Może mi panowie pomożecie bo mam problem
Stoję przez zakupem MZ a na jej dowodzie jest pan Stasiek. Stasiek sprzedał Józkowi, Józek sprzedał Romkowi, Romek sprzedaje mnie, a więc jest ciągłość umów. MZ ma jeszcze czarne tablice, przegląd ostatni w 1999 roku i wtedy też ostatnie OC. Niestety na oczy jeszcze tych papierów nie widziałem, więc nie wiem czy umowy muszą być jakoś zgłaszane i zatwierdzone do WK, że sprzedaje się bez przerejestrowania czy tak po prostu przechodzą od chłopa do chłopa? Umowę normalnie spisuje z ostatnim właścicielem czyli z Panem Romkiem, tak? Nie znam też historii pojazdu, ale chyba niemożliwe skoro jest ciągłość umów, dowód i czarne tablice, żeby MZ była wyrejestrowana, bo takiej ewentualności też się boję?
Jak to ogarnąć, żeby było wszystko w porządku?
Cena jest bardzo atrakcyjna, inaczej nie zaprzątałbym sobie głowy takim bałaganem