Sam podobno zepsułem - sam naprawiłem - do zamknięcia.

Miejsce gdzie możesz pisać o wszystkim co nie podlega klasyfikacji

Moderator: Moderatorzy

elnino
Posty: 1441
Rejestracja: 07 mar 2011, 10:59
Lokalizacja: Chorzów

Sam podobno zepsułem - sam naprawiłem - do zamknięcia.

Post autor: elnino »

Nie wiem na ile ma to związek z wymianą na koncentrat forda bo do tej pory nie było ani kropli nigdzie wszystko suchutkie, a jeżdżę 7 dzień na koncentracie i przed chwilą mi przychodzi sąsiadka że mi chyba coś leci spod samochodu... zbiorniczek pusty, chlodnica cały dół mokra, kapie z prawej ciurkiem, ale to z lewej (od kierowcy) jest mokra nieco wyżej niż ta rynna na której opiera się chłodnica. Widać zielony płyn jak się sączy na tym łączeniu żebrowania między plastikiem a metalową częścią chłodnicy nad korkiem spustu. Jak tak rzeczywiście ma mi na 10 lat starczyć taki koncentrat to ja dziękuje. Teraz mnie czeka wymiana chłodnicy i kolejna wymiana plynu, oszczędność po c**ju.
Ostatnio zmieniony 25 paź 2011, 17:37 przez elnino, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Yagr
Posty: 14715
Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
Lokalizacja: Kraków
Pojemność: 1598
Rocznik: 2007
Generacja: MK2
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Yagr »

elnino, ty jesteś jakiś dziwny - czy ty myślisz że jak se złotego piasku do dziurawego wiadra nasypiesz to ci nie wyleci bo jest złoty :?: Ledwie co takie teorie cisnąłeś o oleju teraz z płynem wyskakujesz - chłopie, ogarnij sobie auto to ci nic nie będzie ciekło i wtedy będziesz widział oszczędności przy używaniu porządnych płynów eksploatacyjnych.
Polak potrafi!!



ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi



spieprzyć!

P I W O L E C Z Y !

"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
kris

Post autor: kris »

elnino pisze:Jak tak rzeczywiście ma mi na 10 lat starczyć taki koncentrat to ja dziękuje. Teraz mnie czeka wymiana chłodnicy i kolejna wymiana plynu, oszczędność po c**ju.
sory,ale ostatnio na wszystko narzekasz,jak nie na olej to na płyn chłodniczy,wychodzi na to że koncentrat forda uszkodził ci chłodnice,wyżarł w niej dziure
elnino pisze:Jak tak rzeczywiście ma mi na 10 lat starczyć taki koncentrat to ja dziękuje.
ma ci starczyć od wymiany do wymiany



elnino pisze:Widać zielony płyn jak się sączy
koncentrat forda ma lekko fioletowy kolor a nie zielony.
elnino
Posty: 1441
Rejestracja: 07 mar 2011, 10:59
Lokalizacja: Chorzów

Post autor: elnino »

Yagr pisze:ty jesteś jakiś dziwny - czy ty myślisz że jak se złotego piasku do dziurawego wiadra nasypiesz to ci nie wyleci bo jest złoty Ledwie co takie teorie cisnąłeś o oleju teraz z płynem wyskakujesz - chłopie, ogarnij sobie auto to ci nic nie będzie ciekło i wtedy będziesz widział oszczędności przy używaniu porządnych płynów eksploatacyjnych.
Po pierwsze chłodnica była szczelna tak jak i cały układ o czym powiedziałem, po drugie nie rób ze mnie idioty bo nie leje oryginalnych płynów z nadzieją, że mi coś uszczelni bo jest oryginalny, wymieniłem bo spotkałem się z radami, że będę miał spokój na parę lat. Do tej pory jeździłem na wodzie, borygo i nie miałem nigdzie ani kropli poza układem.

