mnie tez bylo stac zamiast samemu wdychac docierany gips czy wełne mineralna zatrudnic do tego kogos, ale moj post nie mial na celu krytyke twojej osoby a stwierdzenie faktu, ze za tak proste roboty az tyle sobie licza "fachowcy"
cidzej pisze: moj post nie mial na celu krytyke twojej osoby a stwierdzenie faktu, ze za tak proste roboty az tyle sobie licza "fachowcy"
a to w takim razie zwracam honor Cidzejku,myślałem ,że poddajesz pod krytyke moje próżniactwo
A co do cen to szczerze się nie znam,może i dużo ,najważniejsze ,że już nie cieknie chłodziwo.
kris pisze:chyba satysfakcje z odmrożonych rąk,upierdzielonych spodni i kurtki,ludzie ,co Wy piszecie,jak bym miał ogrzewany garaż to jak najbardziej,nie bede się zabierał za robote jak za oknem -9,to już lekka przesada.
Oj tam oj tam. Ja przy - 17 rozbierałem cały układ paliwowy na dworze i pucowałem wszystko. Pewnie gdyby bylo mnie stać dałbym zarobić mechanikowi, no ale kryzys wyzwala w człowieku bunt a wtedy syberyjskie mrozy nie są straszne. Wczoraj np zmieniałem osłonę zegarów i odkurzałem woza, dzisiaj jako że odwilż - umyłem samochód od niepamiętnych czasów... zdziwiłem się, że mój samochód fabrycznie ma taki kolor
Jest
GRANDE PUNTO 1.4 8V 77KM LPG 2007/2008r.
Były
Ford Escort MKVII 1.8TD 90KM Kombi 1999r.
310 000km
Wymieniłem dzisiaj Wolfowi olej w silniku,klocki tył,wsporniki stabilizatorow też przod i zapodałem nowe radio.Ponieważ preferuję przyjemne z pożytecznym...towarzyszył mi 4pak żywca.Jesteśmy z Wolfem wyluzowani jak nowo narodzeni
Dziś wczas rano musiałem odwieżć szwagra na lotnisko,więc foczka śmignęła 50 km obwodnicą w dwie strony a że droga pusta to tam i z powrotem w 30 min obróciłem .160 tyle idzie to zwykłe 1,6 więcej ciężko coś wydusić ,chyba ze z górki ale jak dla mnie w sam raz
To już mój diesel 170 leci... I nie potrzeba jakichś specjalnych sił do tego... krótka skrzynia i tylko 170, ale te Twoje 1.6 to ponad 200 powinno lecieć
Moze byc kwestia ustawien instalacji gazowej. Jak spalanie ok i do tych 160 przyspieszza dobrze to wystarczy. Wkoncu to rodzinny focus 1.6, na co komu wiecej
a ja dzisiaj oczyściłam golaska z brudu za pomocą tego białego proszku co z nieba leci
do tego pokazałam białaskowi jak byśmy jeździli zgodnie z ograniczeniami prędkości - pierwszy raz mi się zdarzyło wiadomo dlaczego z 30 minut porannej przejażdżki zrobiło się 60 ziiiiiiimka