Co dzisiaj zepsułem w swoim Essim:D
Moderator: Moderatorzy
-
Majeczka1988r
A moje cudeńko stoi pod blokiem juz prawie tydzień bo padła mu bateria obawiam sie ze bedzie mu trzeba kupic nowa alkaiczna
eh... najlepsze jest to ze tydzien temu byly mrozy-24 a akum padł jak sie ocieplac zaczeło
chlopaki mnie w nd podładowali i w pn juz pani podziekujemy ale pani pójdzie sobie na nóżkach
ehh...
- WieSiu
- Posty: 23723
- Rejestracja: 28 mar 2004, 17:41
- Lokalizacja: Wrocław
- Pojemność: 1600
- Rocznik: 1985
- Generacja: MK3
- Nadwozie: Sedan
- Kontakt:
hihi wyglada prawie jak u mnie 
Ford Thuderbird 4.6 1996
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011
x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011
x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
- Yagr
- Posty: 14711
- Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
- Lokalizacja: Kraków
- Pojemność: 1598
- Rocznik: 2007
- Generacja: MK2
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
U mnie w wigilię w końcu dokumentnie padł zawór... głowica właśnie sie planuje i w czwartek powinno byc juz po wymianie. Na 3 cylindrach musiałem zrobić ponad 130km.... I znowu się potwierdza moja opinia że jak escort sie zepsuje to i tak do domu sie dojedzie 
Aaaa... i to ten niedomykajacy sie zawór ssacy był przyczyna wcześniejszego strzału w kolektor....
Aaaa... i to ten niedomykajacy sie zawór ssacy był przyczyna wcześniejszego strzału w kolektor....
Polak potrafi!!
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
-
Majeczka1988r
-
Majeczka1988r
Wczoraj spotkała mnie dość nietypowa sytuacja... Przedwczoraj wieczorem padła mi żarówka - mimo tego że miałem zapas nie chciało mi się w tym grzebać o 22 więc wymianę zostawiłem sobie na rano. Starą żarówkę wyjąłem raz dwa, wziąłem sprawną, wsadziłem na miejsce i zabrałem się do zakładania tych drucików które trzymają żarówkę. I wtedy stała się rzecz dziwna - odpadła ta otoczka zaznaczona na zdjęciu a żarówka wpadła do reflektora... Nie miałem czasu przed robotą w tym grzebać - zresztą i tak nie dałem rady jej wyjąć, bo to było w prawej lampie gdzie miejsca jak na lekarstwo, do tego palce za duże i się nie chciały zmieścić
- więc zostawiłem to do dziś. Na szczęście wczoraj kolega podpowiedział mi żeby próbować wyjąć żarówkę na magnes. Ale oczywiście takiego sprytnego nie miałem żeby był na tyle długi i chciał się zmieścić przy tej lampie - szczególnie że jak na złość podczas jazdy żarówka się przesunęła pod samo szkło... Koniec końców z pomocą przyszedł mi magnetyzer (się wreszcie do czegoś przydał) i widelec
Mianowicie jeden z magnesów założyłem na widelec i delikatnie żeby nic nie uszkodzić zacząłem manewrować widelcem w lampie. Gdy żarówka się chwyciła do magnesu delikatnie wyjąłem przez otworek i wreszcie wymieniłem 