Na temat oleju to żadna teoria tylko fakt i praktyka. Poprzedni właściciel lał minerał, ja lałem minerał, polecono mi półsyntetyk skoro uszczelniałem silnik latem, a jakoś nie widzę żadnej różnicy w odpalaniu czy pracy silnika w początkowym czasie jego funkcjonowania. Całą zimę i to nie jedną odpalał na mineralu i było ok, więc dla mnie żadna różnica i to w tym przypadku ja mogę powiedzieć, że teorie niektórych nie idą w parze z praktyką. Bo budzik ma za chwile 300 000 a silnik pracuje bez zarzutów, oleju nie spalił ani grama od wymiany. Zresztą wg instrukcji zalecany jest 10W40, a nie 5W40 jak niektórzy sugerują. Rozumiem miłośnik marki, ale nie fanatyzm, bo czasami mam wrażenie, że niektórzy chyba to lepsze działanie odczuwają przez komfort psychiczny że wlali tam np Castrola a nie Lotosu za 4 dychy. Rozumiem rady, ale ostatnio mam wrażenie, że to zwykłe naciąganie na koszty ze strony niektórych, bo jak widac nie wiele zmiana oleju np dała, a czego to się człowiek nie nasłuchał jakby go nie zmienil, czym to grozi itd i to samo z koncentratem. Ledwo tydzień na koncentracie, który dzisiaj sobie mogę zlizać z asfaltu.
kris2629 pisze:sory,ale ostatnio na wszystko narzekasz,
bo mam wystarczająco dużo problemów, żeby jeszcze myśleć po nocach co jest nie tak z samochodem.
kris2629 pisze:koncentrat forda ma lekko fioletowy kolor a nie zielony.
No to najwidoczniej sprzedawca mi naszczał do butelki i sprzedał bo koncentrat był zielonkawo-żółty.
Jest

GRANDE PUNTO 1.4 8V 77KM LPG 2007/2008r.

Były

Ford Escort MKVII 1.8TD 90KM Kombi 1999r.
310 000km

Skoda Favorit 1,3 LPG 64KM 1991r.
300 000 km
kris

Post autor: kris »

elnino pisze:No to najwidoczniej sprzedawca mi naszczał do butelki i sprzedał bo koncentrat był zielonkawo-żółty.
widocznie tak,pewnie jak wszedłeś do sklepu to zamienił się w Szreka ;)
Dzisiaj zrobie foto oryginalnego koncentratu Forda w pojemniczku i ci pokaże ,że jest lekko fioletowy. :razz:
Ostatnio zmieniony 23 paź 2011, 14:22 przez kris, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Jamszoł
Posty: 22193
Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
Lokalizacja: Kalisz
Pojemność: 2300
Rocznik: 2008
Generacja: MK4
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Jamszoł »

Co do koloru koncentratu - nie ma się co spierać - bo :
U nas w kieracie kupują koncentrat Elf - zawsze ten sam a co beczka , to ma inny odcień - od żółtego aż do zielonego trafiają się różowe , pomarańczowe ; prawie czerwone
W specyfikacji , jest to ciągle ten sam koncentrat
Oczy 6.11.2010/15.01.2020 [ 28.08.2012_16.30 ]
kris

Post autor: kris »

Jamszoł pisze: zawsze ten sam a co beczka , to ma inny odcień
Jurek,ja pisze o baniaczkach 5 i 1 Litrowych a nie o beczkach,sprawdzałem w jednym jak i drugim jest ten sam kolor-JASNY FIOLET :razz:
Awatar użytkownika
Jamszoł
Posty: 22193
Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
Lokalizacja: Kalisz
Pojemność: 2300
Rocznik: 2008
Generacja: MK4
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Jamszoł »

kris2629, z tego co wiem - fabryka raczej nie pakuje w banieczki - tylko w beczki a ktoś inny przelewa to w banieczki - zarabiając w ten sposób :mrgreen:
Nie chodziło mi wcale o opakowanie , tylko o kolor tego samego koncentratu
Inna partioa tego samego towaru , może mieć inny kolor
Co do przecieku chłodnicy
Już wcześniej była tam dziurka - ale była zapchana drobinami czegoś tam
Gdy płyn został spuszczony - dziurka się odetkała i zaczęło cieknąć
Niezależnie od tego co by tam było wlane i tak by ciekło
Nie jest to winą dobrej marki płynu czy koncentratu
Oczy 6.11.2010/15.01.2020 [ 28.08.2012_16.30 ]
kris

