, który sikał obok niego, też ma Wytatuowane litery 'W' i 'Y'. Spytał go: 'Hej koleś, to i Twoja dziewczyna Ma na imię Wendy ?'. Murzyn na to: 'Nie. Ja mam wytatuowane: Welcome to Jamaica ! Have a nice day'
Pewnego dnia Pojechał na Jamajkę. W którymś momencie zachciało mu się siusiu. W szalecie, przy pisuarze spostrzegł, że Murzyn, który sikał obok niego, też ma Wytatuowane litery 'W' i 'Y'. Spytał go: 'Hej koleś, to i Twoja dziewczyna Ma na imię Wendy ?'. Murzyn na to: 'Nie. Ja mam wytatuowane: Welcome to Jamaica ! Have a nice day'
تاجر القواعد
[*] 1.8 TD
Bo ja lubię coś napisać i potem to sobie czytać. Dzięki temu jestem mądry, bo to są bardzo mądre te moje posty
[*] 1.8 TD
Bo ja lubię coś napisać i potem to sobie czytać. Dzięki temu jestem mądry, bo to są bardzo mądre te moje posty
Bylo kiedys trzech Norwegów jeden nazywał się LARS, drugi LARSEN , a trzeci LARSODEN , i postanowili zamieszkać w Czechach więc potrzebne im były czeskie nazwiska i nic trudnego przyjęli czeskie czytając swoje od tyłu...
-----------------------------------------------------------------------------
nauczyciel pyta ucznia
- Co jest ważniejsze slońce czy księżyc ?
- uczeń - wiadomo, że księżyc bo świeci w nocy , kiedy jest ciemno, a slońce - świeci w dzień kiedy i tak jest widno
-----------------------------------------------------------------------------
nauczyciel pyta ucznia
- Co jest ważniejsze slońce czy księżyc ?
- uczeń - wiadomo, że księżyc bo świeci w nocy , kiedy jest ciemno, a slońce - świeci w dzień kiedy i tak jest widno
- Mateklobez
- Posty: 3381
- Rejestracja: 16 wrz 2009, 21:32
- Lokalizacja: Łobez / Rees
- Pojemność: 1597
- Rocznik: 1996
- Generacja: MK7
- Nadwozie: Hatchback
- Kontakt:
- Yagr
- Posty: 14715
- Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
- Lokalizacja: Kraków
- Pojemność: 1598
- Rocznik: 2007
- Generacja: MK2
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
Mocno wkurzony niedźwiedź biega po zaśnieżonym lesie w połowie stycznia....Klnie, ryczy, tu kopnie jakiś pniak, tam złamie jakąś gałąź i w końcu wrzeszczy:
- Ku..a, po jakiego ch...a piłem tą kawę we wrześniu!!!

- Ku..a, po jakiego ch...a piłem tą kawę we wrześniu!!!
Polak potrafi!!
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
-
kris
Proszę o pomoc i radę !
Jakiś czas temu zacząłem podejrzewać swoją żonę KASIĘ o zdradę. Skąd się dowiedziałem? No bo zachowuje się typowo dla takich sytuacji. Gdy odbieram telefon w domu, po drugiej stronie ktoś odkłada słuchawkę. Gdy jestem w pracy zawsze ma wyłączony telefon. Ma często spotkania z koleżankami, niespodziewane wyjścia na kawę czy po książkę. Na pytanie z kim z naszych wspólnych znajomych się spotyka, odpowiadała, że są to nowe przyjaciółki i ja ich nie znam. Zazwyczaj czekam na taksówkę, którą ona wraca do domu, jednak żona wysiada kilkaset metrów wcześniej i resztę drogi idzie na nogach tak, że nigdy nie widzę jakim samochodem przyjeżdża i z kim. Kiedyś wziąłem jej komórkę, tylko aby zobaczyć która godzina. Wtedy ona po prostu dostała szału i zakazała dotykać jej telefonu. Przez cały ten czas nie mogłem się zdecydować, by porozmawiać z nią o tym wszystkim. Pewnie nie dowiedziałbym się prawdy, gdyby nie przypadek. Pewnej nocy KASIA niespodziewanie gdzieś wyszła. Ja się zorientowałem, że coś nie tak. Wyszedłem na zewnątrz. Postanowiłem schować się za mojego Escorta, skąd był doskonały widok na całą ulicę, co pozwoliłoby mi zobaczyć, do jakiego samochodu wsiądzie. Kucnąłem przy swojej furze i nagle z niepokojem zauważyłem, że tarcze hamulcowe przy przednich kołach mają jakieś brunatne plamy, podobne do rdzy! Proszę mi odpowiedzieć, czy ja mogę jeździć z takimi tarczami hamulcowymi, czy trzeba je stoczyć? Jeżeli natomiast trzeba je wymienić, to czy można zamontować tańszy zamiennik, a nie oryginalne? A jeżeli tak, to jakiej marki najlepiej? Proszę pomóżcie to dla mnie bardzo ważne! Jestem tym faktem poważnie podłamany.
