Iziek pisze:to dziadek dal ci ja i sam z niej nie kozysta??
Chyba musze drukowanymi pisac albo nie byc tak dwuznacznym...
Chodzi mi o to ze autko jest dziadka... ale ja w papiery nie zerkam, ja nim jezdze. Rajcuje sie autem zamiast w instrukcji siedziec czy dowodzie rej. Jasne? bosh...
Ale i tak wole fordzika... mniej KOLUMBRIASTY jest i latwiej manewrowac po parkingach...
niestety mnie nie lapala nigdy...bylem czysty...a tu nagle wypadeczek bardzo tragiczny i jak mnie zgarneli to juz tak dosc powaznie... Coniektorzy wiedza o co biega...
Vieczur to ma naprawde przerabane... nawet sie samochodem nie nacieszyl i go rozwalil i sie z prawkiem pozegnal na bardoooo...o dlugi czas... WSPóŁCZUJE CI VIECZUR
nom, samochodzik od sierpnia mialem Wlasnie dzis go odebralem z parkingu policyjnego Masakra....teraz tylko blacharz i na sprzedaż... No coz...takie zycie...
Ja tylko raz dostałem mandacik......( nie licząc parkowania szt. 2 po 50zł )
Wjechałem na czerwonym na rondzie dmowskiego w wawie, bo nie widziałem sygnalizatora i ruszyłem za jakąś yaris'ką, a na rondzie byli niebiescy i wyszedł mi jeden przed maskę i zaprosił na środeczek ronda (ponoć ten yaris'ką wjechał jeszcze na żółtym i mieli jego zatrzymać ale ja za nim na czerwonym więc kolesiowi się upiekło...)
Dostałem 300 zł i 4pkt.