Lukas, fotek obecnie nie mam bo nie wiedziałem, że będą potrzebne. Może zobrazuję własne odczucia. Kiedyś dawno dawno temu spawałem zawodowo zarówno transformatorowym Besterem 250A jak i "wirówką". Ta mała inwertorówka spawa praktycznie ......lepiej. Nie wiem jak to opisać inaczej, bo jakość spawu nie zależy tyle od spawarki ile od trzymającego elektrodę. Zresztą w przypadku spawania w trudnych miejscach, inwertorówkę przewieszasz przez ramię lub kładziesz na kolanach i pokrętło zmiany natężenia prądu masz pod ręką. W każdej chwili widząc co się dzieje z materiałem zwiększysz lub zmniejszysz prąd.
Lukas pisze:niby wystarczy zmienic elektrode i mozna robic w nierdzewce
Zgadza się, chociaż TIG robi to lepiej i ładniej ale do spoin z kwasówki jest tyle preparatów czyszcząco-polerujących, że prawie nie widać różnicy.
Jeżeli myślisz o zastosowaniu jej przy robotach typy płoty,reklamy, itp., to wystarczy w zupełności.