ciekawostki z domu wzięte

Miejsce gdzie możesz pisać o wszystkim co nie podlega klasyfikacji

Moderator: Moderatorzy

marsylianka
Posty: 133
Rejestracja: 06 kwie 2011, 19:28
Lokalizacja: tce/Łambinowice

ciekawostki z domu wzięte

Post autor: marsylianka »

Na pewno każda z was ma coś ciekawego w tym temacie do powiedzenia....nie chodzi mi tu tylko o sposoby na własny sos czosnkowy ( chociaż też ) tylko o śmieszne zdania jakie czasem padają z ust waszych bliskich ( często dzieci ) ..... o sposoby na waszych mężczyzn przesiadujących na tym czy innym forum....o ciekawe sytuacjach związanych z prowadzeniem domu ....dzisiaj mój mąż na pytanie czy nie dało się schować keczupu do lodówki ze zdziwieniem powiedział , że "no przecież zawsze sam się chowa..."
Takich sytuacji zdarza nam się mnóstwo , takich czy innych tekstów tysiące.....


( a tak w ogóle to dlaczego na naszej części forum nic się nie dzieje ? )
"im bardziej poznaje ludzi , tym bardziej kocham zwierzęta "
Awatar użytkownika
Megi
Posty: 825
Rejestracja: 16 lis 2006, 20:19
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Megi »

marsylianka pisze:sos czosnkowy
wyczuwam podtekst :D
marsylianka pisze:no przecież zawsze sam się chowa..."
niesamowite ile Jarek i Rafał mają wspolnego :)
marsylianka pisze:( a tak w ogóle to dlaczego na naszej części forum nic się nie dzieje ? )
i coniektorzy nad tym ubolewają, wiem :) czas to zmienic :)
Na razie nic w temacie sobie nie przypominam (choc z Gosia codziennie jest jakas nowość) Ale mam reke na pulsie :D
bo śledź był za drogi... :P
Awatar użytkownika
gandzia
Posty: 177
Rejestracja: 29 lis 2011, 21:22
Lokalizacja: Łódź

Post autor: gandzia »

co do ketchupu :D to u S3ci0ra się nigdy nie chowa do lodówki, on zawsze jest pod ręką na biurku :P no bo nigdy nie wiadomo kiedy przyjdzie ochota na TOSTA :P
PMC Team Polska

RTT Rób Te Tosty :mrgreen:
Awatar użytkownika
Megi
Posty: 825
Rejestracja: 16 lis 2006, 20:19
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Megi »

gandzia, no ale tosty sie koncza keczupem a nie zaczynaja :D i tak musialby pojsc do lodowki.. :D
bo śledź był za drogi... :P
marsylianka
Posty: 133
Rejestracja: 06 kwie 2011, 19:28
Lokalizacja: tce/Łambinowice

Post autor: marsylianka »

wiecie do lodówki to droga jest długa i kręta....w moim przypadku wstać od stołu , zrobić krok otworzyć lodówkę , schować keczup i zamknąć lodówkę, znowu krok i jest się już w pokoju, jeszcze dwa kroki i już sie siedzi przed kompem
"im bardziej poznaje ludzi , tym bardziej kocham zwierzęta "
ODPOWIEDZ