Jamszoł pisze:Odgryzając się koledze za satrszych - doświadczonych kierowców
Mówię o tych, którzy mają już ze starości problemy z orientacją, koordynacją ruchu, czasem reakcji i słuchem a niestety 3 razy w ciągu 5 lat dochodziło do kolizji, 3 razy z winy takich właśnie osób gdyż albo wymusili - a raczej - wyjechali z osiedla nie zwalniajac, nie włączając kierunkowskazu ani też nie oglądając się nawet. Nie uogólniam, stwierdziłem tylko, że po pewnym wieku powinno się obowiązkowo przeprowadzać dodatkowe badania kierwoców. Bo dla mnie nie ma znaczenia czy kierowca będzie miał 20, 30 czy 50 lat - zasada jest jedna i to mi już nie raz powtarzano czy na kursie, czy to przez drogówkę - jak boisz się jeździć samochodem - nie jedź wcale, bo stwarzasz największe zagrożenie na drodze gdyż Twoje zachowanie staje się nieprzewidywalne.
Bo jeżeli wychodzi się z założenia że wszyscy przed 25 rokiem życia stwarzają największe zagrożenie na drodze, to dlaczego po tych 7 latach od 18 roku życia ubezpieczyciel nie daje zwrotu za zwyżki jeżeli kierowca jeździł prawidłowo? A ten który ma lat 25, zda prawko wyjedzie pierwszy raz sam swoim samochodem na miasto bez instruktora i zabije na pasach matkę z dzieckiem bo nikt z boku za niego nie zahamował - dostaje zniżki bo wiek. Dla mnie to osobny temat ale prawo trochę za bardzo jest pod tym względem niedoskonałe i nie powinno się uogólniać do konkretnego wieku kierowcy, tylko do jego stażu za kółkiem bez względu czy ma 20 lat i 2 lata prawko czy 40 i pół roku prawko.
A wracając do tematu "bab za kierownicą" - myślę, że gdyby tak widywało się więcej kobiet w warsztatach samochodowych usmarowanych olejem, smarem i innymi cudami może i stereotyp by się zmienił. A tak, uogólnia się, że kobieta to nieporadna istota. Każdy cosik za uszami ma. Podobno z najczęstszych grzechów kobiet w samochodzie jest trzymanie cały czas nogi na półsprzęgle i palenie go i... urwane lusterko wsteczne, zatrzaśnięte kluczyki także. Kiedyś był o tym artykuł w jednej z gazet motoryzacyjnych. Faceci też lepsi tam nie byli
Ale wiadomo jak to jest, dopóki nie bierze się udziału w sytuacji drogowej - patrząc np z okna na próbę parkowania czasem jest to powód do śmiechu.
Jamszoł pisze:to oni jeżdżą najlepiej a cała reszta powinna im z drogi schodzić bo to on , król szos jeżdzi najlepiej , wyprzedza na trzeciego , wymusza pierwszeństwo - bo przecie jemu się należy
Nigdy nie wyprzedzalem na 3go, nie wymusiłem, nigdy nawet podwójnej ciągłeś nie przejechałem. jedyne wykroczenie jakie mi się przytrafiło i to na początku z przesiadki z favoritki na mocniejszego essiego - prędkosć której nie czułem i mandat, raz za pasy i raz za parkowanie - stałem tam gdzie inni, tyle że byłem ze śląska i mnie przypadł mandat, darłowianie mieli darowane a tak samo zajmowali chodnik, gdzie ustawowo nie było 1,50m dla przechodnia.