Post autor: kris »

Jureczku,jak zwał tak zwał,ja w maju zalałem fordowskiego i jestem zadowolony,nie ma żadnych wycieków,tak samo zmieniłem któryś raz z kolei na Mobila 5w50 i też jestem zadowolony ;)

Apropos tej dziurki,pare lat temu jak pracowałem w innej firmie i wracaliśmy Tikiem z Łodzi mieliśmy wyciek z chłodnicy,zatrzymaliśmy się pod spożywczym i kupiliśmy musztarde sarepską,2 łyżeczki do chłodnicy i po wycieku :mrgreen:
Awatar użytkownika
Yagr
Posty: 14715
Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
Lokalizacja: Kraków
Pojemność: 1598
Rocznik: 2007
Generacja: MK2
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Yagr »

elnino pisze:Po pierwsze chłodnica była szczelna tak jak i cały układ o czym powiedziałem, po drugie nie rób ze mnie idioty bo nie leje oryginalnych płynów z nadzieją, że mi coś uszczelni bo jest oryginalny, wymieniłem bo spotkałem się z radami, że będę miał spokój na parę lat. Do tej pory jeździłem na wodzie, borygo i nie miałem nigdzie ani kropli poza układem.
Ja z nikogo idioty robić nie muszę :P Skoro twierdzisz, no może nie bezpośrednio, że koncentrat forda zrobił ci dziurę w chłodnicy to sorry....
Forum to nie wyrocznia i możesz sobie robić co chcesz ze swoim fordzikiem więc nie wyrzucaj tutaj że posłuchałeś rad i teraz ci cieknie. Nikt cię na koszty nie naciąga i nikt tu za takie porady nie bierze żadnych pieniędzy od sprzedawców za nakręcanie sprzedaży.
Co do oleju... powiedz mi czym się w takim razie kierowałeś i czego oczekiwałeś po zmianie - skoro wszystko działało świetnie, nigdy nie miałeś problemów z odpalaniem w mrozy to w takim razie co skłoniło cię do zmiany oleju? Oczekiwałeś że teraz będzie odpalał zanim zakręcisz kluczykiem? W przypadku świetnie pracującego silnika zmiana oleju na lepszy ma za zadanie tylko i wyłącznie przedłużenie takiego stanu. Ja jakoś jeżdżąc na mineralu 15W40 po zmianie na 5W30 zauważyłem natychmiastową różnicę w odpalaniu zimą, w pracy popychaczy ogólnie równiejszej i cichszej pracy silnika ale tak jak napisałem wcześniej nikt tu ci nie każe wydawać więcej kasy na lepszy olej. Więc twoje pretensje są dla mnie zupełnie niezrozumiałe.
Polak potrafi!!



ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi



spieprzyć!

P I W O L E C Z Y !

"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
elnino
Posty: 1441
Rejestracja: 07 mar 2011, 10:59
Lokalizacja: Chorzów

Post autor: elnino »

Zepsułem auto bo zmieniłem olej i koncentrat na lepszy

Potwierdza się reguła, że poczucie humoru co poniektórych tutaj jest irytujące. Tyle temat skończyłem, a tego wcale nie zakładałem.
Jest

GRANDE PUNTO 1.4 8V 77KM LPG 2007/2008r.

