Przewaga Forda nad innymi markami

Miejsce gdzie możesz pisać o wszystkim co nie podlega klasyfikacji

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
cidzej
Posty: 11803
Rejestracja: 11 sie 2006, 15:15
Lokalizacja: WE/WI/WW/WSC
Pojemność: 1400
Rocznik: 1996
Generacja: MK7
Nadwozie: Cabrio

Post autor: cidzej »

te wasze porownania to wiecie gdzie mozna wsadzic ;) bazujecie na swoich spostrzezeniach, powtarzanych opiniach i czyichs wydumanych teoriach ktore zrodlo maja w porownaniu dwoch/trzech/czterech egzemplarzy aut, ktorych srednia wieku co najmniej wynosi 10 lat i sa w roznym stopniu zuzyte. ja wam moge pokazac 15 letnie CC w ktore ma przebieg ~40-50tys km, wyjezdza tylko w niedziele na msze i leje sie do niego tylko paliwo a na przeciw niemu postawic mercedesa 5-letniego po niemieckiej taksowce robiacego na okraglo z przebiegiem 700tys km i cofnietym licznikiem na 120tys km, w ktorym bedzie sie sypac totalnie wszystko. czy mozna wtedy powiedziec, ze Cinquecento bije na glowe Mercedesa ??


jeden kupi zgnilego, zarżniętego escorta, wladuje w niego majatek i na koniec sprzeda go po cenie zlomu i wszystkim bedzie opowiadal na lewo i prawo, ze ford gówno wort. inny kupi zarżniętego opla i powie o nim to samo ...

ja ze swojej strony moge tylko dodac, ze jeszcze nie widzialem łamiącej się w pół vectry czy astry, a escorta nie raz !!!!!

inna sprawa, ze zerknijcie na wartosc tych pojazdow i czesto za jedna astre mozna miec dwa escorty w lepszym stanie co znowusz powoduje, ze escorty sie zajezdza do zera i na zlom a w astrze jeszcze sie kalkuluje wsadzic np 1k pln i zrobic blachare

kazde auto ma swoje plusy i minusy ale ... w 10+ letnim aucie to i tak najwazniejszy jest jego stan techniczny, a mniej ważna marka ...
Awatar użytkownika
orion
Posty: 3764
Rejestracja: 13 sty 2006, 09:58
Lokalizacja: mazowieckie

Post autor: orion »

mateusz_175 pisze:Ja bym chciał dodać przewagi Escorta nad Astrą F. Porównanie mojego Esa do kolegi Astry co zauważyłem.
Przełącznik zespolony/wycieraczki - W Escorcie jeżeli chcę żeby mi się przetarły po szybie np szarpnę do góry lekko manetke i zetrze i powróci na swoje miejsce, w Astrze nie powraca, tylko zatrzyma się w momencie gdy wyłączymy wycieraczki poprostu, więc trzeba celować żeby zatrzymały się tam na podszybiu jakby, co jest według mnie beznadziejne i uciążliwe. Oczywiście w tych Astrach jest to tak na każdym biegu, czy to szybkie czy wolne, czy czasowe jeżeli nagle wyłączymy.

Druga rzecz, błahostka ale czasem się przydaje. W Astrze nie można chyba zdemontować tych spryskiwaczy z maski, nie ma tam dostępu poprostu. W Escorcie jest bardzo dobry, można sobie zdemontować i wyczyścić jak jakiś paproch nam zabije dysze :P.

No i wiadomo dużą przewagą jest podgrzewana przednia szyba :lol:
Na plus Astry w tej chwili co zauważyłem to podświetlana popielniczka, w Escorcie nie ma ( przynajmniej MK6 ), oraz na tym wyświetlaczu jest data, w Escorcie sam zegarek.

