Silnik gaśnie przy redukcji biegu.
Silnik gaśnie przy redukcji biegu.
Witam, focus mojego taty ma problem z utrzymanie obrotów. Jadąc, np. na czwartym biegu chcę zmienić bieg na niższy, wciskam sprzęgło i wtedy auto gaśnie. I tak jest na każdej redukcji biegu. Dojeżdżając do świateł auto też gaśnie. A jeśli nie zgasł to obroty falują od 700 do 1000 obr/min. Silniczek krokowy czyszczony, reset kompa zrobiony i nic. Korkowego czyściłem wcześniej, ponieważ auto dojeżdżając do świateł trzymało obroty i zamiast hamować to samo jechało. Po czyszczeniu silniczka auto jeździło dobrze przez parę dni. Wymieniłem jeszcze filtr powietrza i po tej wymianie auto zaczęło gasnąć. Może jeszcze wyczyszczę przepustnicę, ale to jutro bo tato jest w pracy.
- Yagr
- Posty: 14711
- Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
- Lokalizacja: Kraków
- Pojemność: 1598
- Rocznik: 2007
- Generacja: MK2
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
Czujnik obrotów jeszcze do sprawdzenia ale nie pytaj gdzie on jest w focusie
Poza tym jeśli w zaworze bocznikowym są kabelki przy wtyczce uszkodzone albo walnięta cewka to czyszczenie nic nie da 
up. sie nieściśle wyraziłem - chodzi mi o czujnik Halla informujacy ECU o toczeniu sie autka
up. sie nieściśle wyraziłem - chodzi mi o czujnik Halla informujacy ECU o toczeniu sie autka
Ostatnio zmieniony 22 gru 2010, 20:19 przez Yagr, łącznie zmieniany 1 raz.
Polak potrafi!!
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
Najgorsze jest to, że pogorszyło się to po przeczyszczeniu krokowego. Dzisiaj wyczyszczę przepustnicę.
[ Dodano: Czw 23 Gru, 2010 ]
Odłączyłem przepływomierz na rozgrzanym silniku. Przed odłączeniem obroty latały od 700 do 1000obr/min. Po odłączeniu obroty ładnie trzymały się na 1000obr/min czyli przepływka walnięta? Krokowy odpiąłem także i silnik zgasł czy tak ma być?
[ Dodano: Czw 23 Gru, 2010 ]
Odłączyłem przepływomierz na rozgrzanym silniku. Przed odłączeniem obroty latały od 700 do 1000obr/min. Po odłączeniu obroty ładnie trzymały się na 1000obr/min czyli przepływka walnięta? Krokowy odpiąłem także i silnik zgasł czy tak ma być?
- cidzej
- Posty: 11803
- Rejestracja: 11 sie 2006, 15:15
- Lokalizacja: WE/WI/WW/WSC
- Pojemność: 1400
- Rocznik: 1996
- Generacja: MK7
- Nadwozie: Cabrio
to oznacza tylko tyle, ze ECU wlazło w tryb awaryjny i podstawilo (gdzie moglo) domyslne wartosci a przestalo czytac wartosci z czujnikow. tym samym wydaje mi sie, ze nigdzie nei zaszedles
pozornie przestalo latac, pozornie "usunales" usterke, mozesz sie uwazac za typowego mechanika
a problem jak byl tak jest ....
ps. poczytaj sobie w necie ilu jest takich co podobnie jak ty zdiagnozowali przeplywke czy inny czujnik, wykosztowali sie na nowy, potem nastepny nowy bo poprzedni nic nie dal i tylko wladowali kupe kasy a dalej nie wiedza co jest
jak bedziesz mial szczescie to bedzie uszkodzona przeplywka ale masz jakies 20% szans tylko 
ps. poczytaj sobie w necie ilu jest takich co podobnie jak ty zdiagnozowali przeplywke czy inny czujnik, wykosztowali sie na nowy, potem nastepny nowy bo poprzedni nic nie dal i tylko wladowali kupe kasy a dalej nie wiedza co jest
Wczoraj rozebrałem przepływomierz (wczoraj dopiero kupiłem te torxy z dziurką), wyczyściłem przepustnicę, ale nie jakimś specjalnym sprayem bo nie miałem. Po prostu wsadziłem tam palce i czyściłem co się dało. Pędzelkiem wymyłem wszystkie wtyczki i wejścia do czujników. Trochę pojeździłem wczoraj i nie zgasł po tych czyszczeniach. Ale teraz trzyma obroty i pewnie dlatego nie gaśnie. Tak samo było przed czyszczeniem tych rzeczy. Więc jestem w tym samym punkcie. Nic już nie będę grzebał, bo szkoda roboty i kasy.