Były

Ford Escort MKVII 1.8TD 90KM Kombi 1999r.
310 000km

Skoda Favorit 1,3 LPG 64KM 1991r.
300 000 km
Awatar użytkownika
cidzej
Posty: 11803
Rejestracja: 11 sie 2006, 15:15
Lokalizacja: WE/WI/WW/WSC
Pojemność: 1400
Rocznik: 1996
Generacja: MK7
Nadwozie: Cabrio

Post autor: cidzej »

kuter to kuter i nawet zeby johnego walkera do baku lac to kutrem pozostanie :P

elnino, dobra rada: ZMIEN FORUM, bo przez nas niedlugo ci tez podluznice i progi zje w aucie, bo za nasza namowa wjedziesz na kanal i na nie spojrzysz ... :P
mateusz_175
Posty: 978
Rejestracja: 01 lis 2009, 18:21
Lokalizacja: Wiązownica

Post autor: mateusz_175 »

Mnie trochę śmieszy jak ktoś pisze że wleje lepszy olej to będzie się wszędzie lało :). Jeszcze bardziej uwielbiam w opisach aukcji allegro że auto od dziadka z 1915r albo od kobiety ( niby są zadbane od takich ludzi... ) oraz że ma automatyczną skrzynie to znaczy ze nie jest zajechane :mrgreen:
Z tego co mi sie wydaje to olej po nagrzaniu ma taką samą konsystencje, inną gdy jest zimny.

Elnino zalej spowrotem minerala, jakiegoś orlena czy lotosa za 50zł :)
Według mnie jak też niektórzy już pisali, różnica będzie w zimie, po odpaleniu, jak szybko silnik będzie smarowany, na takim mineralnym świństwie to prawie 20s olej dochodzi do najodleglejszych zakątków silnika, na półsyntetyku coś lekko ponad 10s, na full syntetyku około 10s.

U mnie też Escort jeździł na mineralnym Bóg wie ile km i lat, teraz zalałem półsyntetyk, różnicy w odpalaniu nie widzę ani w pracy silnika ( no może że coś sie zaczęło tłuc ale to raczej nie wina oleju ), wycieki nie pojawiły się. Kilka dni po zmianie oleju jeździłem do Rzeszowa przez 3dni ( łącznie 300km ), dawałem mu prawie ole fabryka przykazała i silnik sie nie zepsuł przez lepszy olej :). Za to mam satysfakcję że w zimie będzie szybciej nasmarowany silnik i że nie jeżdżę na jakimś mineralnym za 50zł :)

U mnie niestety też się pojawił gdzieś wyciek płynu :(. Chłodnica szczelna i węże, sądzę że pompa wody której mechanik pewnie nie wymienił przy wymianie samego paska rozrządu zamiast kompletu razem z pompą :(
Awatar użytkownika
nonam
Posty: 4680
Rejestracja: 06 wrz 2007, 23:24
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: nonam »

elnino pisze:Potwierdza się reguła, że poczucie humoru co poniektórych tutaj jest irytujące. Tyle temat skończyłem, a tego wcale nie zakładałem.
Marudzenie co poniektórych tutaj również jest irytujące, nieuzasadnione pretensje że za namową ludzi z forum zmieniłeś płyn na lepszy i zaczęło Ci pluć z chłodnicy. Skoro na lepszym oleju nie widać różnicy, to zalej tam sobie Selektora, do chłodnicy zawsze możesz wlać kranówę, w końcu to też płyn, a zimą życzę Ci powodzenia. W ostatnich wypowiedziach jesteś przykładem stereotypowego Polaka, co by nie zrobił to zawsze źle, a do tego wina innych, jeśli Ci się nie podoba poczucie humoru ludzi będących na tym forum, ich sposób bycia, styl wypowiedzi czy też rady, to rozwiązanie jest na prawdę proste, idziesz sobie na inne forum, bo w końcu wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma.
Bo z mocą jest tak, że zawsze jej za mało.

Kierowca bombowca.
Awatar użytkownika
Jamszoł
Posty: 22193
Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
Lokalizacja: Kalisz
Pojemność: 2300
Rocznik: 2008
Generacja: MK4
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Jamszoł »

NIe wiem czemu ale narzuca mi się jedno stwierdzenie :
" Nie ruszaj gówna bo zacznie śmierdzieć "
Oczy 6.11.2010/15.01.2020 [ 28.08.2012_16.30 ]
Zablokowany