marsylianka pisze:Gandzia masz racje większośc ludzi jest zamkniętych w sobie a Arcadio jest wyjatkiem ...
powiedzialabym facetow wiekszosc
ja jestem wbrew pozorom gaduła na prawde ale musze kogos dlugo znac. W towarzystwie wielu osob nigdy sie nie odezwe to moj problem. Arcadio, bardzo sie ciesze ze tak sie sprawy rozwijaja. Wszyscy tutaj trzymaja mocno za Was kciuki Taki facet jak Ty nie powinien byc sam
Zmieniam temat
Czy któras z Was korzystala z usług fryzjera-stylisty? Takiego, ktory dopasowuje fryzure do twarzy, oczy, charakteru i takie tam
Czy to sciema jedna wielka z tymi "stylistami" ?
Ja od razu powiem że nie....od lat mam swoją sprawdzoną fryzjerkę która oprócz talentu ma jeszcze wyobrażnie z której ja akurat korzystałam tylko raz ( gdzie poszłam na żywioł i kazałam jej coś zrobic -nie powiem obcieła mnie fajnie- połowa włosów z mojej głowy znikneła ) ale ja tylko podcinam włosy max 5 cm -uwielbiam jak są długie ....
"im bardziej poznaje ludzi , tym bardziej kocham zwierzęta "
marsylianka, ja bylam raz niby u stylisty i bylam zadowolona na chwile...dopoki sama nie musialam ukladac fryzury, ale wtedy tez powiedzialam, ze ja nie patrze a on niech robi co chce.
Zazdroszcze ze jestes zadowolona ze swoich wlosow i dobrze sie w nich czujesz. Ja nadal szukam swojej idealnej fryzury dlatego szukam gdzie moge
marsylianka pisze:niestety kręcone to istna tragedia
co Ty nie powiesz ja juz im troche odpuscilam bo prostownica strasznie mi niszczy wlosy. Potem nawet wyprostowane nie wygladaj fajnie Wiesz, jeszcze wlosy krecone to luz, ale wlosy niewiadomej skrętności to jest tragedia, bo ani w ta ani w ta, bo siano