dziwna przygoda
Moderator: Moderatorzy
- S3ci0r
- Posty: 4839
- Rejestracja: 26 mar 2010, 02:41
- Lokalizacja: Łódź
- Pojemność: 1988
- Rocznik: 1997
- Generacja: MK7
- Nadwozie: Hatchback
dziwna przygoda
nie wiedziałem w jakim dziale napisać więc opiszę sytuację tutaj. wracałem przed godziną do domu dziewczyny. jechał ze mną mój kumpel i jego dziewczyna. jechaliśmy ulicą włókniarzy. na skrzyżowaniu z limanowsiego obok mnie jechał gościu w jakim starym kwadratowym volvo, ruszyłem pierwszy i tak na czele jechałem sobie jeszcze przez parę przecznic, później zauważyłem że to volvo mnie dogoniło a później wyprzedziło. kierujący strasznie dziwnie jechał tym samochodem zjeżdżał na sąsiednie tak jakby zygzakiem. w momencie kiedy już zjechałem na pas do skrętu w lewo w ul. legionów to ten idiota zjechał na mój pas i gwałtownie zahamował. dobrze że szybko nie jechałem i trzymałem duży odstęp od niego bo bym się znalazł na jego dupsku. ja tu patrzę co on robi i widzę że gada przez telefon i jakiś strasznie nerwowy jest. za chwilę otwierają się drzwi, typ wysiada i do mnie z pałką drewnianą leci. upewniłem się tylko że mam zamknięte drzwi. podleciał do mnie i się drze czy nie chcę dostać w ryj, czy ma mi zajebać. pytam się go grzecznie ale o co chodzi, w czy problem a on dalej swoje :O krzyczy że mi zajebie i żebym spierdalał stąd. po chwili zaczął iść do swojego samochodu przy okazji uderzając pałką w lewy przedni błotnik. on sobie wykręcił i zajął pas do jazdy na wprost a mi niestety już się zmieniło na czerwone i musiałem z tym debilem stać na skrzyżowaniu. w końcu sobie pojechał i tak zakończyła się przygoda tylko teraz mam dylemat o co kolesiowi mogło chodzić. ktoś już miał podobną przygodę?
[ps] przepraszam za słownictwo ale pragnąłem oddać stan duchowny kierującego volvo ;p
[ps] przepraszam za słownictwo ale pragnąłem oddać stan duchowny kierującego volvo ;p
- WieSiu
- Posty: 23725
- Rejestracja: 28 mar 2004, 17:41
- Lokalizacja: Wrocław
- Pojemność: 1600
- Rocznik: 1985
- Generacja: MK3
- Nadwozie: Sedan
- Kontakt:
jakis psychol...
i co uszkodzil Ci blotnik ?S3ci0r pisze:przy okazji uderzając pałką w lewy przedni błotnik
Ford Thuderbird 4.6 1996
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011
x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011
x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
-
karol MAŁY
- Mateklobez
- Posty: 3381
- Rejestracja: 16 wrz 2009, 21:32
- Lokalizacja: Łobez / Rees
- Pojemność: 1597
- Rocznik: 1996
- Generacja: MK7
- Nadwozie: Hatchback
- Kontakt:
- WieSiu
- Posty: 23725
- Rejestracja: 28 mar 2004, 17:41
- Lokalizacja: Wrocław
- Pojemność: 1600
- Rocznik: 1985
- Generacja: MK3
- Nadwozie: Sedan
- Kontakt:
dziku, a to już dla mnie szok. Widzę że na drodze można już się wszystkiego spodzewac.
Ford Thuderbird 4.6 1996
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011
x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011
x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
- cidzej
- Posty: 11803
- Rejestracja: 11 sie 2006, 15:15
- Lokalizacja: WE/WI/WW/WSC
- Pojemność: 1400
- Rocznik: 1996
- Generacja: MK7
- Nadwozie: Cabrio
zrobić zdjęcie foenm numerów auta i .... zgłosić na policje
używal gróźb w stosunku do ciebie do tego w aucie znajda narzędzie zbrodni ...
opcja numer dwa - jak wyszedl z kijem to trzeba bylo na niego ruszyc ... w razie czego escorta sie wyklepie
opcja numer trzy - pojechac za kolesiem, wykonac telefon do przyjaciela [przyjaciół] wskazując miejsce spotkania - miejsce postoju pana z volvo ....
ps. no niestety zauwazylem, ze rosnace natezenie ruchu i do tego przeogromne korki na miescie wzmagaja agresje kierowcow do granic wytrzymalosci psychicznej ... kiedys w korku po prostu zaczna do siebie strzelac
ale co tam ... jeszcze jedna uliczke zamkniemy na pol roku, postawimy barierki, zdrapiemy asfalt i ruszymy z remontem ... jak tylko nabierzemy sil i checi ... a kierowcy niech sobie jakos radza, zawsze moga przeciez dojechac do pracy - autobusem, potem pociag, potem metro, na koniec jeszcze jeden autobus i juz po 2 godzinach jazdy jestes w pracy

opcja numer dwa - jak wyszedl z kijem to trzeba bylo na niego ruszyc ... w razie czego escorta sie wyklepie
opcja numer trzy - pojechac za kolesiem, wykonac telefon do przyjaciela [przyjaciół] wskazując miejsce spotkania - miejsce postoju pana z volvo ....
ps. no niestety zauwazylem, ze rosnace natezenie ruchu i do tego przeogromne korki na miescie wzmagaja agresje kierowcow do granic wytrzymalosci psychicznej ... kiedys w korku po prostu zaczna do siebie strzelac
- kupiec
- Posty: 13025
- Rejestracja: 08 paź 2007, 00:34
- Lokalizacja: tychy
- Pojemność: 1600
- Rocznik: 2005
- Generacja: Inny samochód
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
a jadąc w korkach będziesz szybciej? gdyby więcej osób jeździło do pracy autobusami (oczywiście w miarę możliwości czyli ktoś kto dojeżdża do pracy w tym samym mieście lub niedaleko miejsca zamieszkania) to nie było by tyle korkówcidzej pisze:a kierowcy niech sobie jakos radza, zawsze moga przeciez dojechac do pracy - autobusem, potem pociag, potem metro, na koniec jeszcze jeden autobus i juz po 2 godzinach jazdy jestes w pracy![]()
![]()
![]()
تاجر القواعد
[*] 1.8 TD
Bo ja lubię coś napisać i potem to sobie czytać. Dzięki temu jestem mądry, bo to są bardzo mądre te moje posty
[*] 1.8 TD
Bo ja lubię coś napisać i potem to sobie czytać. Dzięki temu jestem mądry, bo to są bardzo mądre te moje posty