Podsumowując: Nie zamienił bym się Escorta za Astrę za nic, bez względu na silnik i wyposażenie :P :mrgreen:
Podświetlana popielniczka, łatwe do demontażu spryskiwacze i machniecie wycieraczkami, jak dobrze że mam to wszystko w audi :mrgreen: :razz:
Nie no to są najważniejsze rzeczy w aucie kurde jak będę kupował następny samochód to już będę wiedział na co zwracać uwagę :501:

A tak w ogóle to moja znajoma niedawno uświadomiła mi że najważniejsze jest żeby w samochodzie było radio z CD, więc nie podniecajcie się bo i tak się nie znacie :twisted:
ORION i RS2000 dały mi mnóstwo radości, niestety nie miałem już do nich cierpliwości...
Awatar użytkownika
Mateklobez
Posty: 3381
Rejestracja: 16 wrz 2009, 21:32
Lokalizacja: Łobez / Rees
Pojemność: 1597
Rocznik: 1996
Generacja: MK7
Nadwozie: Hatchback
Kontakt:

Post autor: Mateklobez »

mateusz_175 pisze:Na plus Astry w tej chwili co zauważyłem to podświetlana popielniczka, w Escorcie nie ma ( przynajmniej MK6 )
Tu akurat się mylisz, ponieważ jest podświetlana popielniczka w Escorcie zarówno MK6 jak i MK7 (nie wiem jak starsze).
Zachodniopomorska Elita
*Escort Turnier Ghia 1,8 TD 1999
*Escort MK7 "RS1600" 1996
>Fiesta ST150 2008
>>C4 Picasso 2.0 BlueHDi150 2015
Awatar użytkownika
andkar
Posty: 720
Rejestracja: 10 kwie 2010, 14:00
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: andkar »

Tu akurat się mylisz, ponieważ jest podświetlana popielniczka w Escorcie zarówno MK6 jak i MK7 (nie wiem jak starsze).
w piątce też jest ;)
Awatar użytkownika
cidzej
Posty: 11803
Rejestracja: 11 sie 2006, 15:15
Lokalizacja: WE/WI/WW/WSC
Pojemność: 1400
Rocznik: 1996
Generacja: MK7
Nadwozie: Cabrio

Post autor: cidzej »

to jak juz tak lecimy po bandzie to napewno plusem w escorcie jest obecnosc silnika (ja w swoim i brat w swoim ma), a sasiad za plotem ma opla bez silnika :D i jeszcze troche czesci mu brakuje :P
Awatar użytkownika
Jamszoł
Posty: 22193
Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
Lokalizacja: Kalisz
Pojemność: 2300
Rocznik: 2008
Generacja: MK4
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Jamszoł »

No to mój Es ma dywaniki z napisem Ford Escort Team Polska oraz napis Jamszoł
Żaden inny samochód na świecie nie ma takich :razz:
Oczy 6.11.2010/15.01.2020 [ 28.08.2012_16.30 ]
Awatar użytkownika
kupiec
Posty: 13023
Rejestracja: 08 paź 2007, 00:34
Lokalizacja: tychy
Pojemność: 1600
Rocznik: 2005
Generacja: Inny samochód
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: kupiec »

jaka jest przewaga? cena! auto tej klasy czyli gabaryty i moc silnika jest tańsze od innych marek samochodów :p np porównanie escorta do astry albo mondeo do vectry czy innego passata :p 99% ludzi kupuje fordy ze względu na cenę :p i nie ma się co czarować :p

[ Dodano: Wto 01 Mar, 2011 ]
a idąc tropem Jamszoła i cidzeja to przewaga mojego forda nad innymi markami jest to że nazywa się lodowka a inne nie :p
تاجر القواعد
[*] 1.8 TD
Bo ja lubię coś napisać i potem to sobie czytać. Dzięki temu jestem mądry, bo to są bardzo mądre te moje posty
Awatar użytkownika
WieSiu
Posty: 23723
Rejestracja: 28 mar 2004, 17:41
Lokalizacja: Wrocław
Pojemność: 1600
Rocznik: 1985
Generacja: MK3
Nadwozie: Sedan
Kontakt:

Post autor: WieSiu »

a przewaga mojego escorta jest paka, nie ma astry ktora miala by tak duza pake (sa tylko mizerne przerobki wersji osobowej kombi + wyzszy dach) :P No chyba ze porownujemy escorta do kadetta to co innego :) Wg mnie Escorty w tych czasach to w polowie przypadkow tanie smieci, ktore w noramlnym kraju dawno powinny trafic na zlom, ze wzgledu na beznadziejny stan blacharki (zwlaszcza tej ktorej nie widac patrzac z boku na auto). Nie wspomne juz o tych sztukach ktore maja nakombinowana maksymalnie instalacje elektryczna,bo ktos nieudolnie probowal je naprawiac.
Ford Thuderbird 4.6 1996
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011

x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
mateusz_175
Posty: 978
Rejestracja: 01 lis 2009, 18:21
Lokalizacja: Wiązownica

Post autor: mateusz_175 »

Dobra już nie będe porównywał, myślałem że po to ten temat.
Cidzej, ale co porównywać Cinkłaczento do Merca, W123 miażdży tą konserwe pod każdym względem dla mnie :) Wolał bym W123, przebieg 1mln KM 2.0D który dymi jak Kamaz niż to śmieszne "auto".
Porównałem dwa auta w podobnej klasie, z podobnych lat produkcji :)
Może i czepiam się pierdół, ale z tymi wycieraczkami to naprawde denerwujące według mnie jest w tej Astrze.

