Gajek pisze:pod względem efektów 3D.
myślałem, że filmy ogląda się dla fabuły a nie samych efektów.
Dla efektów to większość dziadowskiego kina jest robionych.
Popieram zdanie Megi co do Prometeusza. Szedłem na ten film z nadziejami (Ridley Scott, Obcy, prequel) - a film okazał się dziadowstwem. Zero klimatu, zero ciekawych tematów, zero kosmosu i brzydki statek kosmiczny.
Ostatnio byłem na "Niezniszczalnych 2" - dla osób, które z nostalgią spoglądają na kino akcji lat 80 i na twardzieli z tamtych lat i mają dewizę "stary człowiek i może

" to polecam. Akcja taka sobie ale dla samego Chucka, Arniego czy Slya warto pójść. Kilka ciekawych nawiązań do bohaterów z przed lat

film oczywiście naiwny w swojej fabule ale ja uśmiałem się po pachy (lubię te klimaty jak maschine gun z Predatora, czarny żarcik w środku akcji bez kropli potu na twarzy bohaterów

.