Ubezpieczalnia (WARTA) nie chce wypłacic kasy :(
Moderator: Moderatorzy
nie ma takiej opcji, muszą przyjechać, jeśli mają zgłoszenie, mi na 3 garbach w korku dziadek nie wyhamował i wjechał w tył berlingo, u mnie leciutko się tylko pod klamką drzwi wgięły - wgniecenie wielkości 5 złotówki było, a w seicento dziadka poszły wszystkie płyny, koniec zgnieceń był na szybie, czekałem prawie 2 godziny na drogówkę, ale w końcu przyjechaliclhseba pisze:wzywałem policje to mi powiedzieli ze jesli nie ma rannych to nie przyjadą
-
karol MAŁY
Tu jest właśnie problem z oświadczeniami. Jeśli teraz baba - mimo tego że podpisała oświadczenie - wszystkiego się wyprze przed ubezpieczalnią to faktycznie możesz nic nie dostać. Musisz wiec liczyć na to że potwierdzi to co było w oświadczeniu w ubezpieczalni...
A co do policji - tak jak chłopaki piszą. Choćby mieli jechać 5 godzin - jak zgłaszasz to mają obowiązek przyjechać. Ja kiedyś na wiosce stuknąłem się z gościem lustrami. Zadzwoniłem, zgłoszenie przyjęli, policjant jechał z miejsca oddalonego o 20 km bo bliżej nie było radiowozu
Teraz to już pewnie za późno ale jakbyś wcześniej o tym myślał to od razu trzeba było pędzić na komendę na którą się dodzwoniłeś i złożyć skargę - rozmowy są nagrywane i na pewno jakiś czas trzymane. Ale teraz to już pewnie musztarda po obiedzie... Oby z tym ubezpieczeniem się udało!
A co do policji - tak jak chłopaki piszą. Choćby mieli jechać 5 godzin - jak zgłaszasz to mają obowiązek przyjechać. Ja kiedyś na wiosce stuknąłem się z gościem lustrami. Zadzwoniłem, zgłoszenie przyjęli, policjant jechał z miejsca oddalonego o 20 km bo bliżej nie było radiowozu
Teraz to już pewnie za późno ale jakbyś wcześniej o tym myślał to od razu trzeba było pędzić na komendę na którą się dodzwoniłeś i złożyć skargę - rozmowy są nagrywane i na pewno jakiś czas trzymane. Ale teraz to już pewnie musztarda po obiedzie... Oby z tym ubezpieczeniem się udało!
- Yagr
- Posty: 14715
- Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
- Lokalizacja: Kraków
- Pojemność: 1598
- Rocznik: 2007
- Generacja: MK2
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
clhseba, są już na rynku kancelarie prawne specjalizujące się w sprawach ubezpieczeń komunikacyjnych. Na pewno w Katowicach jest taka niejedna. Jednak największe prawdopodobieństwo podania skutecznej jest gdy zapytasz jakiegoś niezależnego rzeczoznawcy samochodowego. Tacy rzeczoznawcy współpracują z prawnikami i na pewno poda ci kogos skutecznego. Ceny nie sa małe i zwykle jest to jakis procent od wywalczonego odszkodowania wiec w przypadku odszkodowania za escorta (mała wartośc rynkowa) może byc problem z znalezieniem takiej która sie podejmie.
Polak potrafi!!
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
- clhseba
- Posty: 2666
- Rejestracja: 22 sie 2009, 22:00
- Lokalizacja: Katowice
- Pojemność: 2000
- Rocznik: 2007
- Generacja: MK4
- Nadwozie: Kombi
iglaxr3i pisze:Etam gadacie głupoty,ja bym znalazł zone szefa danej fili ,uwiódł ja ,a nastepnie porobił zdjecia /film jak to jego wybranka puszcza go kantem ,wtedy bym miał choc satysfakcje z podjetej walki z ubespieczycielem. A przy okazji wyciagnał od zonki kase na remont esa.
kurde o tym nie pomyślałem
ale pomysł całkiem całkiem
Ps. zapytam Żonę co na to ?