Jakiś czas temu zacząłem podejrzewać swoją żonę KASIĘ o zdradę. Skąd się dowiedziałem? No bo zachowuje się typowo dla takich sytuacji. Gdy odbieram telefon w domu, po drugiej stronie ktoś odkłada słuchawkę. Gdy jestem w pracy zawsze ma wyłączony telefon. Ma często spotkania z koleżankami, niespodziewane wyjścia na kawę czy po książkę. Na pytanie z kim z naszych wspólnych znajomych się spotyka, odpowiadała, że są to nowe przyjaciółki i ja ich nie znam. Zazwyczaj czekam na taksówkę, którą ona wraca do domu, jednak żona wysiada kilkaset metrów wcześniej i resztę drogi idzie na nogach tak, że nigdy nie widzę jakim samochodem przyjeżdża i z kim. Kiedyś wziąłem jej komórkę, tylko aby zobaczyć która godzina. Wtedy ona po prostu dostała szału i zakazała dotykać jej telefonu. Przez cały ten czas nie mogłem się zdecydować, by porozmawiać z nią o tym wszystkim. Pewnie nie dowiedziałbym się prawdy, gdyby nie przypadek. Pewnej nocy KASIA niespodziewanie gdzieś wyszła. Ja się zorientowałem, że coś nie tak. Wyszedłem na zewnątrz. Postanowiłem schować się za mojego Escorta, skąd był doskonały widok na całą ulicę, co pozwoliłoby mi zobaczyć, do jakiego samochodu wsiądzie. Kucnąłem przy swojej furze i nagle z niepokojem zauważyłem, że tarcze hamulcowe przy przednich kołach mają jakieś brunatne plamy, podobne do rdzy! Proszę mi odpowiedzieć, czy ja mogę jeździć z takimi tarczami hamulcowymi, czy trzeba je stoczyć? Jeżeli natomiast trzeba je wymienić, to czy można zamontować tańszy zamiennik, a nie oryginalne? A jeżeli tak, to jakiej marki najlepiej? Proszę pomóżcie to dla mnie bardzo ważne! Jestem tym faktem poważnie podłamany.
Ostatnio zmieniony 15 paź 2010, 18:17 przez kris, łącznie zmieniany 1 raz.
- kupiec
- Posty: 13025
- Rejestracja: 08 paź 2007, 00:34
- Lokalizacja: tychy
- Pojemność: 1600
- Rocznik: 2005
- Generacja: Inny samochód
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
nie, to mojego syna 
[ Dodano: Sro 27 Paź, 2010 ]
Opiszę wam przygodę jaką dzisiaj miałem
Pojechałem do przychodni lekarskiej do neurologa bo robię badania okresowe w pracy. Wysiadam na parkingu przychodni i patrzę jak babka parkuje mesia na miejscu dla inwalidów i że jestem po nocce to nieźle naładowany brakiem snu. Podchodzę i mówię grzecznie że to miejsce dla inwalidów a w jej aucie znaczka nie widzę. Babka nic tylko auto zamyka, no to do niej tekst:
- No ładnie kurw., pani se parkuje pod drzwiami a jakiś inwalida ma zapierda..przez cały parking!!
Babka nic tylko odchodzi od auta, to ja:
- Powinni takim babom głowy golić na łyso, kurw... jego mać!!
Wchodzę do rejestracji i mówię co i jak że mam skierowanie do neurologa, poinformowano mnie że mam iść do gabinetu nr.18 no to idę.
Zgadnijcie kto siedział w gabinecie nr. 18?
[ Dodano: Sro 27 Paź, 2010 ]
Opiszę wam przygodę jaką dzisiaj miałem
Pojechałem do przychodni lekarskiej do neurologa bo robię badania okresowe w pracy. Wysiadam na parkingu przychodni i patrzę jak babka parkuje mesia na miejscu dla inwalidów i że jestem po nocce to nieźle naładowany brakiem snu. Podchodzę i mówię grzecznie że to miejsce dla inwalidów a w jej aucie znaczka nie widzę. Babka nic tylko auto zamyka, no to do niej tekst:
- No ładnie kurw., pani se parkuje pod drzwiami a jakiś inwalida ma zapierda..przez cały parking!!
Babka nic tylko odchodzi od auta, to ja:
- Powinni takim babom głowy golić na łyso, kurw... jego mać!!
Wchodzę do rejestracji i mówię co i jak że mam skierowanie do neurologa, poinformowano mnie że mam iść do gabinetu nr.18 no to idę.
Zgadnijcie kto siedział w gabinecie nr. 18?
تاجر القواعد
[*] 1.8 TD
Bo ja lubię coś napisać i potem to sobie czytać. Dzięki temu jestem mądry, bo to są bardzo mądre te moje posty
[*] 1.8 TD
Bo ja lubię coś napisać i potem to sobie czytać. Dzięki temu jestem mądry, bo to są bardzo mądre te moje posty