Idzie Polak, Rusek i Niemiec przez las. Nagle spotykają diabła:
- Jeżeli chcecie przejść przez las musicie wykonać cztery próby:
1. Wypić flaszkę wódki,
2. Przejść po linie,
3. Podać łapę niedźwiedziowi,
4. Przelecieć dziką Indiankę.
Pierwszy idzie Niemiec, wypił flaszkę wódki, ale spadł z liny.
Drugi poszedł Rusek, wypił wódkę, przeszedł po linie, wszedł do jaskini i nie wyszedł.
Przyszła kolej na Polaka, wypił flaszkę i poprosił o nastepną, następnie przeszedł po linie, wszedł do jaskini... nie ma go 30 minut, godzinę, 2, 3 godziny. Nagle wychodzi cały poszarpany i pyta się:
- Gdzie jest ta dzika Indianka której miałem podać rękę?
Najnowocześniejszy bank świata, super kozacki sejf. Właściciele postanowili przetestować zabezpieczenia. W tym celu zaprosili najbardziej znanych złodziei świata z Francji, Stanów, Niemiec i dwóch przypadkowych Polaków...Dla każdej ekipy postanowili zgasić światło przed sejfem na pół minuty i jeśli po zapaleniu światła sejf będzie otwarty, ekipa może zabrać zawartość. Pierwsi próbują Francuzi, światło się zapala - nie udało się. Drudzy Amerykanie, światło się zapala - nawet sprzętu nie zdążyli wyjąć. Trzeci Niemcy, światło się zapala - nic...Kolej na Polaków, światło gaśnie, mija pół minuty, próbują zapalić światło - nic, próbują po raz kolejny - nic...Z mroku słychać tylko cichy szept...
- Ku**a Stefan mamy tyle hajsu na cholerę ci jeszcze ta je**na żarówka