Dziś byliśmy z Dorotką w lesie po grzyby
Piekarnik w kuchni pełen - suszarka do grzybów pełna - cała reklamówka poszła do rodziców i na koniec musiałem jechać do media i kupić jeszcze jedną suszarkę
Dodatkowo zamówiłem 7 dodatkowych sit - będą w tygodniu
Największy podgrzybek na foto z kartą biznes tank i z miarą
Te największe z pola - wycinka lasu , ziemia zaorana i takie krowy , że chej
No i troche doatała Weronika i Mati
Mundło na parkingu leśnym
Nie pamietam jak sie nazywa ten grzybek na drugim foto
Ten co sie robi granatowy
Yagroski kiedyś pisał co to takiego
Pamiętam tylko , że jest dość mało spotykany
dzięki a foto
nie wiem czemu myślałem , że rydz tak jak borowikowate - mają gąbke pod kapeluszem
A tu blaszki
Na 100 nie podniósł bym tego grzyba będąc w lesie
Na "oko" wygląda jak muchomor
dziś z rana zrobiłem se wycieczke do lasu
11 km z buta mi wyszło
Gdy wyjeżdżałem już z lasu w ostatniej chwili zauważyłem prawdziwka - rósł se na środku duktu leśnego
Dałem po heblach i utrąciłem mu łep i lekko zdarłem pióra
Gdybym nie hamował to nic bym mu nie zrobił bo przeca jak wjeżdżałem to przejechałem nie dotykając go
To ten we wiaderku
A tera reszta foto
A ten piękny okaz - niestety całkowicie zrzarty wewnątrz
Rósł se obok lasu na ściernisku
99% grzybów to robale
Gdyby było tak jak w ubiegłym roku to dziś nazbierał bym 4 - 5 wiaderek grzybów
A tak to same już czyste - wykrojone 3/4 wiadra
No to jeszcze dwa blaszkowce Gąska zielona ( zielonka, zieleniatka) oraz wodnicha późna. Oba smaczne grzyby jadalne w tym zieleniatka była (jest? ) dopuszczona do obrotu handlowego w Polsce. Znalezione dzisiaj w trakxie spaceru po lesie.
Załączniki
Wodnicha i gąski
Wodnicha i gąski
Gąski zielone
Ostatnio zmieniony 09 lis 2014, 16:05 przez Yagr, łącznie zmieniany 1 raz.
Polak potrafi!!
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"