Może i Escorty są zgnilakami jeżeli się nie zadba i sie łamią, ale Astra w cale nie lepsza, jeździ u mnie taka że rdza się sypie :mrgreen: oczywiście nie jest to pojedyńczy przypadek :)

Mondeo/Passat/Vectra według mnie Kupiec inny przedział "klasowy" :P. Np. kobita potrzebuje małego autka i szuka do 4tyś coś, to bardzo możliwe że kupi Escorta za 2,5tyś ( no MK7 może nie kupi dobrego :P ), Astry troszke droższe może są :). No chyba że wybierze Cinkłaczento za 2tyś no i potrąci kure na wsi i "auto" do kasacji :mrgreen:

Wspomniane lądowanie Escortów na złomie to norma, u mnie co chwile lądują ( oprócz MK7 ), Astr prawie nie widać, nawet Fiest jest troszke mniej. Czasem fajne egzemplarze sie trafiają, ale za pare dni/tygodni palnik i kontener. A E34 czy jakieś inne lepsiejsze auto, albo już zabytkowe Volvo 200 stoją dobre pół roku :)

Mateklobez, nie wiedziałem że w MK5/6 jest podświetlana popielniczka, widocznie nie mam żarówki albo jest spalona, trzeba tam pozaglądać :)
Awatar użytkownika
Mateklobez
Posty: 3381
Rejestracja: 16 wrz 2009, 21:32
Lokalizacja: Łobez / Rees
Pojemność: 1597
Rocznik: 1996
Generacja: MK7
Nadwozie: Hatchback
Kontakt:

Post autor: Mateklobez »

mateusz_175, zerknij tutaj: http://www.fordescort.org/content/view/230/45/ na pewno sobie poradzisz ;)
Zachodniopomorska Elita
*Escort Turnier Ghia 1,8 TD 1999
*Escort MK7 "RS1600" 1996
>Fiesta ST150 2008
>>C4 Picasso 2.0 BlueHDi150 2015
PanRyba

Post autor: PanRyba »

To może moje spostrzeżenia. Jeździłem już kilkunastoma autami, posiadałem kilka.
-ze 3 kaszlaki
-Skoda 105
-Kadett
-VW Polo 89'
-teraz Ess

Kadettem jeździłem 3 lata, gdyby nie blacha (progi, błotniki) auto jak na swój rocznik ( 89' ) technicznie mnie zadziwiało. Przez 3 lata następujące wymiany: olej, świece, maglownica, przewód paliwowy i finito. Niestety zgnił doszczętnie a w progach zalęgły się mrówki :) Ciekawostką jest fakt że po 2 latach postoju na parkingu mimo że przyrastał już do ziemi, po naładowaniu aku odpalił od strzała.
Po kadecie dla zabawy kupiłem Polo 86c kombi rakieta 1.0 z gazem. Bawiłem się nim jak dziecko. Maska rost, wywalone całe wnętrze, Kit MTS'a -80,-60, felgi 8" i laczki nisko profilowe. Podsumowanie jest takie: mimo totalnego braku wyposażenia, z elektrycznych rzeczy miał tylko światła (nie zawsze) i radio to psuło się w nim totalnie wszystko, na koniec wycieki wszystkich możliwych płynów, notoryczne problemy z instalacją gazową i zapłonem i wiele innych.
Od 1,5 miesiąca mam essa kombi '97. Kupiłem bardzo świeżego i jak na razie auto jak nówka aż nie ma przy czym grzebać :)
Za to mam spore doświadczenie w dostawczakach (pracuje w kurierce). Zaczynałem od Transita ( '01) i jedyne co mi przychodzi na myśl to ZŁO. Auto zbudowane jak osobówka a ma robić za woła roboczego. Jeździłem nim rok i nie zliczę napraw tych poważniejszych jak i pierdółek. Potem przesiadłem sie na VW LT i koniec problemów. Dostawcze VW są zbudowane jak czołgi, nie do zajechania. Co do komfortu zdecydowanie bardziej toporne od forda ale w tej branży auto chyba ma być pewne a nie wygodne :) to tyle. Mam nadzieje że moja przygoda z essem nie skończy się szybko i trochę to pojeździ :P
mateusz_175
Posty: 978
Rejestracja: 01 lis 2009, 18:21
Lokalizacja: Wiązownica

