Ford by sam sie nie naprawil
Przestawiłem pande aby zrobic miejsce dla taty a pozniej znowu wrocilem autem w to samo moje miejsce hehe. Na passka tylko popatrzylem.
Dzisiaj ustalilismy z Hania, ze passata trzymamy jeszcze dwa lata. Na poczatku 2017 roku bedzie planowana zmiana pojazdu. Sprzedaz bedzie z szacowanym przebiegiem prawie 300tys. km.
Tutaj nie moze byc za malo, bo jeszcze ktos peknietej glowicy bedzie sie bal!
Poki co gorsze sa nagonki na wyciete dpfy. Choc u mnie bedzie mniejsz szkodliwosci dla srodowiska, mniej km musze robic, olej sie nie rozciencza, mniej spala itp
Ale ja mam auto z 2006 na pograniczu to bede gadal, ze nie bylo filtra hehe. W dowodzie nie ma wpisu, ze ma byc.
Jest zadbane ale wiek juz tez robi swoje. Lakier wodny tutaj slabo wyszedl.
Jeszcze nie wiem w jakim stanie bedzie jak bedzie na sprzedaz... Przy 300tys bedzie musial miec zmieniony rozrzad, to juz pewnie nie za moich czasow. Choc przebieg szybko mi rosnie
I z moimi wymaganiami to bede musial chyba dozbierac na nowe auto.