Konserwacja podwozia

Miejsce gdzie możesz pisać o wszystkim co nie podlega klasyfikacji

Moderator: Moderatorzy

Adriano

Konserwacja podwozia

Post autor: Adriano »

Dzisiaj korzystając z urlopu zrobiłem sobie konserwację spodu autka, a szczególnie nadkoli tylnych. Nie mam tam plastików, a ja lubię sobie zawsze przed zimą w każdym autku taką konserwację sprawić. Wyczyściłem wszystko co się dało, odkręciłem zderzak tylni i ku mojemu pozytywnemu zdziwieniu nie znalazłem tam tragedii. Pod zderzakiem poniżej wlewu paliwa była mała dziurka, której juz dzisiaj nie ma dzięki mojemu dziadkowi, który uporał się z nią w moment ;) A tak pozatym to z blachą od spodu mam wszystko Ok, zero rdzy na błotnikach, progach, rzadnych innych dziur, chyba mam powód, żeby się cieszyć. Wydaje mi się, że to przez to, że autko zanim trafiło w moje ręce używane było w Niemczech i może przez to się tak trzyma. Kamień spadł mi z serca. Przy okazji dowiedziałem się, że mam zamontowane amortyzatory Motorcrafta. Został mi tylko przód do zrobienia, ale tam sa plastiki więc może też nie będzie źle. Ale i tak mam przednie błotniki do malowania, bo poprzedni właściciel lub włascicielka chyba parę razy się w bramę nie zmieścili bo mam symetrycznie obdarty przód ;)
ELpYndoL

Post autor: ELpYndoL »

Czym konserwowałeś Sobie natkola :?: ja też przed zimą chciałbym zrobić taką konserwacje i założyć natkola :wink: patrzyłem w Łodzi na giełdzie są po 20zł sztuka :wink: to niewielkie pieniądze a pewnie wiele pomogą takie natkola jeśli chodzi o trwałość ESSIEGO :wink:
Adriano

Post autor: Adriano »

Środek do konserwacji nazywa się chyba IZOLBET o ile dobrze pamiętam. Miałem 5 litrowe wiaderko, takie żółte z czarnymi napisami. Ale kiedyś używałem BITEX-u. To co dzisiaj miałem to jakiś roztwór asfaltu czy coś w tym rodzaju. Trochę rozcieńczone ropą. Mój dziadek lubi takie tematy ;) Ale od lat je praktykuje co roku i dzięki temu zawsze mamy zadbane autka. A jeśli chodzi o nadkola plastikowe to cena jest dobra (20 zł) bo widziałem też chyba na allegro po 25 zł za szt.
Awatar użytkownika
WieSiu
Posty: 23725
Rejestracja: 28 mar 2004, 17:41
Lokalizacja: Wrocław
Pojemność: 1600
Rocznik: 1985
Generacja: MK3
Nadwozie: Sedan
Kontakt:

Post autor: WieSiu »

tez sie do tego przymierzam :))) A drogi byl ten 5l Izolbet???
Ford Thuderbird 4.6 1996
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011

x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
Adriano

Post autor: Adriano »

Dziadek mi to kupował, mówi, że dał niecałe 50 zł.
Awatar użytkownika
darcun4
Posty: 3494
Rejestracja: 22 mar 2005, 20:46
Lokalizacja: Toruń

Post autor: darcun4 »

Izolbet jak i inne podobne preparaty do konserwacji np. fundamentów, ścian itp. na bazie abizolu lub innych produktów rafinacji ropy jest bardzo dobry na podwozia. Sam sprawdziłem ten sposób. W hurtowniach budowlanych możecie się dowiedzieć o inne podobne cuda.Jest coś (nie pamiętam nazwy) w cenie 2,8/kg. do konserwacji dachów.Też się nadaje.
czubek

Post autor: czubek »

Fajnie macie. Ja jak mojego kupiłem to na przeglądzie okazało się, że leci tylna podłużnica. Musiałem wydać kasę na łatkę i konserwę całości. A teraz cały czas myślę czy było to zrobione dobrze czy na odczep się.
Adriano

Post autor: Adriano »

Warto samemu doglądać takich robót. Ja np. Kadetta naprawiałem 2 razy w tym samym miejscu, bo za pierwszym razem blacharz był lipny. A potem pilnowałem roboty i jakoś się udało. Warto czasem mechanikowi wetknąć nos w robotę. W końcu to nasze auto i nasze ciężko zarobione pieniądze wydawane na naprawę. A swoją drogą jeśli coś można zrobić samemu to lepiej tak.
Alex

Post autor: Alex »

Jak juz jakiś mechanik grzeie Mi w Esim czy w jakimś innym aucie to go nie opuszczam i patrze mu sie na ręce i zadaje mnustwo pytań ale jak wyjerzdzam od niego to wiem ze robota zrobiona po mojej mysli :)
apsik

Post autor: apsik »

Odświeżam temat.
Mam pytanie w sprawie konserwacji podwozia. Chcę sama to zrobić w garażu na kanale. Moje pytanie-czy preparatem Tectyl Bodysafe mogę zabezpieczyć również nadkola i progi? Czy do tego jednak powinnam kupić coś innego typu Tectyl 190? I czy przy konserwacji podwozia mam omijać jakieś elementy? Może głupie pytania ale wolę wiedzieć.
Awatar użytkownika
Jamszoł
Posty: 22193
Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
Lokalizacja: Kalisz
Pojemność: 2300
Rocznik: 2008
Generacja: MK4
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Jamszoł »

apsik pisze:I czy przy konserwacji podwozia mam omijać jakieś elementy? Może głupie pytania ale wolę wiedzieć.
Tak - tarcze i bębny hamulcowe , linkę ręcznego hamulca , filtr paliwa - bo się przy wymianie uśmigasz :mrgreen: ,
Oczy 6.11.2010/15.01.2020 [ 28.08.2012_16.30 ]
Pexu
Posty: 571
Rejestracja: 27 sty 2007, 17:17
Lokalizacja: HC
Kontakt:

Post autor: Pexu »

apsik pisze:Moje pytanie-czy preparatem Tectyl Bodysafe mogę zabezpieczyć również nadkola i progi? Czy do tego jednak powinnam kupić coś innego typu Tectyl 190?
Ja do konserwacji swojego autka użyłem:
VALVOLINE TECTYL ŚRODEK ANTYKOROZYJNY
oraz
KONSERWACJA podwozia 2 kg BOLL

Przy odrobinie cierpliwości i minimum uwagi, można bardzo zacnie poradzić sobie z tym na kanale. Tylko autko powinno dobę odstać, by wszystko ładnie wyschło :)
ODPOWIEDZ