cidzej pisze:a to zabrzmi śmiesznie, ale dla mnie to jest "hymnem" muzyki elektronicznej
dla każdego co innego jest hymnem

, dla mnie też, ale Biliński jest ok. Ważne, że w PL też potrafią elmuzykę robić

No to teraz ja polecę coś z kręgu new wave/synth pop/new romantic
Nazwa grupy: ABC
lata działalności: 1980 - obecnie(choć już w zasadzie koncertują)
Wszyscy pewnie znają ją z utworu
Look of love jednak akurat na mnie robi największe znaczenie album z roku 1989 - UP.
Tutaj próbka synth popu i saksofonu jak ktoś lubi -
North
Albumy
The Lexicon of Love (1982)
Beauty Stab (1983)
How to Be a...Zillionaire! (1985)
Alphabet City (1987)
Up (1989)
Absolutely (1990)
Abracadabra (1991)
Skyscraping (1997)
The Lexicon of Live (1999)
Look of Love – The Very Best of ABC (2001)
Traffic (2008)
Na uwagę zasługują albumy do 1991 roku. Wykorzystują syntezatory, jednak robią doskonale imho. Dodana jest cała masa innych instrumentów jak saksofon, fortepian i wiele innych. Wiadomo jest to muzyka rozrywkowa i nie jest to elektronika w czystym wydaniu ale warte przesłuchania.