Post autor: mateusz_175 »

Ja widziałem u mechanika Transita 2001r. po ściągnięciu błotników to nie wiem jak określić rdze która była pod nimi :shock: ... Masakra, Nigdy bym nie powiedział że to tak sie sypie. Te stare Transity chyba są lepsze.
Po za tym to jeździłem Transitami ale jako pasażer. Jeden to taki z paką na jakąś kopareczke czy coś takiego a drugi to taki dostawczak jak kurierzy jeżdżą. Ten na koparke bez turba co był to beznadziejnie jeździł, zaś ten drugi to już coś pokroju TDI fajnie latał :)
Mowa oczywiście o Transitach od 2000r.
Awatar użytkownika
Arcadio
Posty: 2838
Rejestracja: 15 lip 2007, 08:59
Lokalizacja: Wałbrzych
Pojemność: 2000
Rocznik: 1995
Generacja: MK7
Nadwozie: Cabrio

Post autor: Arcadio »

Auto jak auto ;) przy tak starych autach wszystko zależy tak jak napisał Łukasz od stanu i czy ktoś o to dbał. Jesli auto miało kilku właścicieli, którzy dojeżdżali swoje auta to nic dziwnego, że auto nadaje się na szrot. Na szrotach w moim mieście oczywiście spotykam escorty. Ale spotykam też vw, reno, ople, dajewo, rowery, audi też spotkałem. Wcześniej wkleiłem ranking sprzedaży. Jeśli escort ma miejsce w Top5 w historii motoryzacj pod względem sprzedaży to nic dziwnego, ze spotykamy je wszędzie min. na złomie, na wystawach, zlotach, w stodole itp.

Na giełdach można spotkać nieraz stare escorty od 1 właścicela w idealnym stanie.
Swoją drogą ja uważam, że akurat mój Escort jest w stanie lepszym niż go kupiłem ;) ale takich przykładów jest wiele...vide Bartek i inni "zakochani" ;)
Escort Cabrio RS
mateusz_175
Posty: 978
Rejestracja: 01 lis 2009, 18:21
Lokalizacja: Wiązownica

Post autor: mateusz_175 »

Mateklobez pisze:mateusz_175, zerknij tutaj: http://www.fordescort.org/content/view/230/45/ na pewno sobie poradzisz ;)
Dzięki Mateklobez :) wczoraj zrobione to podświetlenie popielniczki i zapalniczki, ale ten opis nie jest dokładny przez co zżarłem troche nerwów i poniosłem straty materialne jeszcze :P :mrgreen:
elnino
Posty: 1441
Rejestracja: 07 mar 2011, 10:59
Lokalizacja: Chorzów

Post autor: elnino »

Wg mnie Escort ma dużą przewagę nad innymi samochodami, w tych rocznikach co ja mam np, czyli stosunkowo nie tak stare auto za takie pieniądze, z żywotnym i mocnym silnikiem, przestronne, mimo wszystko części nie tak drogie, jeśli zadbany to i bezawaryjny i długowieczny, już np mk7 o nie tak archaicznych kształtach więc i design ok, nie pali dużo, bez zbędnych pierdół elektronicznych, dla mnie serwis auta przy laptopie na kabelku to jakaś masakra. Super dostęp do wielu części pod maską i nie tylko, nie tak jak chociażby w Suzuki Swift z 97. Niewątpliwą zaletą escortów jest to, że bardzo mało jest ich u mnie na szrotach, a to o czymś świadczy.
Jest

GRANDE PUNTO 1.4 8V 77KM LPG 2007/2008r.

Były

Ford Escort MKVII 1.8TD 90KM Kombi 1999r.
310 000km

Skoda Favorit 1,3 LPG 64KM 1991r.
300 000 km
ODPOWIEDZ